Żakowski do Kuźniara: Co pan czuł, widząc szefa MSZ, który śmieje się ze Snowdena?

- To nie kryzys prawa dyplomatycznego. To kryzys Zachodu, naszych obyczajów, stosunku do prawa międzynarodowego, praw człowieka - mówił o sprawie Edwarda Snowdena prof. Roman Kuźniar. W TOK FM ekspert podkreślał, że z niepokojem przygląda się cynizmowi zachodnich rządów. Z kolei Jacek Żakowski nie krył oburzenia nagraniem, na którym widać, jak minister Sikorski śmieje się ze sprawy Snowdena.

W ubiegłym tygodniu dużą popularność zdobyło nagranie z posiedzenia Rady Ministrów , przed którym Radosław Sikorski, szef polskiej dyplomacji, śmiał się, że "daliśmy Snowdenowi słowiański odpór". Chodziło o odrzucenie wniosku Edwarda Snowdena o azyl w Polsce . - To silna ikona mówiąca coś o stosunku polskiego MSZ do kwestii praw człowieka - stwierdził w Poranku Radia TOK FM Jacek Żakowski.

"Mam nadzieję, że Snowden znajdzie bezpieczne schronienie"

- Czy Polska w ogóle powinna rozważać taki wniosek, czy to absurd, jak sądzi minister Sikorski? - pytał Żakowski swojego gościa, prof. Romana Kuźniara, doradcę prezydenta ds. międzynarodowych. - Absurd niekoniecznie, ale to nietrafnie złożony wniosek. Polska jest sojusznikiem USA, jest porozumienie o ekstradycji, więc byłby to wniosek nieskuteczny - mówił prof. Kuźniar.

Zdaniem eksperta dobrze uzasadniony wniosek o ekstradycję sprawiłby, że nie dałoby się uniknąć przekazania Snowdena. Chyba że jego prawnicy wykazaliby, że w Stanach grozi mu kara śmierci. Wówczas, jak tłumaczył prof. Kuźniar, nie doszłoby do ekstradycji. - Mam nadzieję, że znajdzie bezpieczne schronienie w neutralnym kraju - mówił o Snowdenie gość Poranka Radia TOK FM. - On działał w dobrze pojętym interesie demokracji - zaznaczył prof. Kuźniar.

"Snowden próbował ratować naszą cywilizację"

Żakowski przypomniał incydent, podczas którego austriackie służby przeszukały objęty immunitetem samolot prezydenta Boliwii, w którym miał rzekomo znajdować się Snowden. - Czy to kryzys systemu konwencji dyplomatycznych? - pytał Żakowski. - To nie kryzys prawa dyplomatycznego. To kryzys Zachodu, naszych obyczajów, stosunku do prawa międzynarodowego, praw człowieka. Coraz częściej w imię bezpieczeństwa, wygody, wyższych racji, które okazują się niskimi, dopuszczamy się naruszania praw, które stanowimy - tłumaczył prof. Kuźniar.

- Z dużą przykrością obserwuję dekadencję Zachodu w stosunku do praw, które ustanowiliśmy, którymi się szczyciliśmy i które w dalszym ciągu próbujemy przekazać reszcie świata - wyjaśniał ekspert. Prof. Kuźniar podkreślał, że w ten sposób kultura europejska traci wiarygodność jako nośnik wartości. - Coraz więcej cynizmu, dezynwoltury w traktowaniu własnych wartości. To niepokojące, bo pokazuje, że wchodzimy w schyłkową fazę naszej cywilizacji - zaznaczył.

- Czyli Snowden próbował ratować naszą cywilizację, jeśli dobrze interpretuję? - zapytał Żakowski. - W jakimś sensie ma pan rację - przyznał prof. Kuźniar.

Więcej o: