"Obama w matni. A Rosja stała się głównym rozgrywającym w sprawie Syrii" [KOMENTATORZY]

- Mam wrażenie, że celem Amerykanów jest stworzenie sytuacji, w której nie będą musieli uderzać na Syrię. I Rosja przyszła z pomocą. Rosjanie stali się głównymi rozgrywającymi. Ale moim zdaniem zupełnie niechcący - mówił niezależny publicysta Dariusz Rosiak w TOK FM.

Rosja zaproponowała, żeby syryjskie władze przekazały broń chemiczną pod międzynarodową kontrolę.

Prezydent USA Barack Obama odpowiedział już, że to "potencjalnie przełomowa" propozycja. Choć jak stwierdził podczas telewizyjnego wywiadu, trzeba zachować sceptycyzm.

Według komentatorów "Poranka Radia TOK FM" nie ma wątpliwości, że Rosjanie przejęli inicjatywę w międzynarodowej debacie na temat Syrii. A przecież jeszcze niedawno wydawało się, że karty rozdają Amerykanie...

Zdaniem niezależnego publicysty Dariusza Rosiaka od pewnego czasu amerykańska dyplomacja robi wszystko, by móc wycofać się z pomysłu ataku na Syrię. - Rosja przyszła tu z pomocą. Wystarczyło, że amerykański sekretarz stanu John Kerry mimochodem powiedział, że jeśliby Syryjczycy oddali swoją broń pod kontrolę międzynarodową, to Amerykanie nie uderzą. I Rosjanie złapali się tego. Ta ich propozycja może uratować Amerykanów - ocenił w "Poranku Radia TOK FM".

"Obama w matni"

Rosiak nie ma dobrego zdania o administracji Baracka Obamy. Jej słabości widać jak na dłoni. - Skoro prezydent już dawno temu powiedział, że broni chemicznej nie należy używać, bo to niezgodne z cywilizowanymi normami, to powinien prowadzić jakieś przygotowania na wypadek, gdyby Syryjczycy tej broni użyli. A teraz prezydent Obama jest w matni. Bo nie wie, co się stanie, kiedy Kongres nie pozwoli na atak - mówił.

- Amerykanie nie mają jasnej polityki wobec Syrii. A rosyjska propozycja wybija Amerykanom z ręki najmocniejszy argument, że Syryjczycy mogą znowu użyć broni chemicznej - dodał Andrzej Talga z "Rzeczpospolitej".

Propozycja Rosji została ciepło przyjęta przez ważnych graczy sceny międzynarodowej. Według kanclerz Niemiec - Angeli Merkel - to interesujący pomysł. Zdaniem szefa francuskiej dyplomacji rosyjska propozycja, objęcia międzynarodową kontrolą syryjskiej broni chemicznej jest do zaakceptowania. Pod warunkiem przyjęcia rezolucji w tej sprawie przez Radę Bezpieczeństwa ONZ.

Rosję wsparły Chiny. Jak stwierdził rzecznik chińskiego MSZ, propozycja została przyjęta "z zadowoleniem".

A polski minister spraw zagranicznych ocenił, że rozwiązanie zaproponowane przez Rosjan daje możliwość silnej odpowiedzi bez ataku na Syrię. "Ważne jest, aby tej szansy nie zaprzepaścić" - powiedział Radosław Sikorski w Radiu Zet.

Więcej o: