Dziwisz: W Kościele robi się tyle dobrego. A widzi się błędy. Łatwiej je pokazać

- Kościół w Polsce jest Kościołem zdrowym. Tyle dobrego się robi w tym Kościele. Tego się nie widzi. Widzi się błędy - powiedział w RMF FM metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz. - Łatwiej pokazać błędy niż dobro - podkreślił duchowny.

W rozmowie z Krzysztofem Ziemcem w RMF FM kard. Dziwisz, pytany, do jakiego Kościoła przyjedzie do Polski na Światowe Dni Młodzieży papież Franciszek, powiedział: - Jest różnica między obrazem Kościoła kreowanym przez środki przekazu a faktycznie Kościołem. Mogę potwierdzić, że Kościół w Polsce jest Kościołem zdrowym. Tyle dobrego się robi w tym Kościele. Tego się nie widzi. Widzi się błędy.

Dziwisz przyznał, że błędy "są", a Kościół nad nimi ubolewa. Dodał jednak, że "łatwiej pokazać błędy niż dobro. Ludzie są bardziej zainteresowani skandalami".

"Dziwisz: Bądźmy obiektywni. Patrzmy na całość"

Pytany przez Ziemca, czy niektórzy "mogliby bardziej uderzyć się w piersi i posypać głowę popiołem", Dziwisz odparł, że "może nieraz trzeba było być pokornym przed Panem Bogiem, ale też przed ludźmi". - Jak trzeba, to trzeba i przeprosić - dodał kardynał. Dopytywany, czy duchowni w podobnych przypadkach powinni bardziej wyraźnie reagować i służyć za przykład, metropolita krakowski stwierdził, że "uogólniono błędy jednostek, a zapomniało się o całości".

- Bądźmy obiektywni. Patrzmy na całość, a nie poprzez poszczególne wypadki, przykre, obrażające społeczeństwo i Kościół. Patrzmy na Kościół, który tyle dobra robi w Polsce. Łatwiej pokazać błędy niż ukazać dobro - mówił kardynał. Podał przykład Archidiecezji Krakowskiej, w której skazany został jeden ksiądz, a kilka innych przypadków [w rozmowie ani razu nie padło słowo pedofilia - red.] jest badanych - na 2200 księży i zakonników.

"Kościół zawsze był i będzie znakiem sprzeciwu"

Kardynał Dziwisz przekonywał też, że w Polsce nie ma kryzysu powołań. - W tym roku mamy o 100 kleryków więcej niż w zeszłym roku. Seminaria wcale nie pustoszeją. Nie zauważamy, żeby ludzie odchodzili od Kościoła - stwierdził. Na koniec podkreślił, że "Kościół zawsze był i będzie znakiem sprzeciwu".

- Tak jest w Polsce w tej chwili. Będą ludzie przeciwni różnym sprawom, wymaganiom, które stawia Kościół - dodał.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Powiadomimy cię o najważniejszych wydarzeniach!

Więcej o: