Niemiecka prasa: Amazon chwali "wspaniały potencjał pracowniczy" w Polsce

W niemieckiej prasie głośno o Polsce za sprawą giganta handlowego, koncernu wysyłkowego Amazon, który oficjalnie potwierdził budowę trzech centrów logistycznych w Polsce.

"Jeszcze dwa tygodnie temu koncern nie chciał komentować plotek na ten temat. Tymczasem do sierpnia przyszłego roku mają stanąć dwa centra: w okolicy Poznania i Wrocławia . Trzecie w połowie 2015 roku również pod Wrocławiem" - pisze "Süddeutsche Zeitung" (SZ), powołując się na oficjalne stanowisko Amazona.

"Każde z nich, wielkości trzynastu boisk do piłki nożnej, będzie zatrudniać około 2 tysięcy pracowników, a w najbardziej gorących biznesowo okresach dodatkowo 3 tysiące pracowników sezonowych, uzupełnia informacje o zamiarach Amazon dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" (FAZ).

Posunięcie wymierzone w Niemcy?

"Posunięcie wymierzone w Niemcy? - pyta prowokacyjnie SZ - "Ależ skąd" - zaprzecza Amazon, jakoby decyzja o otwarciu kolejnych centrów, do tego w innym kraju, miała cokolwiek wspólnego z ostrym sporem wokół układu zbiorowego, dotyczącego wynagrodzenia pracowników w Niemczech zgodnie z warunkami określonymi w handlu detalicznym i wysyłkowym, o co zabiegały związki zawodowe.

Tim Collins, menedżer Amazona na Europę powiedział niemieckim dziennikarzom, że jedynym celem jest ekspansja całego biznesu w Europie. Koncern tłumaczy, że Polska została wybrana ze względu na korzystne położenie geograficzne, dobre połączenie i "wspaniały potencjał pracowniczy". Nowe centra logistyczne będą początkowo głównie obsługiwać klientów portalu Amazon.de, później zaś użytkowników wszystkich europejskich portali - informuje za koncernem SZ.

Wysyłkowy "kamień milowy"

"Janusz Piechociński, minister gospodarki RP nazwał tę inwestycję kamieniem milowym polskiej gospodarki", pisze z kolei o sprawie FAZ i dodaje, że to stwierdzenie polskiego polityka nie dziwi firmy Amazon, która budując osiem niemieckich centrów dystrybucyjnych w słabych infrastrukturalnie obszarach Niemiec, zdążyła już przywyknąć do pochlebstw polityków.

"Jak dla każdej firmy w branży handlowej, również dla Amazon okres świąteczny to okres żniw. Każdego roku w tym czasie znajduje zatrudnienie tysiące pracowników sezonowych, w tym roku, w samych tylko Niemczech, będzie ich 14 tysięcy.

Na bakier z prawami pracowniczymi

FAZ przypomina, że w ubiegłym roku wobec Amazona wysunięto zarzuty o złym traktowaniu pracowników podczas sezonu świątecznego. "Natomiast jeszcze w miniony weekend związek zawodowy Ver.di sprawiał wrażenie bardzo pewnego swojej pozycji negocjacyjnej: Amazon powinien spodziewać się fali strajków w strategicznym biznesowo okresie Bożego Narodzenia. Atak frontalny. Tymczasem Amazon odpowiada strzałem i dławi szybki rozwój swojej logistyki w Niemczech" - zaznacza dziennik ekonomiczny "Handelsblatt".

Jak informuje dalej gazeta, Amazon idzie za ciosem i już w najbliższych tygodniach powinny odbyć się rozmowy z firmą DHL na temat organizacji procesu wysyłkowego. - Amazon nie jest pierwszym klientem, dla którego świadczymy tego typu rozwiązania - powiedział rzecznik DHL. Przewóz paczek przez granicę będzie odbywał się prawdopodobnie zaledwie z niewielkim poślizgiem.

"Amazon otrzymał w Niemczech dofinansowanie swoich centrów dystrybucyjnych, a zatem jest zobowiązany do ich utrzymania", powiedział "Handelsblattowi" Lauenroth-Mago, negocjator reprezentujący niemiecki związek zawodowy. - Nie mamy żadnych planów dotyczących zamknięcia lub zmiany ich lokalizacji - mówi stanowczo tej samej gazecie dyrektor Amazon na Europę.

"Do tej pory związek zawodowy Ver.di twierdził, że koncern Amazon z powodów formalnych nie może przenieść biznesu do innych krajów. Na tym właśnie związek zawodowy oparł swoją strategię negocjacyjną, dotyczącą porozumienia zbiorowego dla pracowników Amazona. Tymczasem Amazon najwyraźniej znalazł rozwiązanie, które otwiera drogę do Polski, z płacą minimalną na poziomie 390 euro" - kwituje "Handelsblatt".

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''

embed
Więcej o: