Posłowie wciąż bezkarni za kółkiem, choć mieli zmienić przepisy. "W kuluarach słychać, że przeciąganie sprawy jest im na rękę"

Ryszard Kalisz według jednego z użytkowników YouTube przekroczył prędkość, jadąc samochodem. Mandatu i tak by nie dostał, póki ma immunitet. Posłowie od dawna zapowiadają, że zmienią przepisy i pozwolą sobie wlepiać mandaty. "W kuluarach sejmowych słychać, że przeciąganie sprawy jest posłom raczej na rękę" - przyznaje Anna Dąbrowska na Polityka.pl.

Jeden z kierowców umieścił na YouTube film, z którego wynika, że Ryszard Kalisz w terenie zabudowanym jechał z prędkością 100 km/h. - Jeżeliby się okazało, że gdzieś tam, na tej długiej drodze, przekroczyłem szybkość, to jest mi z tego powodu bardzo szybko, tzn. bardzo przykro. Zawsze staram się przestrzegać przepisów ruchu drogowego - zapewnił w specjalnie nagranym oświadczeniu polityk.

Tymczasem Anna Dąbrowska, dziennikarka tygodnika "Polityka" przypomina , że w ubiegłym roku odnotowano 281 przypadków, w których kierowca złapany przez fotoradar odmówił przyjęcia mandatu, powołując się na immunitet. Taką ochroną objęci są m.in. posłowie, senatorowie, prokuratorzy, sędziowie oraz prezesi IPN i GIODO.

"Ostro zabieramy się do pracy"

Posłowie od dawna obiecują przyjęcie ustawy pozwalającej m.in. posłom na przyjęcie mandatu za wykroczenie drogowe bez konieczności wszczynania procedury uchylenia immunitetu. "Projekt z inicjatywy marszałek Sejmu Ewy Kopacz trafił do Sejmu 20 lutego, jego pierwsze czytanie na forum całego Sejmu odbyło się półtora miesiąca później i słuch po nim zaginął. Dopiero 10 lipca została powołana podkomisja, która zajmie się projektem, ale nie zdążyła się nawet ukonstytuować" - pisze Dąbrowska. - Obiecuję, że teraz ostro zabieramy się do pracy i do końca roku projekt wyjdzie z podkomisji - zapewnia "Politykę" Tomasz Głogowski z PO, przewodniczący podkomisji.

Dąbrowska przyznaje, że oficjalnie kluby parlamentarne popierają ograniczenie poselskiej bezkarności. "W kuluarach sejmowych słychać, że przeciąganie sprawy jest posłom raczej na rękę" - zauważa Dąbrowska.

Cały komentarz przeczytasz w serwisie Polityka.pl .

Więcej o: