"W sprawie inwigilacji obywateli Angela Merkel działa, u nas takich działań nie widzę"

Jeśli wiemy, że USA inwigilują wszystkich na świecie, w tym naszych obywateli, to powinno to być przedmiotem refleksji naszych władz i być może reakcji dyplomatycznej. Angela Merkel takie działania podejmuje, u nas ich nie widzę - mówił w TOK FM dr Adam Bodnar, wiceprezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
Zobacz wideo

Bodnar komentował sprawę przebywającego na moskiewskim lotnisku Szeremietiewo Edwarda Snowdena, który ujawnił dane o inwigilacji elektronicznej prowadzonej przez służby specjalne USA. Snowden prosił o azyl w kilku krajach europejskich, m.in. w Polsce. Jednak spotkał się z odmową.

Prowadząca audycję Janina Paradowska przypomniała, że w obronie Snowdena czterech opozycjonistów: Barbara Labuda, Władysław Frasyniuk, Zbigniew Bujak i Józef Pinior opublikowało list otwarty, w którym piszą, że wstydem jest dla Europy, że żaden kraj nie chce mu udzielić azylu.

Bodnar zgodził się z zarzutami opozycjonistów. - Wszystkie argumenty odnośnie udzielenia azylu podkreślają także działacze Amerykańskiej Unii Swobód Obywatelskich - mówił. - Jeśli Snowden wróciłby do USA, to groziłoby mu poniżające i nieludzkie traktowanie w areszcie śledczym. Po drugie, jeśliby doszło do procesu, to choć Snowden ma argumenty, że ujawnia nadużycia, i tak proces skończyłby się karą dożywotniego pozbawienia wolności.

- Pojawiają się podejrzenia, że może być agentem wielu stron - mówiła Paradowska. - Władze rosyjskie zachowują się dziwnie.

- Nie wiemy, jaka odbywa się gra dyplomatyczna między władzami Rosji, USA a może innych państw. Nie powinniśmy się jednak skupiać na motywacjach Snowdena, ale na tym, co my jako opinia publiczna dowiedzieliśmy się dzięki jego informacjom. A dowiedzieliśmy się o systemie PRISM, czyli masowej inwigilacji przy współpracy koncernów internetowych, po drugie, że Amerykanie regularnie inwigilują sojuszników. Zastanawia mnie, że w Niemczech trwa debata nad zagrożeniem, jakie system PRISM niesie dla prawa do prywatności ich obywateli, a w Polsce w ogóle nie ma refleksji nad tym systemem. Powinna się zebrać sejmowa komisja ds. służb specjalnych. Jeśli wiemy, że USA inwigilują wszystkich na świecie, w tym naszych obywateli, to powinno to być przedmiotem refleksji naszych władz i być może reakcji dyplomatycznej. Angela Merkel takie działania podejmuje, u nas ich nie widzę.

Czy Sikorski robi błąd, lekceważąc tę sprawę i mówiąc, że nie udzieli mu azylu? - pytała Paradowska.

- Znając wcześniejsze wystąpienia Sikorskiego i jego politykę wobec USA, niestety, niespecjalnie to dziwi - odpowiadał Bodnar.

Więcej o: