Kukiz: Ja tym rządem po prostu gardzę. W Polsce nie ma demokracji

- Tego nie można w kategoriach oburzenia traktować. Do głowy mi nie przyszło, że pojawi się opcja, która przebije wyczyny SLD - zaatakował rząd Donalda Tuska w programie Tak czy nie w Polsat News Paweł Kukiz. Muzyk podkreślał, że instytucja referendum nie jest skuteczna, a w Polsce nie ma demokracji.

- Tego nie można w kategoriach oburzenia traktować. Ja już nawet nie jestem oburzony, ja tym rządem gardzę, mówię zupełnie poważnie. Do głowy mi nie przyszło, że kiedykolwiek może pojawić się opcja, i to przeze mnie wspierana, która przebije w trójnasób wyczyny SLD - mówił w programie "Tak czy nie" w Polsat News Paweł Kukiz.

Jeden z liderów Platformy Oburzonych stwierdził, że w Polsce nie ma demokracji, a jedynym sposobem zmiany sytuacji jest zmiana systemu. Muzyk, który od niedawna zajął się polityką, wrócił do postulatu wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych i referendów obywatelskich.

Kukiz: W Polsce nie ma demokracji

- Bardzo doceniam to, co zrobiła "Solidarność" w latach 80. Ale w tej chwili nie mamy absolutnie do czynienia z demokracją w Polsce. Chciałbym przywrócenia solidarności oddolnej, a nie odgórnej - mówił Kukiz.

- W Polsce jest demokracja. Gdyby jej nie było, to nie mówiłby pan tych słów w studiu telewizyjnym, ale w sądzie przed wydaniem wyroku - odpowiadał Kukizowi były opozycjonista z lat 80. Zbigniew Janas. Równocześnie przyznał, że kibicuje Platformie Oburzonych jako oddolnemu ruchowi obywatelskiemu, dzięki któremu rozwija się dyskusja o mechanizmach demokracji.

"Mimo referendum Sejm może i tak zrobić swoje"

- Weźmy art. 4 konstytucji, w którym napisano, że naród sprawuje władzę albo przez przedstawicieli, albo przez referendum - odpowiedział Kukiz. - Dlaczego przy wyborach do Sejmu i Senatu nie wprowadzono progu 50-procentowego, jak przy referendum? 13 mln ludzi ma przyjść do urn? A nawet jeśli te 13 mln powie "tak" dla zmiany ordynacji wyborczej, to Sejm ma obowiązek odnieść się do wyniku, ale nie musi go usankcjonować. Czyli mogą powiedzieć: "Naród ma rację, ale się myli, i my zrobimy swoje". Czy to jest demokracja? - pytał Kukiz.

Muzyk powiedział też, że nadal nie ma odpowiedzi ze strony Kancelarii Prezydenta ws. spotkania, o które się starał. Jak zaznaczył, niedługo wraz z liderem "Solidarności" Piotrem Dudą poinformują o swoich dalszych działaniach. Zapowiedział też, że ujawnią, o czym chcieli rozmawiać z Bronisławem Komorowskim.

Więcej o: