Franciszek pisze list do lewicowej gazety. ?Dla ateistów najważniejsza powinna być..."

Papież Franciszek napisał list do lewicowego magazynu ?La Republicca?, w którym zachęca do dialogu wierzących z ateistami. - Dla niewierzących najważniejsza powinna być wierność własnemu sumieniu - pisze Franciszek.

List Franciszka cytują zagraniczne media, a także dzisiejsze wydanie "Rzeczpospolitej". Jest on odpowiedzią na pytania zadeklarowanego ateisty, założyciela gazety, Eugenio Scalfariego (89 l.). Osiem pytań dziennikarza dotyczyło pisanej przez Franciszka, wspólnie z byłym papieżem Benedyktem XVI, encykliki "Światło wiary".

Czy ateiści grzeszą swoją niewiarą?

Scalfiari pyta m.in. o istnienie prawdy absolutnej, nieobecnej w innych religiach monoteistycznych Trójcy Świętej oraz o to, czy Holokaust nie był zaprzeczeniem obietnic złożonych przez Boga narodowi wybranemu. Papież odpowiada, że mimo Holokaustu Żydzi zachowali swoją wiarę i "za to nie zdołamy im nigdy wyrazić wystarczającej wdzięczności jako Kościół i ludzkość". Najwięcej miejsca komentatorzy poświęcają odpowiedzi papieża na pytanie o to, czy niewierzący swoją niewiarą popełniają grzech.

Franciszek odpowiedział, że miłosierdzie Boże nie zna granic i obejmuje również niewierzących, dla których najważniejsza powinna być wierność własnemu sumieniu. "Słuchanie go oznacza podejmowanie decyzji w obliczu tego, co jest postrzegane jako dobre lub złe" - pisze papież. Dodaje, że w obecnej sytuacji dialog pomiędzy niewierzącymi a wierzącymi uważa za "cenny i konieczny".

"Papież nawiązał otwarty dialog"

"Teraz, w szóstym miesiącu swojego pontyfikatu, Franciszek nawiązał pragmatyczny i otwarty dialog z grupami, które do tej pory znajdowały się na marginesie aktywności Kościoła" - komentuje słowa papieża brytyjski "The Guardian". Dziennik przypomina także ostatnie zachowania argentyńskiego papieża, który ma w zwyczaju dzwonić do zupełnie nieznanych mu osób i witać się słowami. "Dzień dobry, papież Franciszek z tej strony" czy też zakup "nowego" auta, którym stało się wysłużone, kilkudziesięcioletnie renault jednego z włoskich proboszczów. Papież nie przestaje nas zadziwiać.

Chcesz wiedzieć więcej o ostatnich faktach z życia papieża Franciszka? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Powiadomimy cię o najważniejszych wydarzeniach!

Więcej o: