Makowski: Rodzimemu Kościołowi nie tyle zagraża ateizacja, co pisyzacja katolicyzmu

W dłuższej perspektywie sojusz PiS z Kościołem, do którego prze spora część kościelnych hierarchów i radykalnych środowisk katolickich, jest dla Kościoła zabójczy - pisze w dzisiejszej ?Gazecie Wyborczej? Jarosław Makowski.

Kościół w Polsce wciąż bardziej wierzy w siłę przychylnej dla siebie władzy politycznej niż w moc Ewangelii - pisze w "GW" Jarosław Makowski , szef Instytutu Obywatelskiego.

Kościołowi marzy się deal z PiS

Jego zdaniem "część biskupów, którzy marzą o sytuacji, w której Dobrą Nowinę zastępuje "Dobra Ustawa", stoi dziś przed wielką pokusą, by wejść do polityki. Zawrzeć z partią Jarosława Kaczyńskiego wyborczy deal. Czy Kościół przezwycięży tę pokusę, odrzucając polityczne zaangażowanie; pomny, że zawsze taki alians tronu i ołtarza kończył się dla niego utratą wiarygodności? Czy też jej ulegnie, by odnieść namacalne korzyści?"- zastanawia się Makowski.

Zauważa, że Kościół zrobił krok w tył ws. Funduszu Kościelnego, zaczął się upominać o religię na maturze oraz krytykuje rząd używając retoryki Prawa i Sprawiedliwości.

Zdaniem szefa IO "kalkulacja PiS jest jasna - liczy na kościelne poparcie w nadciągającym maratonie wyborczym - od wyborów do europarlamentu po najważniejsze, do Sejmu.".

Na co liczy Kościół i czemu może więcej stracić

- A na co liczy sam Kościół? - pyta Makowski. I wylicza: likwidację Funduszu Kościelnego, wyższy niż proponowany przez rząd odpis od podatku, religię na maturze i ograniczenie etyki w szkole, a także załatwienie sprawy in vitro.

Zdaniem Makowskiego "najkrótsza droga do dechrystianizacji Polski prowadzi w 2013 roku przez alians Kościoła z PiS. Bo rodzimemu Kościołowi nie tyle zagraża ateizacja, co pisyzacja katolicyzmu. I to ona prowadzi do realnej dechrystianizacji Polski. Trudno jednak o inną strategię duszpasterską, skoro większość biskupów bardziej wierzy w siłę przychylnej dla siebie władzy politycznej niż w moc Dobrej Nowiny - uważa szef Instytutu.

Cały komentarz w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej">>

Więcej o: