Chińska policja skuła kajdankami 13-latkę. Bo przypadkiem oblała rządową limuzynę

W chińskiej miejscowości Hezhang w prowincji Guizhou policja skuła kajdankami 13-letnią dziewczynkę i przez 20 minut kazała jej w nich paradować po ulicy, po tym jak ta przypadkowo wylała napój na rządowy samochód. Sprawa wywołała tak wielkie wzburzenie, że w rezultacie stanowiska stracili sekretarz lokalnego komitetu partii i szef policji - pisze BBC.

Dziewczynka nie dość, że została skuta kajdankami, to jeszcze była prowadzona ulicą - donosi agencja Xinhua. Wcześniej miała przypadkowo wylać napój na rządową limuzynę. Zdjęcia dziewczynki pokazała chińska prasa.

Dwóch oficjeli, sekretarz lokalnego komitetu partii komunistycznej Yuan Zehong oraz szef policji Chen Song, zostali w związku z incydentem zawieszeni w pełnieniu obowiązków. Ten pierwszy tłumaczył, że dziewczynka została zakuta, bo policjantom wydawało się, że jest pełnoletnia.

Sprawa wywołała poruszenie na Weibo - chińskim odpowiedniku Twittera. Pokazuje to coraz większy wpływ mediów społecznościowych na życie kraju. Coraz więcej użytkowników internetu w Chinach informuje o niedociągnięciach władzy, zmuszając rządzących do działania.

Więcej o: