Polak związków zawodowych nie lubi. Tylko 16 proc. wierzy w ich skuteczność

Jeszcze nigdy związki zawodowe w Polsce nie były tak słabe. Należy do nich tylko co 20. Polak i co 10. pracownik - alarmuje dzisiejsza "Gazeta Wyborcza" w tekście zatytułowanym "Ostateczny upadek związków zawodowych". Powodem tak słabych statystyk jest ogólne przekonanie w społeczeństwie, że organizacje broniące praw pracowniczych są nieskuteczne

Co 10. pracownik należący do związków zawodowych to najsłabszy wynik od 1989 r. i bardzo możliwe, że najsłabszy w historii legalnych polskich organizacji pracowniczych. W 1991 r. do związków należało 19 proc. Polaków. W ostatnich latach deklarowało to 6-7 proc. Co trzeci badany deklarował przy tym, że w jego miejscu pracy działają związki, a z tej grupy tylko 16 proc. widzi pozytywne skutki ich działalności - przypomina "GW".

- Według naszych badań sprzed czterech lat Polacy w większości uważają, że związki chcą dobrze, ale niewiele mogą - komentuje prof. Juliusz Gardawski, socjolog pracy ze Szkoły Głównej Handlowej, który od lat sprawą się zajmuje. Z jego badań wynika też, że najwięcej zwolenników związków jest wśród wyborców PiS, podczas gdy głosujący na SLD są w ich sprawie bardzo podzieleni.

Zanik znaczenia związków zawodowych odnotowują jednak wszystkie kraje rozwinięte, chociaż nie wszędzie są tak słabe jak w Polsce. Zjawisko to ekonomiści wiążą ze zmieniającym się od lat 80. prawem pracy, które osłabia ich znaczenie, zanikiem wielkoprzemysłowej klasy robotniczej oraz coraz popularniejszymi elastycznymi formami zatrudnienia.

Więcej czytaj w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej" .

Więcej o: