"Słowik" może wyjść w sierpniu. Jeśli nie skaże się go za zlecenie zabójstwa gen. Papały

Znany gangster Andrzej Z., ps. "Słowik", 5 sierpnia wyjdzie na wolność. Chyba że do tej daty sąd skaże go za zlecenie zabójstwa gen. Marka Papały, o co jest dziś oskarżony.

5 sierpnia "Słowik" kończy odsiadywać karę za kierowanie gangiem i inne stare przestępstwa. Czeka jednak jeszcze wyrok w najważniejszej sprawie. Od trzech lat odpowiada przed warszawskim sądem razem z Ryszardem Boguckim za zlecenie zabójstwa byłego szefa polskiej policji. Gen. Papała zginął zastrzelony pod swoim blokiem 25 czerwca 1998 r.

"Słowik" oskarżenie zawdzięcza Arturowi Zirajewskiemu, ps. "Iwan". Bandyta z tzw. klubu płatnych zabójców w Trójmieście poszedł na współpracę z prokuraturą. Zeznał, że był świadkiem rozmów polonijnego biznesmena Edwarda Mazura, "Słowika" i szefa gdańskiej mafii samochodowej Nikodema Skotarczaka, ps. "Nikoś", o zabójstwie Papały.

Sędzia Paweł Dobosz ogłosił wczoraj, że jeśli nie uda się skończyć procesu w maju, rezerwowe terminy wyznacza na lipiec. Przed końcem kary "Słowika".

Czytaj więcej w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej" >>

Więcej o: