Edward Snowden nie wsiadł na pokład samolotu do Hawany. Bał się aresztowania?

Edwarda Snowdena nie ma na pokładzie samolotu z Moskwy do Hawany - informują dziennikarze, którzy stanowią większość pasażerów lotu. Dzień przed wylotem były pracownik amerykańskiego wywiadu poprosił o azyl rząd Ekwadoru. Dlaczego nie wsiadł do samolotu?

Edward Snowden miał o godz. 14.04 moskiewskiego czasu (godz. 12.04 w Polsce) wylecieć z Moskwy, przelecieć przez amerykańską przestrzeń powietrzną i wylądować w Hawanie - informowała rosyjska agencja Interfax, powołując się na listę pasażerów samolotu. Snowden dokonał odprawy, a w samolocie znajdowały się dwa miejsca zarezerwowane na jego nazwisko (17 A i 17 C).

Reporter rosyjskiej telewizji Russia Today Egor Piskunov pisał na Twitterze, że nie widzi Snowdena wśród pasażerów.

Taką samą informację przekazał korespondent telewizji Rossija. Potwierdza to również agencja Reuters. Większość pasażerów Airbusa 330-200 stanowią dziennikarze. Lot do Hawany potrwa około 13 godzin.

Dlaczego Snowden nie poleciał?

Samolot, na którego pokładzie miał się znaleźć najbardziej poszukiwany obywatel Stanów Zjednoczonych, przeleci przez amerykańską przestrzeń powietrzną. Trasa prowadzi m.in. przez strefę odpowiedzialności kontrolerów lotów w Nowym Jorku. Amerykanie mogliby legalnie nakazać pilotowi linii Aerofłot lądowanie i aresztować byłego pracownika służb wywiadowczych USA. - W każdym razie pilot mógłby zmienić kurs lotu, aby ominąć teren amerykańskiej przestrzeni powietrznej - twierdzą z kolei dziennikarze Russia Today.

Według najnowszej informacji dziennikarzy Interfax Edward Snowden może polecieć do Ameryki Łacińskiej następnym możliwym samolotem, ale jedynie przez Kubę. - Prawdopodobnie dostał także inne biletu na Kubę, ale nie ma stamtąd bezpośrednich lotów do Caracas (stolica Wenezueli) czy Quito (stolica Ekwadoru). Może więc przebywać w strefie tranzytowej bez ograniczeń - mówi źródło cytowane przez rosyjską agencję.

Snowden prosił Ekwador o azyl

Edward Snowden spędził noc w terminalu F moskiewskiego lotniska Szeremetiewo, ponieważ nie posiada ważnej rosyjskiej wizy. Tam miał go odwiedzić ambasador Ekwadoru. - Nie powiedział, z kim się spotkał, ale bardzo prawdopodobne, że był to pan Snowden - mówił Piskonov.

Jak poinformowało ministerstwo spraw zagranicznych Ekwadoru, kraj ten otrzymał wniosek o azyl od Edwarda Snowdena. Były pracownik amerykańskiego wywiadu przyleciał wcześniej z Hongkongu do Moskwy.

Rosja: nie mamy podstaw, by go aresztować

Organy ścigania Rosji nie mają żadnych podstaw do zatrzymania byłego pracownika służb wywiadowczych USA Edwarda Snowdena, któremu Waszyngton zarzuca ujawnienie tajnych informacji - podała agencja Interfax, powołując się na źródło w Moskwie. - Przestępstw na terytorium Rosji Snowden nie popełnił. Polecenia jego aresztowania ze strony Interpolu rosyjskie organy ochrony prawa też nie mają - cytuje agencja swojego anonimowego rozmówcę. - Tak więc nie mamy podstaw do zatrzymania tego pasażera tranzytowego - dodał.

Biały Dom oświadczył dziś, iż USA oczekują od Rosji "rozpatrzenia wszystkich opcji" w sprawie wydalenia Edwarda Snowdena. Z kolei rzecznik prezydenta Putina Dmitrij Pieskow stwierdził wczoraj, że nie zna planów Snowdena. Przytoczone przez ITAR-TASS źródła dyplomatyczne w Moskwie podały, że nie dostały od Snowdena prośby o azyl polityczny w Rosji. Wcześniej Pieskow i minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow deklarowali, że strona rosyjska gotowa jest rozpatrzyć taki wniosek.

Więcej o: