Kto do dymisji: Mucha, Nowak? Paradowska: Trzeba solidnie przewietrzyć resort środowiska

Dzisiejsze gazety prześcigają się w doradzaniu premierowi, którego ministra powinien zdymisjonować. Liderem niechlubnych rankingów jest Joanna Mucha. Janina Paradowska w Radiu TOK FM broni jednak minister sportu i wskazuje na nieprawidłowości wokół gazu łupkowego. - Premier powinien solidnie przewietrzyć resort ochrony środowiska - stwierdziła publicystka

- Liczba kolumn poświęconych Platformie Obywatelskiej staje się większa niż sama ta partia i jej problemy - stwierdziła w Poranku Radia TOK FM Janina Paradowska. Publicystka komentowała też artykuł w "Polsce The Times" o dekompozycji PO. Nadzieją dla partii rządzącej ma być dopiero "kampania wrześniowa". - Polakom kojarzy się to chyba dość jednoznacznie. Nie wiem, czy jest sens powtarzania kampanii wrześniowej - cierpko skwitowała Paradowska.

"Lepsza profesjonalna Madonna niż amatorscy piłkarze"

Rządowi przyjrzała się też "Rzeczpospolita", która w sondażu zapytała, którego z ministrów premier Donald Tusk powinien zdymisjonować. Pierwsza piątka to: Joanna Mucha, Sławomir Nowak, Bartosz Arłukowicz, Krystyna Szumilas i Jacek Rostowski.

Paradowska przyznała, że takie rankingi powtarzają się od dawna, a jedyną nowością jest pojawienie się w tym zestawieniu Jacka Rostowskiego. - Dymisji Muchy media żądają od momentu jej powołania - dodała publicystka. I broniła minister sportu, mówiąc, że skrytykowane przez NIK dofinansowanie koncertu Madonny "podoba jej się". - Lepiej dofinansowywać profesjonalną Madonnę niż amatorsko grających piłkarzy - stwierdziła prowadząca Poranek Radia TOK FM.

Ministerstwo Środowiska? "Widać wyłącznie opóźnienia"

Potrzeby zmian Paradowska dostrzega gdzie indziej. "Rzeczpospolita" pisze dziś, że polski rząd blokuje amerykańskie inwestycje w gaz łupkowy. To opóźnia rozwój jego wydobycia. - Premier powinien przyjrzeć się resortowi ochrony środowiska i być może solidnie go przewietrzyć - stwierdziła publicystka, powtarzając swoje słowa z zeszłego tygodnia. - Nie widać skutków działalności tego ministerstwa, widać wyłącznie opóźnienia - dodała.

- Wygląda na to, że perturbacje z łupkami: brak ustawy, zniechęcające przepisy podatkowe, wycofujące się koncerny, wynikają z działalności resortu ochrony środowiska, gdzie wiceministrem jest Piotr Woźniak - mówiła Paradowska.

Firmy wycofują się z poszukiwania gazu łupkowego w Polsce. Paradowska: A może zmiany w resorcie środowiska? >>>

Woźniak, minister gospodarki za rządów PiS, w resorcie środowiska pracuje od 2011 r. - Nie jest problemem, że działa w obu rządach - podkreślała Paradowska. - Zawsze uważałam, że pewna ciągłość, zwłaszcza jeżeli ktoś ma kwalifikacje, jest niezbędna - dodała. Prowadząca Poranek Radia TOK FM przypomniała, że publicysta Waldemar Kuczyński nazwał Woźniaka "budowniczym Nordstreamu". - Robił wszystko, co mógł, żeby doprowadzić do porozumienia Rosji i Niemiec ws. budowy Nordstreamu.

Więcej o: