NIK: 80 proc. szkół nieprzygotowanych na sześciolatki

Brak odpowiednich łazienek i niedostosowanie sal informatycznych to najczęściej wskazywane niedociągnięcia. Do tego nieodpowiednie świetlice i stołówki. Jak wynika z kontroli NIK, jedynie jedna piąta szkół jest przygotowana na przyjęcie sześciolatków, pisze ?Rzeczpospolita?.

"Rzeczpospolita" dotarła do nieoficjalnych wyników kontroli NIK. Izba wskazuje, że jedynie co piąta szkoła jest dostosowana do potrzeb sześcioletnich uczniów. Problemem są m.in. nieodpowiednie łazienki i sale informatyczne. NIK ma zastrzeżenia także do opieki oferowanej przez szkolne świetlice. Nie wszystkie szkoły mają świetlice, często pomieszczenia są nieprzystosowane dla młodszych dzieci. Inspektorzy nisko ocenili też przygotowanie szkolnych stołówek, które umożliwiać sześciolatkom zjedzenie 2-3 posiłków dziennie.

Tłok w klasach i ogromna konkurencja

Brak odpowiedniego przygotowania placówek to główny powód, dla którego reforma zaplanowana na 2012 r. została przesunięta o dwa lata. Także rodzice, choć już od 2009 r. mogą do pierwszej klasy posyłać sześciolatki, niechętnie decydują się na taki krok. Niespełna 20 proc. sześcioletnich dzieci trafia do szkół. A to oznacza, że w 2014 r., gdy reforma wejdzie w życie, w pierwszych klasach znajdzie się nawet 700 tys. uczniów. Kumulacja roczników będzie wiązała się nie tylko z tłokiem w klasach, ale tez z dwa razy większa konkurencją na kolejnych etapach edukacji.

Coraz częściej pojawiają się więc glosy, by zrezygnować z planowanej reforny. Pod wnioskiem o referendum w tej sprawie podpisało się już ponad 200 tys. osób.

Więcej w dzisiejszym wydaniu " Rzeczpospolitej "

Więcej o: