Putin pod adresem Niemiec: "To wy zastraszacie opinię publiczną"

- Uważam, że to wy zastraszacie niemiecką opinię publiczną - mówi Władimir Putin. Niemiecka prasa pisze, że przed wizytą w ich kraju Putin w wywiadzie dla telewizji publicznej ARD irytuje śmiałymi tezami. A swoim represywnym kursem utrudnia ścisłe partnerstwo z Berlinem.

Władimir Putin bronił w wywiadzie udzielonym niemieckiej rozgłośni WDR rewizji policyjnych, które przeprowadzono w Rosji w siedzibach niemieckich Fundacji Konrada Adenauera oraz Friedricha Eberta. Bronił także ustawy, w myśl której organizacje otrzymujące finansowanie z zagranicy muszą się zarejestrować w Rosji jako "zagraniczni agenci".

- Ustawa ta niczego nie zabrania, nie ogranicza i nie prowadzi do zamknięcia danej organizacji. Nie zabrania również organizacjom finansowanym ze źródeł zagranicznych działalności, także wewnątrzpolitycznej. Chcemy tylko wiedzieć, kto te środki finansowe otrzymuje i na co je wydaje - tłumaczył prezydent Rosji.

"Zastraszacie opinię publiczną"

Na pytanie redaktora naczelnego WDR Jörga Schönenborna, dlaczego w takim razie niemiecka opinia publiczna traktuje obławy jako próby zastraszenia i dlaczego rosyjskie władze używają takich metod, Władimir Putin stwierdził: - Uważam, że to wy zastraszacie niemiecką opinię publiczną. Nic takiego się nie wydarzyło i nie ma potrzeby zastraszać ludzi.

Zapytany o jego rozumienie demokracji, Putin odparł, że oczywiste jest, iż "Rosja opowiedziała się jednoznacznie za demokracją" i "że nie może wyobrazić sobie innej drogi rozwoju".

Krytyka polityki Cypru

Rosyjski prezydent skrytykował fakt, że zamożni rosyjscy klienci banków cypryjskich, wśród których znajdują się nie tylko prywatne osoby, lecz także przedsiębiorcy, muszą partycypować w pakiecie ratunkowym dla Cypru i ponieść uszczerbek rzędu 60 procent od z wkładów przekraczających 100 tys. euro. - Pozbawienie własności rosyjskich inwestorów na Cyprze lub w innych krajach prowadzi do utraty zaufania wobec systemu bankowego w strefie euro"- podsumował Władimir Putin. Jednocześnie zaznaczył, że rosyjscy inwestorzy, którzy ulokowali swe pieniądze w cypryjskich bankach, nie złamali żadnych przepisów, ani cypryjskich, ani europejskich. "Czy jest to zatem sprawiedliwe? - spytał Putin.

Na stwierdzenie, że Rosja ulokowała przecież 40 procent rezerw dewizowych w europejskiej walucie, prezydent wyraził swoje zaufanie do europejskiej waluty, mówiąc: - Mamy zaufanie do euro, ufamy polityce gospodarczej europejskich mocarstw, a także polityce gospodarczej rządu RFN.

Jego zdaniem istnieją wprawdzie w wielu kwestiach różnice zdań, jednak "w przypadku zasadniczych kwestii jesteśmy przekonani co do właściwego działania i słusznej, obranej drogi"- podkreślił Putin.

Dostawy broni dla Asada

W trakcie wywiadu poruszona została również kwestia wojny w Syrii. Prezydent Rosji domagał się zaprzestania dostaw broni syryjskiej opozycji. - Stale powtarza się, że Rosja dostarcza broń Asadowi - powiedział Putin i dodał, że przecież nie ma zakazu dla dostaw broni oficjalnie uznanym rządom. Istnieją jednak, jego zdaniem, normy, według których niewskazane jest dostarczanie broni ugrupowaniom działającym na rzecz destabilizacji kraju. Przy tym podkreślił, że Rosja jest za prowadzeniem negocjacji i że wszystkie rywalizujące grupy powinny spotkać się przy jednym stole, by jednomyślnie ustalić zasady, pozwalające zachować ich interesy oraz partycypować w rządach krajem.

- I jeśli międzynarodowe gremia dały gwarancje, będzie można ten plan wspólnie zrealizować - powiedział Władimir Putin.

Prezydent Rosji spotyka się w niedzielę (7.04) z kanclerz Angelą Merkel (CDU) w Hanowerze, by wspólnie otworzyć Światowe Targi Technologii, Innowacji i Automatyki w Przemyśle (8-12.04), których tegorocznym partnerem jest Rosja.

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''

embed
embed
Więcej o: