Kwiatkowski broni Biernackiego: Nie afiszuje się z poglądami, to sumienny urzędnik

Dla byłego ministra sprawiedliwości, nominacja dla Marka Biernackiego to dobry krok. Posła PO dziwi fala krytyki, jaką wzbudziła decyzja premiera. Wg Krzysztofa Kwiatkowskiego, Biernacki nie afiszuje się ze swoimi poglądami. Jest przede wszystkim ?sumiennym urzędnikiem?. - Nie jestem w stanie sobie przypomnieć jego wypowiedzi, które budziłyby emocje światopoglądowe - mówił w TOK FM.

- Czy min. Biernacki będzie tak ideologiczny jak Gowin? Bo takie obawy są formułowane publicznie - pytała Janina Paradowska swojego gościa Krzysztofa Kwiatkowskiego z PO. Według posła, osoby, które krytykują nowego szefa resortu sprawiedliwości, "nie znają Marka Biernackiego". - Trudno mi wskazać inną osobę, do której tak bardzo pasuje określenie sumienny urzędnik - mówił w "Poranku Radia TOK FM".

Kwiatkowski po raz pierwszy współpracował z Markiem Biernackim w czasach rządu Jerzego Buzka. Obecny minister sprawiedliwości stał wtedy na czele MSW. A Kwiatkowski pracował jako sekretarz premiera.

- Nie jestem w stanie przypomnieć sobie jego wypowiedzi, które budziłyby emocje światopoglądowe. A jestem w stanie wykazać bardzo wiele przykładów dobrego wykonywania przez niego obowiązków ministra - przekonywał poseł Platformy.

Ortodoks czy nowoczesny urzędnik?

Jedną z osób najgłośniej krytykujących nominację dla Marka Biernackiego jest prof. Magdalena Środa, która nazwała poglądy ministra "ortodoksyjnie katolickimi".

Paradowska poucza Środę: Nie powinnam mówić o nietolerancji. Powinnam powiedzieć o pogardzie>>

Zdaniem Krzysztofa Kwiatkowskiego najlepszą odpowiedzią na takie ataki powinno być wyliczenie sukcesów obecnego szefa resortu sprawiedliwości. - To dzięki jego determinacji posługujemy się już od lat nie papierowym dowodem osobistym, tylko plastikowym. Ważne jest też to, że to on jako pierwszy powołał przy MSW rzecznika praw ofiar. A my często w wymiarze sprawiedliwości zapominamy o ofiarach - stwierdził poseł PO.

Więcej o: