Biuro podróży chciało opłacić dziennikarzom wycieczkę do Egiptu. Żeby pokazali, że jest spokojnie. "Niemoralne"

Biuro podróży Exim Tours proponowało dziennikarzom wyjazd do jednego z kurortów w Egipcie. W zamian za przelot i hotel, biuro oczekiwało, że media będą przekonywać polskich turystów, że w Egipcie jest bezpiecznie. Samolot przeznaczony dla dziennikarzy wyleciał wczoraj rano - dowiedział się Presserwis. Zarząd biura nie komentuje sprawy.

Z informacji Presserwisu wynika, że propozycje wyjazdu otrzymały m.in. "Wiadomości" TVP1, "Panorama" TVP2, Program I Polskiego Radia i RMF FM. Żadna z redakcji nie zgodziła się na wysłanie swoich dziennikarzy do Egiptu.

- Odmówiłem i uprzedziłem, że żaden z naszych reporterów nie weźmie udziału w takim przedsięwzięciu - powiedział Presserwisowi szef "Wiadomości" Piotr Kraśko. "W takich wyjazdach nie uczestniczymy" - usłyszeli z kolei od kierownictwa dziennikarze radia RMF FM. Zdaniem Michała Niewiadomskiego, szefa aktualności w "Jedynce" Polskiego Radia, taki wyjazd byłby niemoralny. - Nie zdecydowalibyśmy się na taki wyjazd. Działalibyśmy w interesie określonych firm i określonego lobby - powiedział Niewiadomski.

Biuro podróży Exim Tours dwa dni temu odwołało wszystkie loty do Egiptu do 30 września. W ubiegłym tygodniu przez Egipt przetoczyła się fala zamieszek wywołanych tym, że siły bezpieczeństwa przystąpiły do likwidowania w Kairze dwóch obozowisk stronników odsuniętego od władzy prezydenta Muhammada Mursiego.

Zwolennicy obalonego prezydenta utrzymują, że w ich szeregach zginęło 3 tys. ludzi, władze informują o 638 zabitych i ok. 4 tys. rannych. W kraju wprowadzono stan wyjątkowy, w niektórych regionach godzinę policyjną. Do zamieszek doszło w ostatnich dniach w jednym z kurortów nad Morzem Czerwonym - Hurghadzie; jednak w miejscach oddalonych od obiektów turystycznych.

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o sytuacji w Egipcie? Masz telefon z Androidem? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Najważniejsze informacje codziennie, na żywo w Twoim telefonie!

Więcej o: