Opowieść kelnerki: Wygazowane piwo? To zlewki albo woda. Normalka [POLSKA OD KUCHNI]

Sylwia* przez rok pracowała jako kelnerka w warszawskich knajpach. Odeszła z dnia na dzień. Dzisiaj unika "dań dnia" i patrzy barmanom na ręce, gdy nalewają jej piwo. Nam opowiada dlaczego. Tą rozmową zaczynamy cykl "Polska od kuchni". Kolejne odsłony - opowieści barmana, restauratora i pracownika "hipsterskiego" bistro - już wkrótce.
Więcej o: