"Cofnijmy się nawet do 1990 roku! Tylko skąd brać na to wszystko pieniądze?" - Mosz o matkach IV kwartału

Rodzice dzieci, urodzonych w IV kwartale 2012 roku, chcą rocznych urlopów macierzyńskich. Pod petycją w tej sprawie jest ponad 400 podpisów. - Jestem za tym, żeby cofnąć się do 2000 roku, a nawet 1990 roku. Niech wszyscy sobie odbiorą urlop. Tylko skąd na to wszystko wziąć pieniądze? - pyta Tadeusz Mosz. Wg Aleksandra Lesza, prezesa funduszu inwestycyjnego GNA, roszczenia nie mogą być zaskoczeniem, bo rząd już raz ustąpił.

Po słynnych matkach I kwartału przyszedł czas na roszczenia rodziców dzieci urodzonych pod koniec 2012 roku. Rodzice Dzieci Gorszego Roku, czyli matki IV kwartału, mają już petycję w sprawie rocznego urlopu rodzicielskiego. Bo dlaczego korzystne dla rodziców regulacje mają obowiązywać od początku 2013 roku?

Liderka akcji - Magdalena Wawrzyniak - chce, żeby dłuższy urlop przysługiwał wszystkim rodzicom niemowląt urodzonych w 2012 roku.

- Jestem za tym, żeby cofnąć się do 2000 roku, a nawet do 1990 roku. Niech sobie wszyscy odbiorą urlop - ironizował gospodarz "EKG" Tadeusz Mosz. I pytał. - Tylko skąd wziąć na to wszystko pieniądze?

Ustępstwa zawsze kosztują

Jacek Wojciechowicz, dyrektor w PKP SA, przekonywał, że rozumie argumenty rozgoryczonych rodziców. Tym bardziej że sam ma małe dzieci - najmłodsza córka nie skończyła jeszcze trzech lat. - Ale sytuacja powoli zaczyna zmierzać w stronę absurdu - przyznał.

Goście "EKG" nie mają wątpliwości, że to rząd sam sprowokował zamieszanie związane z urlopami rodzicielskimi. - Oczywiście skoro rząd już raz uległ, matkom I kwartału, to są inne roszczenia. Rząd, ogłaszając tego typu zmiany prawa, powinien to zrobić z odpowiednim wyprzedzeniem. A tak wyszło jak zwykle - zrobiono to w ostatniej chwili i trudno się dziwić żądaniom - podkreślał Aleksander Lesz, prezes funduszu inwestycyjnego GNA.

Wydłużony urlop rodzicielski to jeden z pomysłów, który przedstawił premier Tusk, podczas tzw. drugiego exposé. Jak przekonywał premier, w październiku 2012 roku, dzięki tego typu rozwiązaniom, w Polsce będzie rodzić się więcej dzieci.

Więcej o: