Platforma ma o czym myśleć. Kamiński: "Przegrana w Rybniku to poważny sygnał ostrzegawczy"

Przegrana PO w wyborach uzupełniających do Senatu powinna być poważnym ostrzeżeniem dla partii Donalda Tuska. - Platforma zanotowała spektakularny spadek. W poprzednich wyborach blisko 35 proc. wyborców poparło kandydata PO, a wczoraj ledwie 18 proc. - analizował europoseł Mariusz Kamiński. Gość TOK FM zwrócił uwagę, że drugą partią, która zanotowała spektakularną porażkę, jest SLD. To jego zdaniem kara za gorszące kłótnie na lewicy.

Uzupełniające wybory do Senatu wygrał kandydat PiS - Bolesław Piecha, który zdobył blisko 28,5 proc. głosów. Były spin doktor Prawa i Sprawiedliwości, europoseł Michał Kamiński, nie ma wątpliwości, że ten wynik to nagroda za aktywność i pracowitość. - Do Rybnika przyjechał cały klub, posłowie spotykali się z wyborcami. Widać było, że PiS chce wygrać. A po stronie Platformy Obywatelskiej mieliśmy marazm. Ja uważam, że wyborcy lubią tych, którzy chcą wygrywać - komentował w "Poranku Radia TOK FM" europoseł Michał Kamiński.

Według polityka sukces PiS-u jest tym większy, że w Rybniku zanotowano bardzo dobrą frekwencję, jak na wybory uzupełniające. Głosowało 11 proc. uprawnionych. - A dotychczas mówiono o sukcesie jak frekwencja przekraczała 5 proc. - zauważył Kamiński.

Poważny sygnał ostrzegawczy

Polityk dokładnie przeanalizował wyniki niedzielnych wyborów i jego wnioski nie są przyjemne dla PO. Bo kandydat partii Donalda Tuska przegrał nie tylko z Bolesławem Piechą. Ale także z kandydatem niezależnym - popieranym przez Solidarność i Pawła Kukiza - Józefem Makoszem.

- Zdarza się, że partie rządzące takie uzupełniające wybory przegrywają. W Anglii uznaje się, że właściwie zwyczajowo partia rządząca przegrywa. Ale kiedy w Anglii rządzący na metę przychodzi na trzecim miejscu, to poważny sygnał ostrzegawczy. PO zanotowała spektakularny spadek. W poprzednich wyborach do Senatu blisko 35 proc. wyborców w tym okręgu poparło kandydata Platformy. A wczoraj ledwie 18 proc. - wyliczał europoseł, który przed laty zasłynął jako spin doktor Prawa i Sprawiedliwości.

Michał Kamiński sprawdził, na czyją korzyść Platforma straciła wyborców. Okazuje się, że na słabości PO najbardziej skorzystali Józef Makosz i Janusz Korwin-Mikke, który zdobył blisko 8 proc. głosów. - Interpretuję to tak, że partia rządząca traci centroprawicowych wyborców - mówił gość TOK FM.

Nie tylko PO ma poważny problem...

Zdaniem europosła nie tylko Platforma Obywatelska musi poważnie przeanalizować wyniki wyborów w Rybniku. Dopiero siódme miejsce zajął kandydat Sojuszu Lewicy Demokratycznej, który zdobył niecałe 3 proc. głosów.

- A przecież na Śląsku lewica zawsze miała dobre notowania. Wydaje mi się, że wyborcy lewicowi zostali w domu, bo są zgorszeni wojną, która się toczy między Palikotem, Millerem, Kwaśniewskim i Kaliszem. To ich zniesmacza. Nie znam chyba w historii naszej polityki formacji, która tak spektakularnie traciłaby swoją szansę na bardzo dobre wyniki, jak to się dziś dzieje na polskiej lewicy - powiedział Michał Kamiński.

Przegrana w Rybniku to "czerwony alarm dla Tuska" - ocenia Roman Giertych.>>

Więcej o: