PJN nie chce zapinania pasów. Jacek Kurski: to korwinizm w polityce

- Zniesienie obowiązku zapinania pasów jest skrajną nieodpowiedzialnością. To jest już korwinizm w polityce, czyli unia polityki nierealnej - tak mówi w wywidzie dla ?Wprost? Jacek Kurski. Europoseł znany ze swojej brawurowej jazdy nie zostawia suchej nitki na pomyśle PJN. Partia postuluje m.in. zniesienie obowiązku zapinania pasów.

PJN chce zniesienia obowiązku jazdy z zapiętymi pasami bezpieczeństwa . Marek Migalski, wiceszef partii, przedstawił dziesięć postulatów dotyczących proponowanych zmian w Kodeksie drogowym. Chce też m.in. zwiększenia limitów prędkości. Z pomysłami PJN punkt po punkcie rozprawiają się eksperci od ruchu drogowego. - Absurdalne - twierdzi Wojciech Pasieczny, były szef drogówki.

- Zniesienie obowiązku zapinania pasów jest skrajną nieodpowiedzialnością. To jest już korwinizm w polityce, czyli unia polityki nierealnej. Zniesienie zakazu rozmów przez telefon też jest absurdalne, bo obniża bezpieczeństwo. Każdy może sobie przecież zainstalować Bluetootha czy słuchawki. A zniesienie limitów na autostradach jest akurat słuszne, ale tu nie ma specjalnych ograniczeń, bo policja nie ściga za przekroczenie 140 km/godz., życie więc wyprzedziło propozycje PJN, który wyważa otwarte drzwi - mówi w rozmowie z "Wprost" Jacek Kurski.

Europoseł słynie z brawurowej jazdy i ciężkiej nogi na gazie. Słynne są jego rekordy podróży między Brukselą a Trójmiastem. Polityk swoje wyczyny tłumaczy obowiązkami. - Jestem człowiekiem, którego obowiązki czasem zmuszają do przekroczenia prędkości, ale to jeszcze daleko do piractwa. Nigdy nie miałem wypadku, w którym ktokolwiek by ucierpiał poza mną, i opowiadam się za przepisami, które zwiększają bezpieczeństwo oraz upłynniają ruch. Zwiększyłbym kary za wyprzedzanie przed przejściem dla pieszych czy niezatrzymywanie się przed pieszymi dochodzącymi do przejścia, ale też surowo bym karał za blokowanie lewego pasa przez maruderów - uważa europoseł, jeden z liderów Solidarnej Polski.

Cała rozmowa na stronie Wprost.pl>>

Więcej o: