Bauman rezygnuje z doktoratu wrocławskiej uczelni

Powodem rezygnacji ma być festiwal nienawiści w internecie po ogłoszeniu, że największa prywatna uczelnia na Dolnym Śląsku przyznała doktorat honoris causa wielkiemu filozofowi - pisze ?Gazeta Wyborcza?. Starania o uhonorowanie światowej sławy naukowca w Dolnośląskiej Szkole Wyższej trwały od początku roku.

W styczniu Zygmunt Bauman wyraził pisemną zgodę na przyjęcie tytułu. Kilka tygodni temu o fakcie informowała "Gazeta". Od tego czasu w internecie trwa prawdziwy festiwal nienawiści wobec profesora. Na Facebooku powstały dwa profile namawiające do "wyrażenia sprzeciwu" wobec uhonorowania naukowca.

Na tym założonym przez neofaszystów z Narodowego Odrodzenia Polski przeczytać można komentarze w stylu: "Musimy tam iść dużą gromadą. Niech ten stary komuch znowu narobi w gacie" czy choćby takie jak ten autorstwa prezesa NOP Adama Gmurczyka: "Bauman! Co? Wypier".

Profesor wysłał do uczelni list, w którym w wyważony sposób pisze, czemu tytułu nie chce. Napisał m.in., że nie chce wywoływać kłopotów. A ewentualne protesty nazwał niepotrzebną wrzawą. Czytaj więcej w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej" >>

Pod koniec czerwca blisko setka członków i sympatyków Narodowego Odrodzenia Polski oraz kiboli Śląska zakłóciła wykład prof. Zygmunta Baumana na Uniwersytecie Wrocławskim. W kierunku profesora krzyczeli "wypier..." i "Norymberga dla komuny". Zadymiarze opuścili gmach uczelni dopiero po interwencji brygady antyterrorystycznej.

Zobacz wideo
Więcej o: