RPO: Potrzebne jest śledztwo ws. inwigilacji Polaków przez program PRISM

Rzecznik praw obywatelskich wzywa prokuraturę, by wszczęła postępowanie w sprawie inwigilowania polskich obywateli i władz przez amerykańskie służby za pomocą PRISM - informuje ?Gazeta Wyborcza?.

"Organy władzy publicznej w Polsce mają obowiązek podjąć wszelkie starania zmierzające do zbadania i zapobiegania sytuacjom nieautoryzowanego przetwarzania danych osobowych" - napisała prof. Irena Lipowicz do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta.

"Zbierane informacje mogą dotyczyć zarówno osób prywatnych, jak i pełniących funkcje publiczne czy różnego rodzaju instytucji, zarówno prywatnych, jak i publicznych" - zauważa RPO. Zwraca uwagę, że niemiecka prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie naruszenia tajemnicy komunikowania się obywateli Niemiec i bezpieczeństwa komunikacji niemieckich instytucji władzy. I pyta, czy podobne kroki podjęła polska prokuratura.

- Prokuratura powinna przede wszystkim ustalić, na ile PRISM (program do inwigilacji prowadzony przez amerykańską Agencję Bezpieczeństwa Narodowego) dotyczy polskich obywateli i czy infrastruktura telekomunikacyjna polskiego rządu jest bezpieczna. Rząd na zewnątrz komunikuje się przez Facebooka czy Twittera, które przekazują dane w ramach PRISM. Ale jest też komunikacja wewnętrzna, obieg dokumentów - wymienia Katarzyna Szymielewicz, szefowa fundacji Panoptykon.

Cały tekst w " Gazecie Wyborczej ".

Więcej o: