Piwo tanie, wódka niezła, ale noclegi za drogie!

Piwo jest bardzo tanie, wódka niezłej jakości, a Poznań to jedno najstarszych i najładniejszych miast w Polsce - podają media irlandzkie, chorwackie i włoskie. - Ale ceny noclegów mają tam astronomiczne! - alarmują. Czy drogie hotele odstraszą kibiców?

"A cheap and cheerful stay, but hotel prices in different league" (Tani i przyjemny pobyt, ale ceny hoteli są z innej ligi) - napisał dziennik "The Irish Independent". Cenami noclegów zaskoczone są media ze wszystkich krajów, których reprezentacje zagrają na Euro 2012 w Poznaniu - Irlandii, Chorwacji i Włoch. Ich zdaniem to może wpłynąć na plany kibiców, którzy wybierają się na turniej do Polski.

Bo poza tym miasto jest przedstawiane w zagranicznych mediach w superlatywach. "To jedno z najstarszych i najbogatszych miast w Polsce. Miasto biznesu i sportu, w którym urodzili się mistrzowie olimpijscy Hubert Wagner i Szymon Ziółkowski" - donoszą Włosi na jednym ze sportowych portali. "Stąd wywodzą się kryptolodzy Marian Rejewski i Henryk Zygalski, którzy rozmontowali maszynę szyfrująca Enigma" - podają Irlandczycy. A chorwacka gazeta "Hrvatski Time" dodaje: "W Poznaniu jest bardzo dobre i tanie piwo oraz niezłej jakości polska wódka, za to w ogóle nie ma sensownego wina".

Niskie ceny piwa, papierosów i jedzenia radują także dziennikarzy "The Irish Independent", którzy zapowiadają najazd irlandzkich kibiców. Chętnych na wyjazd jest nawet 100 tysięcy fanów z Zielonej Wyspy! - Poznań to naprawdę tanie miasto, z jednym wszakże, ale ważnym wyjątkiem. Są nim ceny noclegów w hotelach. Astronomiczne! - alarmuje irlandzka prasa i podaje przykład Hotelu Orbis Polonez, w którym noc w czasie Euro 2012 kosztuje 439 euro.

Sprawdziliśmy. Rzeczywiście, ceny noclegów w poznańskich hotelach począwszy od dnia rozpoczęcia Euro 2012 są bardzo wysokie, niekiedy dziesięciokrotnie wyższe niż za noc miesiąc wcześniej!

- To normalne, że na czas mistrzostw znacznie podskoczyły. Hotelarze sprawdzają, za ile mogą sprzedać wolne pokoje. Jeśli kibice nie zdecydują się na tak drogie noclegi, to ceny mogą spaść. Choć w Wiedniu podczas mistrzostw Europy w 2008 r. hotelarze też mocno wywindowali stawki, do końca ich nie obniżyli i zostali z pustymi pokojami - mówi Jan Mazurczak, szef Poznańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej.

Część miejsc noclegowych jest już zarezerwowana przez UEFA. Mimo wysokich cen, wiele hoteli nie przyjmuje już internetowych rezerwacji np. na noc po pierwszym planowanym w Poznaniu meczu Chorwacja - Irlandia (10/11 czerwca). Brakuje już wolnych miejsc na tę noc w hotelach Ibis, Polonez, Campanile, Mercure, Sheraton czy Rzymskim. W pozostałych pokoje rezerwowali wczoraj goście z Włoch, Irlandii i Chorwacji.

Czy to znaczy, że chętni kibice nie znajdą wolnych miejsc albo znajdą takie, na które nie będzie ich stać?

Włosi pocieszają swoich kibiców. "Poznań ma jeszcze jeden walor, to znakomite połączenie lotnicze z Włochami" - przypominają media z Italii. Samoloty tanich linii lotniczych takich jak Ryanair są w stanie dowieźć fanów z Bergamo w północnych Włoszech za 100 euro w jedną stronę. Podobnie rzecz ma się z irlandzkim Dublinem. Fani mogą zatem zdecydować się na to, by w Poznaniu jednak nie nocować, ale dolecieć tylko na sam mecz i wrócić. Tyle, że wczoraj cena połączenia Poznań-Bergamo także podskoczyła - o 100 procent.

Ratunkiem dla kibiców mogą być noclegi w ramach tzw. couchsurfingu, czyli portalu społecznościowego, gdzie ludzie z całego świata oferują darmowy nocleg w swoich mieszkaniach. - Jeszcze nikt się do nas nie zgłosił w sprawie noclegu podczas Euro, ale i tak nie zamierzamy wtedy przyjmować nikogo. Euro rządzi się swoimi prawami. Razem ze znajomymi wynajmujemy duże mieszkanie tuż przy Starym Rynku. Podczas Euro ściśniemy się w jednym pokoju, a resztę chcemy podnajmować za opłatą, oczywiście w euro. Chętnych będziemy szukać na zagranicznych portalach z ogłoszeniami, w stylu polskiego Gumtree - tłumaczy Tadeusz, student UAM.

Jest szansa, że podczas Euro w Poznaniu pojawią się alternatywne miejsca noclegowe dla kibiców. Carlsberg, sponsor mistrzostw, chce stworzyć miasteczko dla kibiców w parku Kasprowicza koło areny. Ma się tam pomieścić aż 1,5 tys. dwuosobowych namiotów. Na tę inwestycję muszą się jeszcze zgodzić mieszkańcy Łazarza. Calsberg oferuje im w zamian m.in. 150 miejsc pracy sezonowej. Decyzja zapadnie w piątek.

Różnice w cenach pokoju dwuosobowego - w maju i w noc po meczu Irlandia - Chorwacja (10 czerwca):

Więcej o: