Prof. Religa i jego fundacja, lekarz z "M jak miłość". Każdy chwyt dobry, by naciągnąć emeryta! [SPRZEDAŻ BEZPOŚREDNIA]

SPRZEDAŻ BEZPOŚREDNIA. Czy prof. Zbigniew Religa, gdyby żył, naprawdę polecałby emerytom masażery za 4 tys. zł? Starsi ludzie, którzy - zwabieni obietnicą prezentów bądź bezpłatnych badań lekarskich - przychodzą na pokazy urządzeń mających ich uzdrowić, są tego pewni. Przekonują ich o tym sprzedawcy sprzętu. Fundacja Rozwoju Kardiochirurgii twierdzi, że jest przeciwna takim praktykom, ale... przyjmuje pieniądze od producentów tych urządzeń.

By spędzić ludzi na pokazy garnków po 13 tys. zł za komplet, firmy parające się sprzedażą bezpośrednią posługują się nazwiskami znanych aktorów (Cezarego Pazury, Jerzego Kryszaka, Andrzeja Grabowskiego). Wynajmują ich - jako wabik - do występów kabaretowych. Aktorzy zarzekają się, że z tym paskudnym procederem nie mają nic wspólnego, a jedynie dają pokazy dla swojej publiczności.

Jeszcze bardziej perfidnie działają sprzedawcy pseudomedycznych urządzeń. Ubierają się w białe kitle i mamią starszych, zwykle schorowanych ludzi cudownie uzdrawiającymi właściwościami tego sprzętu. Wykorzystują do tego autorytet lekarzy. Najlepiej tych najbardziej znanych - prof. Religę bądź... aktora od ośmiu lat grającego lekarza w serialu "M jak miłość".

Bezpłatne badanie na osteoporozę, refundowane przez Unię, a przy okazji...

Kilka dni temu opublikowaliśmy list czytelnika , który został zaproszony na darmowe badania kręgosłupa. - Zadzwoniła do mnie pani i powiedziała, że jest przedstawicielką firmy Salute z Poznania. Zaprosiła na darmowe badania związane z osteoporozą. Poinformowała, że to badania całkowicie bezpłatne, bo refunduje je Unia Europejska. Powiedziała także, że badanie potrwa zaledwie kwadrans, a wyniki otrzymam tego samego dnia. Kiedy zapytałem, kto robi te badania, pani odparła, że "wyszkoleni konsultanci medyczni" - pisał pan Zbigniew.

... poduszka masująca za 1,5 tys. zł zalecana przez samego prof. Religę

- Po badaniu, w oczekiwaniu na wyniki, zrobiło się z tego typowe spotkanie sprzedażowe - namawianie na kupno masażerów, kuszenie dobrymi cenami, znakomitym sprzętem, wieloletnimi gwarancjami etc. Ceny - poduszka plus mata masująca coś koło czterech tysięcy, sama poduszka, tyle że większa, około półtora tysiąca złotych - relacjonuje pan Zbigniew. Twierdzi też, że firma podpiera się autorytetem fundacji doktora Religi, która podobno poleca ten sprzęt. - Wiadomo, że to słynny kardiolog, a więc starsza pani czy pan od razu pomyśli, że musi faktycznie chodzić o jakąś ważną fundację prozdrowotną - tłumaczy.

Dzwonię więc do Fundacji Rozwoju Kardiochirugii Zbigniewa Religi w Zabrzu, by ustalić, czy organizatorzy pokazu masażerów i ich sprzedawcy mają coś wspólnego z fundacją.

- Nie współpracujemy z tą firmą i jesteśmy absolutnie przeciwni takim praktykom. To niedopuszczalne - zaprzecza Ewa Krzak z biura promocji i marketingu Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii Zbigniewa Religi. - Na pewno zareagujemy, bo nie pochwalamy takich zachowań. Sprawdzimy, co robi ta firma i jak odbywa się ich sprzedaż. Pierwsze słyszę, żebyśmy mieli związek z jakimiś badaniami kręgosłupa - tłumaczy. Zapewnia, że fundacja nie ma żadnej umowy z firmą sprzedającą urządzenia medyczne.

A jednak. Kupując bioharmonizer (6 tys. zł!), wspierasz fundację Religi

Napisała też do nas pani Agnieszka, pracownica hotelu, w którym przeróżne firmy organizują pokazy - garnków, pościeli... ale, co najgorsze, sprzętu pseudomedycznego.... Oto fragment jej listu:

"Proszę sobie wyobrazić, że firmy (m.in. Vital Vera ) zapraszają na konsultacje medyczne! Starsze osoby, często poważnie schorowane, z problemami ruchowymi i neurologicznymi przychodzą z zaproszeniem na darmowe badanie jakimś dziwnym sprzętem o nazwie bioharmonizer fotonowy! Ci wszyscy pracownicy dziwnych firm ubierają białe kitle lekarskie i udając lekarzy badają tych biednych ludzi właśnie tym dziwnym sprzętem. Po czym gwarantują cudowne efekty, jeśli kupi się bioharmonizer i regularnie będzie się naświetlać czy poddawać falom, jaki emituje ten sprzęt! Dodam, że cudowny bioharmonizer kosztuje majątek!".

Sprawdziliśmy. Na stronie firmy Vital Vera nie ma ceny urządzenia, ale za nowy, wprost od producenta (firmy Bio-medex) trzeba zapłacić na Allegro 6 tys. zł!!!

Sposób, w jaki ci konsultanci ściągają tych biednych ludzi, jest straszny - pisze pani Agnieszka. - Przecież każdy wie, jakie kolejki są do lekarzy specjalistów - darmowe zaproszenie na badania przyciąga wielu ludzi.... Niestety, później do hotelu dzwoni wiele pokrzywdzonych osób z płaczem, że zostali oszukani, a kontakt z firmą się urwał...".

Aktor grający lekarza jeszcze lepszy niż lekarz

Kto zachwala cudowne właściwości bioharmonizerów fotonowych? Robert Moskwa, serialowy aktor znany z "M jak miłość", w którym gra lekarza od ośmiu lat. O swoich problemach z kolanem, w połączeniu z zaletami urządzenia potrafi opowiadać siedem minut - bez przerwy. - Kiedy próbowałem docisnąć piętę do pośladka, brakowało mi 15 centymetrów. Po miesiącu używania bioharmonizera zmniejszyło się do 2 centymetrów. Nieprawdopodobne! - opowiada na filmiku video , w którym możliwość komentowania została zablokowana.

Na wypadek, gdyby na potencjalnych nabywców bioharmonizera nie zadziałał urok i autorytet serialowego lekarza, do kompletu jest i prawdziwy - czyli Fundacja Rozwoju Kardiochirurgii Zbigniewa Religi.

Masażer firmy Casada (4 tys. zł)... też wyróżniony przez fundację Religi

Wcześniej opisaliśmy historię pani Zofii i jej męża, którzy trzy lata temu, na pokazie, kupili fotel do masażu za 2800 zł firmy Casada, z kompletem garnków gratis. - Ma specjalnie podgrzewane kuleczki w środku. Niech pani bierze. To naprawdę bardzo dobre. Religa to poleca - zachęcał prowadzący pokaz po prezentacji sprzętu i jego cudownych właściwości. Wzięli, w ratach na dwa lata (fotel od ręki był za 2200 zł).

Pani Zofia przyznaje, że autorytet prof. Zbigniewa Religi i jego fundacji był decydujący przy decyzji o zakupie: - Skoro tacy mądrzy i znani lekarze polecają ten sprzęt, to znaczy, że naprawdę ma właściwości lecznicze i jest wart swojej ceny - wyjaśnia.

Sprawdziliśmy, że na stronie internetowej firmy Casada, przy ofertach poszczególnych sprzętów do masażu, jest logo fundacji Religi. Na stronie głównej wita nas foto modelki wypoczywającej na fotelu do masażu. Obok informacja, że niektóre z produktów zostały wyróżnione przez Fundację Rozwoju Kardiolochirurgii Zbigniewa Religi.

Fundacja przyznaje: Mamy z tymi firmami umowę, to nasi sponsorzy

Pytamy raz jeszcze Ewę Krzak, dlaczego firma Casada, sprzedająca fotele do masowania oraz firma Bio-Medex, posługują się logo fundacji? - Mamy umowę zawartą z obiema firmami. One regularnie przekazują pieniądze na naszą fundację i badania, które prowadzimy - wyjaśnia.

Na pytanie, czy fundacja ma wiedzę, w jaki sposób jest angażowany autorytet fundacji i nieżyjącego już prof. Zbigniewa Religi, by wcisnąć starszym, ubogim osobom drogi sprzęt, którego nie potrzebują, Ewa Krzak odpowiada:

- Z tego, co wiemy, te fotele mają wszelkie atesty. My nie uczestniczymy w procesie sprzedaży tych foteli i nie śledzimy, jak to wygląda. To nie jest rola naszej fundacji. Jeżeli to w jakiś sposób jest kontrowersyjne, to na pewno zainteresujemy się i sprawdzimy dlaczego - odpowiada Ewa Krzak.

Więcej o: