Gdańsk: wirtualna wypożyczalnia książek w tramwajach

Gdańsk się nie poddaje! Po tym, jak nie powiodła się akcja mobilnej biblioteki w tramwajach - lektury po prostu przepadły, jest pomysł na drugie podejście. W tramwajach pojawią się plakaty z regałami pełnymi książek, które będzie można otrzymać za darmo.

Oczywiście chodzi o e-booki. Te papierowe zasiliły biblioteczki mieszkańców. Przynajmniej taką nadzieję ma dyrektor miejskiej biblioteki Paweł Braun: - Na szczęście mamy dość duży szacunek do książek. Nie sądzę, żeby poszły na podpałkę.

Jak jest rzeczywiście, nie sposób się dowiedzieć. Teraz będzie inaczej. Pobrane lektury będzie można po prostu policzyć.

- W tramwajach pojawią się plakaty z regałami pełnymi książek. Na grzbiecie każdej z nich będzie kod QR, trzeba go zeskanować i książkę pobrać na smartfona lub tablet - mówi Natalia Gromow, rzecznik biblioteki.

Podsumowując: z internetu pobieramy aplikację, która rozpoznaje kody QR. Aplikacje różnią się w zależności od tego, jakim dysponujemy smartfonem, ale same kody QR już nie. To takie charakterystyczne kwadraciki. Można je zobaczyć na większości plakatów reklamowych. Zazwyczaj gdzieś w rogu. Wyposażeni w aplikację kupujemy bilet - inaczej darmowa książka okaże się bardzo droga. Mandat w Gdańsku to 180 złotych. Za tę kwotę papierowymi książkami można wypełnić cały plecak. Wsiadamy do tramwaju, odszukujemy plakat z regałem, włączamy aplikację i kierujemy obiektyw kamery w smartfonie na kod QR. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, książkę znajdziemy w urządzeniu w katalogu "pobrane" (download).

Niestety, w tramwajach nie ma darmowego internetu, dlatego za połączenie z siecią operator może naliczyć opłaty. Wszystko zależy od planu taryfowego, jednak zazwyczaj smartfony sprzedaje się w odpowiedniej taryfie. Inaczej posiadanie takiego urządzenia nie miałoby sensu.

Więcej o: