Multimilioner zaatakował muzułmańskiego taksówkarza. USA w szoku [WIDEO]

Somalijski taksówkarz Mohamed A. Salim, który wcześniej służył w Iraku, został zaatakowany przez multimilionera, bo ten uznał go za terrorystę - informuje CNN. - Potraktował mnie jak śmiecia, bo jestem muzułmaninem. Kocham ten kraj. Nie zasłużyłem na to - powiedział Salim. Jego historia to kolejny przykład coraz gorszego odbioru muzułmanów w Ameryce po bostońskim zamachu zorganizowanym przez braci Caranajewów.

Historia taksówkarza poruszyła Amerykanów. Mohamed Salim jest zapraszany do najpopularniejszych programów telewizyjnych, w których w emocjonalnych słowach opowiada o wydarzeniach sprzed tygodnia. Jak sam zaznacza, jest muzułmaninem i kocha Amerykę. Zamachy ze strony islamskich ekstremistów, w tym ostatni w Bostonie, sprawiają jednak, że ludzie mu podobni są odbierani jak wrogowie kraju.

"Jeśli jesteś piep... muzułmaninem, to się pier..."

Do ataku na niego doszło w ubiegły piątek. Salim wiózł swoją taksówką amerykańskiego biznesmena Eda Dahlberga. W pewnym momencie milioner - jak dowiedział się, że taksówkarz jest muzułmaninem z Somalii - zaczął go obrażać. - Twoja Biblia, twoja Tora, cokolwiek to, k..., jest, mówi, że musisz zabijać chrześcijan. Jeśli jesteś piep... muzułmaninem wlatującym samolotem w World Trade Center, to się pier... Jesteś taki sam jak oni - krzyczał Dahlberg.

- Dlaczego pan mnie obraża - pytał taksówkarz, który szybko zorientował się, że pasażer może być agresywny, więc wyjął telefon i włączył w nim funkcję nagrywania.

- Ponieważ jesteś muzułmaninem - usłyszał.

Po ataku słownym biznesmen przeszedł do czynów i uderzył Salima w twarz. Taksówkarz doznał złamania szczęki i wstrząśnienia mózgu. Wezwał policję, ale zanim ta przyjechała na miejsce, milioner zdążył wybiec z taksówki.

- Potraktował mnie jak śmiecia, bo jestem muzułmaninem. Kocham ten kraj. Nie zasłużyłem na to - mówił w jednym z wywiadów. Salim obecnie pracuje jako taksówkarz w Virginii. Wcześniej służył w armii USA w Iraku jako tłumacz.

 

"Ale rozmowa odbyła się w przyjaznym tonie"

Rada ds. Stosunków Amerykańsko-Islamskich, która reprezentuje Salima przed sądem, chce, aby Dahlberg został oskarżony o atak na tle nienawiści. Adwokat Dahlberga utrzymuje tymczasem, że jego klient jest niewinny.

- Każdy, kto obejrzy to nagranie, zauważy, że większość rozmowy odbyła się w przyjaznym tonie. Ponadto pan Dahlberg nie napadł na pana Salima, w każdym razie nie użył wobec niego przemocy - powiedział Pikrallidas Demetry.

Salim wierzy, że nagranie będzie wystarczającym dowodem. Obawia się jednak, że starcie z biznesmenem może być trudne. - Czuję, że nie pasuję do tego... Bo on jest bogaty, jest znanym Amerykaninem, a ja jestem niczym - powiedział taksówkarz.

Dahlberg został oskarżony o napaść. Policja wydała już nakaz aresztowania, jednak do tej pory do tego nie doszło.

Więcej o: