Burza u Lisa o ustawę Gowina. Kalisz do Ziobry: Pan by wszystkich pozamykał w więzieniu

- Nie róbmy rzeczy niezgodnych z konstytucją i prawami człowieka - apelował poseł Ryszard Kalisz. - To są przestępcy wyjątkowo zdemoralizowani, niebezpieczni. Będą dalej zabijać - ripostował europoseł Zbigniew Ziobro. Politycy w programie ?Tomasz Lis na żywo? w TVP2 dyskutowali o planach ustawy ministra Gowina, by szczególnie groźni przestępcy po odbyciu kary byli przymusowo izolowani w specjalnym ośrodku pod opieką psychiatryczną.

W przyszłym miesiącu projektem specustawy Gowina ws. izolowania niebezpiecznych przestępców ma się zająć rząd. Zmiany są związane z tym, że od początku 2014 r. więzienia zaczną opuszczać zbrodniarze (ok. 90 osób), w tym seryjni zabójcy dzieci, skazani w PRL na karę śmierci, którym następnie wyroki zamieniono na kary 25 lat więzienia. W takiej sytuacji znaleźli się m.in. tacy przestępcy jak Mariusz Trynkiewicz (zwany "Szatanem z Piotrkowa") i Leszek Pękalski (zwany "Wampirem z Bytowa"). Wobec przestępców mają zostać zastosowane "tzw. środki zabezpieczające, czyli leczenie pod kątem dewiacji psychiatrycznych, ale raczej osobowościowych czy dewiacji na tle seksualnym". W tym celu ma powstać specjalny ośrodek leczenia psychiatrycznego.

Ziobro: Gowin mówi prawdę

- Ten pomysł nie jest dobry. Choć rozumiem, że minister chce dobrze - przyznała karnistka prof. Monika Płatek. Zdaniem profesor przy zmianie prawa powinny być spełnione trzy warunki. - Po pierwsze, to, co robimy, musi być legalne. Po drugie, to musi być celowe. Po trzecie, to musi być konieczne. To, co minister proponuje, jest nielegalne. Ludzie mają prawo się bać, ale czy działania ministra są konieczne? Czy rzeczywiście nie ma innych legalnych środków? - pytała prof. Płatek. Zaznaczyła też, że ustawa, którą "proponuje Gowin jest dziurawa i nie doprowadzi do tego, o co mu chodzi".

Podobnego zdania był poseł Ryszard Kalisz. - Przecież Trynkiewicz od 30 lat siedzi w więzieniu. Cały czas jest poddawany procedurom terapeutycznym, cały czas jest leczony. To nie jest tak, że ten pan jest taki sam jak wtedy, kiedy poszedł odbywać karę - przekonywał. - Nie róbmy rzeczy niezgodnych z konstytucją, prawem i prawami człowieka - zaapelował.

- Pan jest pozbawiony empatii. Chodzi o cierpienia, które znowu mogą przeżyć kobiety po stracie dzieci - ripostował europoseł Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro. I zaznaczył. - Minister Gowin mówi prawdę. To są przestępcy wyjątkowo zdemoralizowani, niebezpieczni, psychopatyczni. Wychodząc na wolność, stanowią zagrożenie. Państwo nie może być bezradne.

"Nie dostaną anioła stróża - policjanta"

Zdaniem Ziobry resocjalizacja tych przestępców to "pobożne życzenia". - Przecież jeżeli sprawca wychodzi na wolność, to nie ma anioła stróża - policjanta, by wszędzie za nim chodził. Jak będzie taki, to oburzą się obrońcy praw człowieka - przekonywał Ziobro. Jego zdaniem przykład "demokratycznych krajów" pokazuje, że tacy przestępcy ponownie popełniają zbrodnie. - W Niemczech, we Francji, Danii i Norwegii obudzili się prawnicy. Wprowadzono przepisy, by nie wypuszczać groźnych przestępców, mimo że odbędą kary - stwierdził.

- Nie ma tak. Niech pan się nie kompromituje - denerwował się Kalisz.

Podobnie jak Ziobro projekt zmian w prawie popiera poseł PO i były minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski. - Dzisiaj odpowiedzialnością państwa jest stworzyć takie przepisy prawa, żeby te tragedie nie wróciły. Mówimy nie o więzieniu, tylko o obowiązkowym leczeniu. Europejski Trybunał Praw Człowieka dopuszcza takie rozwiązania. Jest kilka wyroków w takiej sprawie. Mamy w opiniach biegłych stwierdzone czarno na białym: tak ta osoba, jedna czy druga daje bardzo duże prawdopodobieństwo popełnienia zbrodni - przekonywał Kwiatkowski.

Na te słowa zareagowała profesor Płatek. - Ale to rozwiązanie gorsze niż więzienie. Dlaczego? To wszystko, co będzie się działo na leczeniu, jest tajne, nie ma żadnego monitoringu. W tych ośrodkach posługuje się m.in. psami i środkami chemicznymi, nie ma słowa o ochronie. Ustawa nie jest o tych, o których mówimy, tylko o tych wszystkich, którzy popełnią przestępstwo z użyciem przemocy - przekonywała.

"Pan by wszystkich chciał wsadzić do więzienia"

- Chodzi o to, żeby nie było ponownych zabójstw - włączył się do dyskusji Zbigniew Ziobro.

Z kolei Ryszard Kalisz przypominał, że nie można się w tej sprawie kierować emocjami i traumą rodzin ofiar przestępców. - Ustawodawca musi się też kierować prawami człowieka - mówił.

- Są też prawa człowieka ofiar - ripostował Ziobro.

- Nie, panie pośle. Pan by wszystkich chciał wsadzić do więzienia. Wszystkich telewidzów, wtedy byłoby bezpiecznie - odbijał Kalisz.

- Tak, jak nie wsadził pan sprawców zabójstwa Olewnika - kontynuował Ziobro.

- Pan kłamie. Jest pan notorycznym kłamcą. Po wszystkich rzeczach, które pan robił jako minister, powinien pan się schować. Niech pan ten uśmieszek pokaże rodzinie Blidy. Zobaczymy pana przed Trybunałem Stanu - skwitował Ryszard Kalisz.

Więcej o: