Być albo nie być. Decydujący czas dla koncesji TVN24. Wyjaśniamy sytuację krok po kroku

Wielomiesięczny spór dotyczący przyznania koncesji telewizji TVN24 zbliża się do punktu kulminacyjnego. W środę Sejm wznowił prace nad tzw. lex TVN. Jeśli niekorzystne dla stacji rozwiązania wejdą w życie, straci ona prawo do nadawania w Polsce 26 września bieżącego roku. Krok po kroku wyjaśniamy, jak do tego doszło i co jeszcze może stać się po tej dacie.

Spór o koncesję. TVN24 czeka na jej przedłużenie od 17 miesięcy

Obecny stan prawny jest jasny. Każdy nadawca, który dąży do rozpowszechniania programów telewizyjnych na terenie Polski, musi uzyskać koncesję przyznawaną przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. Organ, który – co podkreślone zostało w konstytucji – ma stać na straży wolności słowa, prawa do informacji oraz interesu publicznego w radiofonii i telewizji.

Koncesje KRRiT przyznawane są na okres 10-letni. Ta, która obecnie umożliwia rozpowszechnianie programu TVN24, wygasa 26 września 2021 roku. Wniosek o jej przedłużenie został złożony w lutym 2020 roku, z ponad półrocznym zapasem względem obowiązku narzuconego przez ustawę. A mówi ona jasno: „Nadawca może złożyć wniosek o udzielenie koncesji na kolejny okres, nie później niż 12 miesięcy przed wygaśnięciem posiadanej koncesji". 17 miesięcy, które minęły od złożenia wniosku, czynią postępowanie rekoncesyjne rekordowo długim.

Jak procedura wyglądała 10 lat temu? Poprzednia koncesja dla TVN24 obowiązywała do 26 września 2011 roku. 9 listopada 2010 wystąpiono o jej przedłużenie, a decyzja zapadła 16 marca 2011 roku, z ponad sześciomiesięcznym wyprzedzeniem. Obecnie do wygaśnięcia koncesji TVN24 pozostało niewiele ponad 40 dni, co codziennie podkreślane jest zarówno na antenie stacji, jak i w mediach społecznościowych jej  pracowników.

Impas w KRRiT. Gdzie tkwi kość niezgody?

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji pierwszy raz przystąpiła do prac nad odnowieniem koncesji stacji TVN24 w październiku 2020 roku, co potwierdził członek Rady, Janusz Kawecki. – Wobec wtedy zgłoszonych uwag konieczne okazało się pozyskanie dodatkowych informacji, w tym również od właściciela koncesji – przekazał w rozmowie z „Press".

I choć samo postępowanie koncesyjne to proces, który – jak ocenił były szef KRRiT Jan Dworak – zazwyczaj zamyka się w ciągu kilku tygodni, a „w większości przypadków decyzja o rekoncesji dla stacji, która już ma licencję, jest prawie automatyczna, choć poprzedzona analizą", na co z kolei zwrócił uwagę nowy Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek, to do dzisiaj koncesja nie została przedłużona.

Dwa głosowania w tej sprawie odbyły się w czwartek 22 lipca. W pierwszym, w którym decydowano o przyznaniu koncesji, „za" zagłosował jedynie szef KRRiT. „Przeciw" głosowało pozostałych czworo członków Rady. W drugim głosowaniu, dotyczącym nieprzyznawania koncesji, trzy osoby były za tym rozwiązaniem, jedna przeciw, a jedna wstrzymała się od głosu. Jak przekazała rzeczniczka KRRiT Teresa Brykczyńska, głosowanie wymagało większości czterech piątych głosów, dlatego wiążącej decyzji nie udało się podjąć.  

Zobacz wideo Szczerba: Ostatnio modnym określeniem jest "ruski ład". Myślę, że jego elementem może być właśnie projekt "lex TVN"

Skąd opór KRRiT przed przedłużeniem koncesji TVN24? Dzień po opisanych głosowaniach Rady tłumaczył to Witold Kołodziejski, który w Senacie składał roczne sprawozdanie KRRiT i równocześnie odpowiadał na pytania senatorów. Choć znaczną część wypowiedzi poświęcił wątpliwościom KRRiT związanym z fuzją WarnerMedia i Discovery – właściciela TVN – to podkreślił, że to nie ona wpływa na impas w KRRiT, a „niezgodność struktury właścicielskiej nadawcy z wymogami ustawowymi".

Nadawca według ustawy [o radiofonii i telewizji – red.], art. 35, jest zobowiązany do maksymalnego udziału kapitału zagranicznego – a więc spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego – w wysokości 49 proc. Tymczasem rzeczywistym beneficjentem i właścicielem telewizji TVN jest w 100 proc. firma amerykańska. I to jest główna przyczyna

– przekazał Kołodziejski.

27 . posiedzenie Senatu X kadencji27 . posiedzenie Senatu X kadencji Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Odmienne zdanie prezentuje spółka TVN. Prof. Stanisław Sołtysiński, który działa w jej imieniu, wskazał w piśmie do KRRiT, że bezpośrednim akcjonariuszem spółki TVN S.A jest Polish Television Holding B.V. z siedzibą w Amsterdamie, a pośrednio spółka jest kontrolowana przez Discovery Inc. z siedzibą w USA.

"Taka struktura własnościowa Spółki jest zgodna z art. 35 ust. 3 Ustawy [o radiofonii i telewizji - red.]" - napisał. Zwrócił również uwagę na niekonsekwencję KRRiT, która w ostatnich latach przyznała koncesje m.in. telewizjom TTV i TVN24 BiS, będącym pod kontrolą amerykańskiego kapitału.  

"Dziennik Gazeta Prawna" dotarł ponadto do opinii z 2015 roku, w której biuro prawne KRRiT analizowało przejęcie TVN przez amerykański koncern Scripps Network Interactive, realizowane poprzez zarejestrowaną w Holandii spółkę. Wówczas wiceszef działu prawnego KRRiT ocenił, że TVN nadal ma status firmy działającej w Europejskim Obszarze Gospodarczym.

Szef KRRiT przyznał w trakcie wystąpienia w Senacie, że opinie prawne dotyczące koncesji dla TVN24 nie są jednoznaczne. Wskazał, że jego zdaniem ustawa nie jest wystarczająco precyzyjna.

Według słów posła Michała Szczerby KRRiT nie zajmie się ponownie koncesją dla TVN24, póki Sejm nie zdecyduje ws. ewentualnych poprawek do ustawy medialnej. 

„Lex TVN". Marek Suski twarzą projektu PiS, który może uniemożliwić przyznanie koncesji TVN24

7 lipca grupa posłów PiS wniosła do laski marszałkowskiej projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, na mocy której koncesja nie będzie mogła zostać wydana podmiotom z Europejskiego Obszaru Gospodarczego, jeśli będą one zależne od innych osób prawnych z siedzibą poza EOG.

I choć przedstawiciel wnioskodawców Marek Suski mówił w rozmowie z „Rzeczpospolitą", że „ustawa nie jest pisana przeciwko TVN i nie wie, na jakiej podstawie stawiana jest teza o likwidacji stacji", to proponowane przez PiS zmiany sprawią, że przyznanie koncesji telewizji TVN24 nie będzie już możliwe.

Posiedzenie Komisji Kultury i Środków Przekazu w sprawie 'Lex TVN'Posiedzenie Komisji Kultury i Środków Przekazu w sprawie 'Lex TVN' Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Sejmowa komisja kultury i środków przekazu przyjęła projekt zmian w ustawie 27 lipca. Odrzuciła przy tym poprawkę proponowaną przez Porozumienie, która rozszerzała katalog państw mających dostęp do rynku medialnego w Polsce również o te należące do Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju, w tym Stany Zjednoczone.

Uważamy, że pomysł z możliwością kupna [mediów - red.] przez kraj z OECD jest śmieszny, bo ryzyko z tym związane, w tym z praniem brudnych pieniędzy, wejściem do polskich mediów narkobiznesu, byłoby ogromne

– komentował propozycję koalicjanta prezes PiS Jarosław Kaczyński w rozmowie z PAP.

PiS póki co nie przychylił się również do propozycji wysuniętych przez szefa KRRiT. Wśród nich był pomysł, by amerykański kapitał nadal mógł kontrolować media w Polsce, jeśli Stany Zjednoczone podpiszą stosowną umowę z Polską.

Choć Porozumienie zapowiedziało, że ustawy w obecnym kształcie nie poprze, wciąż nie jest jasne, czy PiS znajdzie dla projektu wystarczającą liczbę głosów. – Większość zawsze mamy – stwierdził we wtorek szef klubu PiS Ryszard Terlecki. Przegłosowany przez komisję projekt ustawy wrócił do Sejmu w środę 11 sierpnia, pomimo wtorkowych protestów w ponad 80 miastach w Polsce, a także niezadowolenia płynącego zza oceanu, wyrażonego między innymi w liście ponadpartyjnej grupy amerykańskich senatorów.

PiS forsuje zmiany w prawie medialnym. Co zrobią władze TVN?

– Kanał TVN24 nie zakończy emisji programu po 26 września, nawet gdy Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji do tego czasu nie przedłuży mu koncesji – zapowiedział w rozmowie z Press.pl Michał Samul, redaktor naczelny TVN24 i członek zarządu TVN.

Możliwe scenariusze są szczegółowo analizowane i jeśli będzie taka konieczność, zostaną wdrożone

- dodał, nie zdradziwszy jednak, o jakich scenariuszach konkretnie mówi.

Jednym z nich może być rozpoczęcie nadawania TVN24 na kanale TVN24 BiS, którego koncesja wygasa w sierpniu 2027 roku. Oznaczałoby to jednak zamknięcie kanału o tematyce biznesowo-gospodarczej. Bardziej prawdopodobnym rozwiązaniem wydaje się wystąpienie o koncesję w innym państwie. W rozmowie z portalem Wirtualne Media nie wykluczyła tego Katarzyna Issat, dyrektorka ds. komunikacji korporacyjnej TVN. Wśród państw, w których TVN24 mógłby nadawać, portal wymienił m.in. Czechy. Jak dodano, inne polskie wersje kanałów Discovery, m.in. Animal Planet, Discovery Channel i Food Network już teraz nadają na podstawie niderlandzkiej koncesji wydanej w 2019 roku.

Więcej o: