Wakacje na studencką kieszeń? - podpowiadamy jak

Po roku studiowania zmęczeni studenci chętnie udaliby się na wakacje, by oddać się błogiemu lenistwu pod palmami. Takie wczasy wiążą się jednak z kosztami, które nie każdy żak jest w stanie pokryć. Na szczęście bez palm, a za to niewielkim kosztem, też można spędzić fajne wakacje. Podpowiemy, w jaki sposób.
Tanie bilety na środki komunikacji Tanie bilety na środki komunikacji CEZARY ASZKIEŁOWICZ

Studenckie wakacje - tanie bilety na środki komunikacji

Wyszukiwanie biletów w niskich, a nawet bardzo niskich cenach jest dziś bardzo popularne i bardzo łatwe. Na Facebooku funkcjonują fanpage'e, zajmujące się znajdowaniem takich ofert. Warto na nie zaglądać.

Tanie bilety lotnicze można kupić bezpośrednio na stronie przewoźnika. Do niektórych miast europejskich można dolecieć z Polski nawet za 19 zł. Trzeba jednak pamiętać, że bilety szybko się wyprzedają, a zabrać ze sobą można tylko bagaż podręczny.

Naziemne środki lokomocji także oferują możliwość zakupu biletów w atrakcyjnych cenach. Niektóre linie autokarowe mają pulę biletów już za 1 zł. Pamiętajmy, że im wcześniej kupimy bilet, tym będzie on tańszy. Podobnie z przejazdami pociągiem. Bilety można już kupić przez internet. Im wcześniej, tym taniej.

Samochodem na wakacje Samochodem na wakacje MARTA BŁAŻEJOWSKA

Studenckie wakacje - podróż samochodem

Fakt, że nie posiadasz samochodu nie oznacza, że nie możesz pojechać samochodem na wakacje. Trzeba jednak dobrze się zorganizować i być otwartym na nowych ludzi. Opcje są dwie.

Pierwsza to przejazd autostopem. Decydując się na taką formę podróży musisz uzbroić się w cierpliwość i być gotowym na niekiedy długo trwające  próby złapania "stopa". Taka podróż zajmuje więcej czasu, ale może owocować nowymi znajomościami i pozwala zaoszczędzić pieniądze.

Druga opcja to znalezienie kierowcy, który jedzie do danego miejsca. W sieci można znaleźć portale, na których ogłaszają się takie osoby. Podawana jest wtedy data i trasa podróży oraz liczba wolnych miejsc. Koszty przejazdu podzielone na wszystkich pasażerów zazwyczaj nie są wysokie. Zyskujemy komfortową podróż i pewnie nowych znajomych.

Studenckie wakacje - lato w mieście

Także miasta oferują wiele wakacyjnych rozrywek. Student z niewielkim budżetem może więc urządzić sobie wakacje bez wyjeżdżania poza miasto, w którym się uczy. Gdy czasu wolnego jest więcej niż w trakcie roku akademickiego, warto dobrze poznać swoje miasto.

Wakacje to czas koncertów, festiwali, kin letnich itd. Warto z tego skorzystać. Ceny biletów na takie wydarzenia są różne, niektóre bardzo wysokie, ale nie brakuje też wydarzeń, na które wstęp jest bezpłatny. By dowiedzieć się, gdzie i kiedy odbywają się imprezy w miastach, można śledzić lokalne serwisy internetowe lub poszukać w wydarzeniach na Facebooku.

W wakacje można odwiedzić miejsca, do których zwykle nie zagląda się ze względu na brak czasu. Muzea i galerie sztuki oferują bardzo tanie wejściówki. Warto przyjrzeć się też zabytkom miasta, wziąć udział w spacerze z przewodnikiem. Pozwoli to spojrzeć na miasto z innej strony.

Piesze i rowerowe wycieczki wakacyjne Piesze i rowerowe wycieczki wakacyjne JAKUB OCIEPA

Studenckie wakacje - wycieczki piesze i rowerowe

Dobrą wakacyjną opcją są wycieczki piesze. Ze względu na swój niewielki zasięg pozwalają obejrzeć okolicę w najmniejszym szczególe. Podczas spaceru można odkryć miejsca, o których nie miało się wcześniej pojęcia. Trzeba pamiętać, by na taką wycieczkę zabrać wygodne obuwie. Jeśli dni są słoneczne nie zapominajmy także o nakryciu głowy.

Wycieczki rowerowe pozwalają na zwiedzenie miejsc położonych nieco dalej. Są też świetnym sposobem na wyrobienie kondycji. Jednego dnia można przejechać nawet kilkadziesiąt kilometrów, co pozwala zobaczyć kilka miejsc w trakcie jednej przejażdżki. Na rowerze można zwiedzić zupełnie nowe miejsca lub spojrzeć na te już znane z rowerowej perspektywy.

Rower będzie stanowił też świetny środek transportu na co dzień. Podczas wakacji można zastąpić nim komunikację miejską.

Pole namiotowe Pole namiotowe Fot. Tomasz Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Studenckie wakacje - pola namiotowe

By zaoszczędzić na noclegach można zorganizować nocleg na polu namiotowym. Koszt jednego noclegu za osobę wynosi w Polsce od kilku do kilkunastu złotych w sezonie. Poza sezonem ceny są jeszcze niższe.

Pola namiotowe pozwalają na zwiedzenie nawet rozległych obszarów. Nie jest się uzależnionym od noclegu w jednym miejscu, nie trzeba też rezerwować miejsc w kilku różnych hotelach. Pozwala to na większą dozę spontaniczności w planowaniu trasy wycieczki.

Pamiętajmy, by dla pewności miejsce na takim polu zarezerwować, choć nie jest to niezbędne. Należy liczyć się także z tym, że miejsce parkingowe dla samochodu czy korzystanie z prądu na polu namiotowym wiążą się z dodatkową opłatą. Pomimo tego koszty nadal są niewielkie.

Couchsurfing, czyli w poszukiwaniu kanapy Couchsurfing, czyli w poszukiwaniu kanapy Fot. Shutterstock

Studenckie wakacje - couchsurfing

Innym sposobem na zaoszczędzenie pieniędzy na noclegu jest bardzo popularny od kilku lat couchsurfing. To idea, która szybko zdobyła sobie wielu zwolenników. Polega ona na udostępnianiu noclegu w swoim mieszkaniu ludziom z całego świata. W zamian można liczyć na to samo.

W ten sposób za darmo można przenocować w niemal każdym zakątku świata. Warunkiem jest zarejestrowanie się w jednym z serwisów, które zrzeszają fanów couchsurfingu i zgoda, na udostępnienie potencjalnym gościom swojego mieszkania. Po zakończeniu wizyty można na stronie portalu ocenić gościa lub gospodarza. Dzięki temu przed podjęciem decyzji o wyborze noclegu możemy sprawdzić, co sądzą o danym miejscu pozostali użytkownicy.

Taki sposób podróżowania wymaga dużej otwartości. Dzięki niemu można jednak zwiedzić np. wiele europejskich miast niewielkim kosztem i zdobyć znajomych z całego świata.

Kolonie letnie Kolonie letnie Fot. Witold Broda / freepress.pl

Studenckie wakacje - opiekun kolonijny

Dla studenta, który preferuje aktywny wypoczynek, lubi dzieci i zamiast leżeć na leżaku woli zwiedzać w ruchu dobrym pomysłem może być zatrudnienie się jako opiekun kolonijny. W trakcie kolonii jest się odpowiedzialnym za niewielką grupę dzieci.

Opiekun kolonijny spędza więc dwa tygodnie na plaży, w górach lub w innym malowniczym regionie Polski. To wakacje, które wymagają w trakcie sporo pracy, jednak w zamian można korzystać z tych samych atrakcji, co dzieciaki. Basen czy kąpiel w morzu lub jeziorze gwarantowana. Wieczory przy ogniskach także mogą być pełne śmiechu.

Należy pamiętać, że by zostać wychowawcą kolonijnym należy ukończyć specjalny kurs. Zdecydowanie nie jest to wyjazd dla osób, które nie lubią przebywać z dziećmi.