Poseł Joński z zapałem przekonuje, że za Gierka było lepiej: Mieszkania, fabryki, drogi...

Rzecznik SLD Dariusz Joński nie ma wątpliwości, że w czasach Edwarda Gierka żyło się lepiej. I partia przypomina o tym w ?Niezbędniku historycznym?. - Zbudowano ponad 2 300 000 mieszkań, 500 zakładów produkcyjnych. A dziś młodzi ludzie muszą brać kredyt na 30 lat, żeby mieć własne mieszkanie - przekonywał Joński w TOK FM.

"Niezbędnik historyczny lewicy" to długo oczekiwane dzieło Instytutu Daszyńskiego. Na długo przed publikacją wiadomo było, dzięki informacjom mediów, że autorzy broszury nie poświęcili uwagi tragicznym wydarzeniom z czasów PRL-u, z wydarzeniami Grudnia '70 na czele.

Jak tłumaczył w "Poranku Radia TOK FM rzecznik SLD Dariusz Joński, "Niezbędnik" ma pokazać, "co udało się zrobić ludziom lewicy". A tragicznych wydarzeń z czasów rządów PZPR "nikt nie kwestionuje".

- Ja jako młody człowiek patrzę na te czasy inaczej. Rozmawiam z wieloma młodymi ludźmi i wiem, że dziś własne M jest często rzeczą nieosiągalną. A Edward Gierek wybudował ponad 2 300 000 mieszkań. Wtedy udało się zbudować 500 zakładów pracy - wyliczał urodzony w 1979 roku poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

Bo wtedy żyło się lepiej

Rzecznikowi Jońskiemu różowej wizji czasów PRL-u nie były w stanie popsuć nawet niewygodne pytania Tomasza Sekielskiego, gospodarza "Poranka Radia TOK FM". - Przecież wiele inwestycji Gierka było nietrafionych. Zbudowanych za kredyty. Gdyby było tak wspaniale, to nie byłoby strajków i Edward Gierek nie musiałby się żegnać ze stanowiskiem - argumentował dziennikarz.

A poseł SLD zgodnie z zasadą, że najlepszą obroną jest atak, odpowiedział: - Oczywiście, wszyscy spłacali zaciągnięte wtedy długi. Ale kto spłaci te, które zaciąga teraz Jacek Rostowski? Też wszyscy.

Sojusz na niezbędniku nie chce poprzestać. Bo jak zapowiedział Dariusz Joński, Centrum im. Ignacego Daszyńskiego chce, żeby w IPN zorganizowano debatę historyczną o czasach PRL-u.

Instytut to działający przy SLD think thank. Na jego czele stoi były rzecznik partii Tomasz Kalita, któremu nie udało się zdobyć w ostatnich wyborach mandatu poselskiego.

Więcej o: