Informacja dla Niemców: "Przyjmujemy tylko korony". A dla Polaków jeszcze dodatkowy komentarz

W czeskim Skalnym Mieście honorują tylko korony. To zrozumiałe, ale dlaczego informacja napisana po niemiecku jest neutralna, a po polsku - z dodatkowym, mało eleganckim komentarzem - napisał nasz czytelnik.

Adrszpach to jedno z najpopularniejszych wśród turystów miejsc w Czechach. Do Skalnego Miasta przyjeżdżają przede wszystkim Polacy i Niemcy. I to właśnie dla nich przeznaczone są informacje umieszczone przy kasach. Tyle że oba komunikaty brzmią nieco inaczej.

Niemcy informowani są tylko, że kasa honoruje wyłącznie korony czeskie. Polakom dodatkowo postanowiono przypomnieć: "Do wymiany pieniędzy służy kantor!".

"Sama treść napisu jest jak najbardziej zrozumiała, ale jego forma w porównaniu z komunikatem po niemiecku jest nie do przyjęcia" - napisał nasz czytelnik, oburzony tym, jak gmina Adrszpach odnosi się do Polaków.

Polaku, nie kradnij!

Choć różnica między oboma napisami nie jest duża, rzeczywiście część Polaków może czuć się obrażona nierównym traktowaniem. Szczególnie że z tego typu sytuacjami można zetknąć się za granicą częściej.

Skandaliczne kartki pojawiły się na przykład w sieci sklepów Rema 1000 w Norwegii. Przy kasach wywieszono plakaty w łamanej polszczyźnie o konieczności okazywania zawartości torebki bez wezwania. Sprawę nagłośnił serwis Moja Norwegia.

O podobnych praktykach w Wielkiej Brytanii informował serwis Polish Express , publikując zdjęcie tabliczki umieszczonej w jednym ze sklepów sieci Tesco. Jak podkreślono, pouczenie o karaniu za kradzież widniało tam wyłącznie w języku polskim.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!

Więcej o: