"Czy osoba o takich poglądach jak prof. Środa może być ministrem? Biernacki pokazał się jako dobry minister"

Czy poglądy mogą skreślać kandydata na ministra? Tak - można wywnioskować z ataku, jaki przypuściły na Marka Biernackiego feministki. Innego zdania jest Paweł Fąfara z gazety "Polska The Times". Wg niego Biernacki "pokazał się wielokrotnie jako dobry minister". - Można zadać pytanie, czy osoba o takich poglądach jak prof. Magdalena Środa może być ministrem - pytał w TOK FM. Zdaniem prof. Środy nominacja dla Biernackiego bardzo źle świadczy o premierze.

Nawet po odejściu Jarosława Gowina z Ministerstwa Sprawiedliwości resort jest pod nieustannym ostrzałem. Burza rozpętała się po tym, jak premier ogłosił, że nowym ministrem będzie Marek Bierancki. Ze środowisk feministycznych słychać głosy, że nowego szefa resortu "skreślają" konserwatywne poglądy.

"Marek Biernacki na stanowisku ministra sprawiedliwości to kolejna kalkulacja premiera Tuska, który chce dopieścić platformianych fundamentalistów religijnych. Zdumiewające w kontekście poglądów nowego ministra są słowa jednego z publicystów, który nazywa go "człowiekiem środka, zdrowego rozsądku (który) zbiera Madonny malowane na szkle, ale nie słychać go w Radiu Maryja" - napisała w felietonie Anna Dryjańska.

A prof. Magdalena Środa nazywa poglądy nowego ministra "ortodoksyjnie katolickimi".

- Przecież można zapytać, czy ktoś o poglądach lewicowych - takich jak prof. Środa - może być ministrem... Poglądy Marka Biernackiego nie są tajemnicą. Ale on wielokrotnie pokazał się jako dobry minister spraw wewnętrznych - mówił w TOK FM Paweł Fąfara z gazety "Polska The Times".

Czy chcemy wykluczać?

Zdaniem dziennikarza ataki na nowego szefa resortu sprawiedliwości pokazują, że są tacy, którzy chcieliby "wyłączyć ze społeczeństwa część ludzi, o pewnych poglądach".

- Biernacki to polityk drugiego planu, jakich życzyłbym sobie więcej w polskiej polityce. Nie uprawia polityki, nie błyszczy przed kamerami, w Sejmie głosuje tak, jak dyktuje mu sumienie, a na co dzień zajmuje się pracą - wyliczał Fąfara.

Janina Paradowska poucza prof. Magdalenę Środę: Nie powinnam mówić o nietolerancji. Tylko o pogardzie>>

Lepiej rozliczać za pracę

Według komentatorów "Poranka Radia TOK FM" min. Biernacki ma duże szanse, by pozostać na stanowisku do końca kadencji. - Jak był ministrem spraw wewnętrznych, wykazywał się dużym pragmatyzmem i dorobkiem - przypominał Jan Ordyński z TVP Info i "Przeglądu".

Jego zdaniem najważniejszym wyzwaniem, przed jakim stoi następca Jarosława Gowina, jest usprawnienie pracy sądów. - Przecież gdyby w Polsce miała się rozpocząć np. sprawa Josefa Fritzla, to toczyłaby się w nieskończoność. Przecież u nas znacznie mniej skomplikowane sprawy ciągną się niezwykle długo. Dlatego jeśli Biernackiemu uda się doprowadzić do tego, że postępowania będą się toczyły znacznie sprawniej, to odejdzie w glorii chwały - uważa Ordyński.

Nowy minister po otrzymaniu nominacji zapowiedział, że chce zająć się przede wszystkim deregulacją oraz specjalnym programem wsparcia i ochrony świadków.

Kwiatkowski broni Biernackiego: To przede wszystkim sumienny urzędnik. Nie afiszuje się z poglądami>>

Więcej o: