"My się wstydzimy, jak nas pytają o te garnitury premiera. Tusk okazuje się małym cwaniaczkiem"

Janusz Palikot chciałby, żeby premier Polski zarabiał "w granicach 50 tys. zł". - To europejski standard, który pozwala mu kupić garnitur, cygaro i wino - przekonywał w TOK FM. Wtedy nie byłoby trzeba finansować tego z kasy partii politycznej, do której pieniądze przelewa państwo. - My się wstydzimy, jak nas pytają o te garnitury - mówił Palikot.

Sympatii Platformie Obywatelskiej nie przysporzyły zapewne informacje dotyczące tego, jak w partii rządzącej wydawano pieniądze otrzymane z budżetu państwa. Oprócz wydatków na materiały promujące partię mamy m.in. rachunki za zakup garniturów i wina.

Premier po ujawnieniu tych informacji ogłosił, że chce likwidacji finansowania partii politycznych z budżetu państwa.

Według Janusza Palikota pomysł Donalda Tuska jest zły, a sam szef rządu "zrobił z siebie małego krętacza".

50 tys. pensji

Jak mówił w "Poranku Radia TOK FM", problemów z zakupami garniturów czy wina nie byłoby, gdyby najważniejsze osoby w państwie zarabiały więcej.

- Premier w Polsce powinien dziś zarabiać w granicach 50 tys. zł. To europejski standard, który pozwala mu kupić garnitur, cygaro i wino. My się wstydzimy, jak nas pytają o te garnitury. Bo to obciach, że premier musi kombinować, skąd wziąć na garnitur. To wstyd. Kto do tego doprowadził? Tusk z Kaczyńskim. Bo decydowali, nie kupimy samolotu dla VIP-ów, bo będzie to uznane za arogancję i "Super Express" o tym napisze; nie podnosimy pensji najważniejszym osobom w państwie, bo co ludzie powiedzą... Ten demagogiczny populizm doprowadził do tego, że Donald Tusk, który miał zadatki na męża stanu, okazuje się małym cwaniaczkiem - ocenił Palikot.

Jesteśmy gotowi do rozmów

Premier Tusk chciałby, żeby zamiast dotacji i subwencji wypłacanych z budżetu partie utrzymywały się ze składek i darowizn. - Jeśli do tego dojdzie, to będziemy mieli sytuację, że kilku najbogatszych ludzi będzie decydowało o wszystkim. Dlatego nie zgadzamy się na propozycję Donalda Tuska - stwierdził Janusz Palikot. I przypomniał, że jego ugrupowanie chce finansowania partii z darowizn.

Ten pomysł już dwa razy przepadł w Sejmie. Palikot krytykuje pomysł szefa rządu, ale zapowiedział, że RP jest gotowy do rozmów.

Więcej o: