Aktywiści uwolnili zwierzęta doświadczalne. Naukowcy załamani

Grupa obrońców praw zwierząt zaatakowała laboratoria Uniwersytetu w Mediolanie. Naukowcy alarmują, że uwolnienie zwierząt doświadczalnych zrujnowało ich wieloletnie badania nad chorobami psychicznymi ludzi - informuje pismo ?Nature?.

Atak grupy nazywającej siebie Fermare Green Hill nastąpił w minioną sobotę. Okupowali oni laboratoria przez 12 godzin. Pięciu aktywistów weszło do budynku farmakologii Uniwersytetu w Mediolanie, by następnie przedostać się do laboratoriów. Zdaniem naukowca Francesco Guidobono-Cavalchiniego brak śladów włamania może świadczyć, że aktywiści sfałszowali elektroniczne karty służące do otwierania drzwi.

Następnie dwóch z nich przypięło się łańcuchami do głównych drzwi laboratorium. Aktywiści oświadczyli, że pozostaną w środku do czasu, aż nie otrzymają zgody na opuszczenie miejsca ze zwierzętami. Mieli ze sobą żywność i śpiwory, a na ich stronie internetowej opublikowali zdjęcia i wideo z laboratoriów . W tym samym czasie przed budynkiem setki sympatyków obrońców praw zwierząt demonstrowało swoje poparcie dla akcji.

 

Po negocjacjach odpuścili

Rozpoczęły się negocjacje z udziałem naukowców wspartych przez policję. W ich wyniku udało się dojść do porozumienia. Aktywiści zgodzili się opuścić laboratoria z około setką zwierząt, z możliwością powrotu po następne.

Jak pisze "Nature", niektóre z zabranych myszy szybko zdechły zaraz po opuszczeniu laboratorium. Nie były po prostu przystosowane do życia w innym środowisku. Aktywiści ponadto pozamieniali klatki ze zwierzętami i zamieszczone na nich napisy.

Protest naukowców

Uniwersytet podsumowuje obecnie straty, a są one dość duże. Zwierzęta służyły naukowcom do prowadzenia eksperymentów, dzięki którym chcieli oni znaleźć leki na trapiące ludzkość choroby takie jak różne odmiany autyzmu i schizofrenia.

Badacze alarmują, że akcja nazywających siebie obrońcami zwierząt zrujnowała ich kilkuletnią pracę. Dzień po zdarzeniu 60 pracowników uniwersytetu protestowało na ulicach miasta przeciwko akcji aktywistów.

Więcej o: