Tusk u Lisa: Do 2015 będę premierem. To ważniejsze niż awanse europejskie

- Do 2015 r. będę angażował się wyłącznie w sprawy krajowe - powiedział premier Donald Tusk, odpowiadając na pytanie, czy podjął decyzję w sprawie ubiegania się o funkcję szefa Komisji Europejskiej.

- Decyzja jest definitywna - podkreślił w programie TVP2 "Tomasz Lis. Na żywo". Dodał też, że jego wybór jest jednoznaczny.

- Podjąłem decyzję, że chcę być dalej polskim premierem i do 2015 roku będę angażował się wyłącznie w sprawy krajowe. Być polskim premierem jest dla mnie stukrotnie ważniejsze niż te potencjalne awanse europejskie - powiedział.

Największa satysfakcja

- Muszę powiedzieć bardzo otwarcie, że większego zaszczytu, większej satysfakcji i większej determinacji nie będę miał w życiu niż w roli premiera Rzeczypospolitej - dodał premier.

Tusk wyraził przekonanie, że "nie można trzymać w niepewności zarówno tej krajowej publiczności (...), ale to jest również kwestia rozstrzygnięcia wątpliwości na arenie międzynarodowej". - Dlatego podjąłem decyzję teraz. Nie ma powodu, żeby z tym dłużej czekać - powiedział.

Premier zdradził także, że o swoim postanowieniu "rozmawiał sam ze sobą, ale też z prezydentem, ważąc szanse i racje".

"Poprowadzę PO do sukcesu"

Tusk odpowiadał też na pytania dotyczące spadku wyniku PO w sondażach. Jego zdaniem to normalne, że po sześciu latach rządzenia sondaże mogą pokazywać spadek notowań jego partii. Określił jednak, że "to Polacy w dniu wyborów ocenią, ile udało się zrobić, ile nie i czy ktoś inny zrobi to lepiej. Te sondaże jeszcze nieraz będą się krzyżowały".

- Nie chcę, żeby zabrzmiało to pyszałkowato, ale głęboko wierzę, że tak jak w 2007 r., tak jak w 2011 r., tak jak przy innych wyborach, jestem w stanie poprowadzić Platformę i swoją ekipę rządową do sukcesu w 2015 r. - zadeklarował.

Tusk dodał, że "nie ma rozżalenia, że część opinii publicznej patrzy na jego rządy krytycznie". - Mam przekonanie, że dalej robimy sensowne rzeczy - powiedział.

Więcej o: