Macierewicz nie będzie "wykładał" w siedzibie PAN. Bendyk: "On nie zajmuje się w ogóle nauką. Ale podważa legalność instytucji państwowych"

Czy instytucje publiczne powinny wpuszczać Antoniego Macierewicza na wykłady, skoro jest on osobą, która jawnie podważa legalność instytucji państwowych? - zastanawia się na blogu na Polityka.pl Edwin Bendyk.

A chodzi o pomysł Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Lecha Kaczyńskiego, który zamierza wręczyć Antoniemu Macierewiczowi medal Przemysła II. Klub po ceremonii chciał, aby polityk Prawa i Sprawiedliwości wygłosił "wykład" o "najnowszych ustaleniach kierowanego przez siebie Zespołu Parlamentarnego ds. Badania Przyczyn Katastrofy TU-154M z 10 kwietnia 2010 r.".

Problem polegał jednak na tym, że AKO chciał, by prezentacja Macierewicza odbyła się w budynku instytucji naukowej - siedzibie Polskiej Akademii Nauk. Dyrektor instytutu, do którego został zaproszony polityk, gdy dowiedział się o sprawie, odmówił udostępnienia sal na takich zasadach. - Nie chcemy być wykorzystywani do celów politycznych - uzasadnił prof. Marek Figlerowicz.

Bendyk: "On w ogóle nie zajmuje się nauką"

Do sprawy odnosi się na blogu Edwin Bendyk, dziennikarz tygodnika "Polityka". Publicysta podkreśla jednak, że sam Antoni Macierewicz to osoba, która jawnie podważa legalność instytucji państwowych. "Jako wolny człowiek może takie sądy formułować, licząc się wszakże z konsekwencjami. Najłagodniejsza to ta, że nie będzie mieć wstępu do instytucji publicznych" - zauważa Bendyk.

Dziennikarz dodaje, że trzeba pamiętać o tym, że polityk Prawa i Sprawiedliwości w ogóle nie zajmuje się nauką, a jego wystąpień "nie sposób nazwać naukowymi". "Dla przypomnienia jedynie fakt najważniejszy - naukowego statusu nie może mieć opracowanie, którego autorzy odmawiają podania źródeł swojej wiedzy. W zasadzie więc zostały wyczerpane wszystkie argumenty, dlaczego instytut Polskiej Akademii Nauk nie powinien gościć wydarzenia niemającego z nauką nic wspólnego, nawet jeśli je organizuje Akademicki Klub Obywatelski" - pisze publicysta.

"Gdyby Macierewicz był konsekwentny..."

Bendyk podsumowuje, że Antoni Macierewicz byłby konsekwentny w swoim działaniu, gdyby sam unikał obecności w takich instytucjach publicznych jak PAN.

Macierewicz będzie drugim politykiem Prawa i Sprawiedliwości, który otrzyma medal Przemysła II, wręczany przez niepaństwowy AKO. Pierwszym był Jarosław Kaczyński, prezes PiS. Otrzymał go za to, że "pełniąc ważne funkcje polityczne i społeczne, swoimi działaniami służył polskiej racji stanu, przyczyniając się do rozwoju Ojczyzny, zarówno w wymiarze narodowym, jak i międzynarodowym. Zjednoczył wokół siebie miliony rodaków, którym drogie są tradycje państwa polskiego, a także wola działania na rzecz jego pomyślności w poszanowaniu wartości chrześcijańskich".

Cały komentarz Edwina Bendyka na stronie internetowej "Polityki" >>>

Więcej o: