Gowin będzie dla Tuska wyborczym chłopcem do bicia. Przeceniamy znaczenie b. ministra w polskiej polityce

- Przeceniamy znaczenie Gowina w polskiej polityce. A dzień dzisiejszy chyba najlepiej to pokazał - uważa dr Rafał Chwedoruk. Politolog w rozmowie z TOKFM.pl ocenia konwencję PO: - Dzisiaj obserwujemy dramatyczną walkę Gowina o przetrwanie, nie o przywództwo w Platformie.

Dzisiaj w trakcie konwencji Platformy Obywatelskiej wystąpiło trzech polityków PO, którzy przyciągali w ostatnich tygodniach uwagę wszystkich zainteresowanych wyborami lidera partii rządzącej - Donald Tusk, Grzegorz Schetyna i Jarosław Gowin.

Schetyna, którego podejrzewano, że będzie startował w wewnętrznych wyborach PO, ogłosił po raz pierwszy, że nie będzie się ubiegał tym razem o kierownictwo w Platformie. - W istocie ta oś Tusk - Schetyna była czynnikiem, który spowodował zmiany wewnątrz PO i przyczynił się do pewnego chaosu - komentuje w rozmowie z TOKFM.pl dr Rafał Chwedoruk. - Natomiast Jarosław Gowin jest kimś, kto już dawno temu z bycia dysydentem względem kierownictwa partii uczynił metodę budowania swojej kariery. A Polacy lubią dysydentów w obrębie dużych partii. To daje namiastkę niepartyjnej partyjności... - podkreśla politolog.

"Zobaczymy, jaki Gowin zdobędzie wynik..."

- Problem tego typu uprawiania polityki polega na tym, że w pewnym momencie główny nurt partii może powiedzieć: sprawdzam. I sprawdzą, czy za tym byciem dysydentem kryje się poparcie wyborców - kontynuuje Chwedoruk. - Jarosław Gowin, wykorzystując konflikt między Tuskiem i Schetyną, chce wzmocnić swoją pozycję; stać się języczkiem u wagi, kimś, kogo nikt nie będzie chciał mieć przeciwko sobie.

Politolog nie pozostawia jednak wątpliwości - po wycofaniu się z wyścigu Schetyny dzisiaj obserwujemy "dramatyczną walkę Gowina o przetrwanie". - Jeśli Gowin w tych wyborach uzyska procentowo wynik jednocyfrowy, to dlaczego Donald Tusk miałby się przejmować tym politykiem? Ta cała sytuacja jest dobra dla Donalda Tuska, bo będzie miał przeciwko sobie kandydata, którego kandydatura ma charakter manifestacyjny. Gowin będzie wyborczym chłopcem do bicia dla obecnego lidera partii.

A czym - jeżeli chodzi o partię - miałby się dzisiaj przejmować Donald Tusk? - Tym, że Schetyna nie wystartował. Nie ma pytania, czy Schetyna wystąpi przeciwko Tuskowi, lecz kiedy i w jakiej formie to zrobi.

Zobacz wideo
Więcej o: