Podziemne miasto imigrantów odkryte w Moskwie

Rosyjska policja odkryła w podziemiach moskiewskiego bazaru ukryte miasteczko zamieszkane przez imigrantów. Mieli do dyspozycji m.in. sklep, kawiarnię, kino i kasyno. Pod ziemią mieściła się też profesjonalna szwalnia ze 122 maszynami do szycia

Kiedy 31 maja policjanci weszli do podziemnego osiedla, znaleźli w nim 181 Wietnamczyków i 88 osób pochodzących z krajów Azji Centralnej. Film ukazujący interwencję opublikowano dopiero w ciągu ostatniej doby - pisze "Russia Today" .

Ukryte pod ziemią miasteczko imigrantów

Z zewnątrz skomplikowany system pomieszczeń był nie do zauważenia - bramy do niego wyglądały jak drzwi do garaży. Tymczasem w podziemnych pomieszczeniach żyło ponad 200 osób - pisze Euronews . Znajdowały się tam szwalnia, w której pracowali mieszkańcy, pomieszczenia mieszkalne, kafejka, a także m.in. kino na 35 miejsc, kasyno i zagroda dla kurczaków - opisuje Sky News .

Problem z imigrantami w Moskwie

Policyjne naloty na imigrantów są częste w Moskwie. Rosyjska stolica jest metą podróży milionów ludzi z krajów byłego ZSRR i sąsiednich, którzy szukają tam lepszej pracy niż w rodzinnych stronach. Według Russia Today na jednego legalnego imigranta przypada w Moskwie dziesięciu. Federalna Służba Migracyjna uważa, że obecnie w Rosji mogą mieszkać aż trzy miliony nielegalnych przybyszy. Tylko w 2012 r. władze federalne deportowały z miasta 16 tys. ludzi za brak pozwolenia na pracę.

Więcej o: