8 najczęściej popełnianych błędów na maturze z języka polskiego

Jak co roku to właśnie egzamin z języka polskiego rozpocznie maturalne zmagania uczniów ostatnich klas szkół ponadgimnazjalnych. W zeszłym roku z matury z polskiego na poziomie podstawowym zdający uzyskali średnio 66 proc. Jakich błędów należy unikać na egzaminie dojrzałości z języka polskiego? Zobacz najczęstsze z nich.
Fragment arkusza maturalnego Fragment arkusza maturalnego źródło CKE

Błędne rozumienie kompozycji i określenie jego funkcji

W 2012 roku najtrudniejsze okazało się zadanie 4., w którym należało określić funkcję, jaką spełnia w tekście wskazany akapit. Zamiast tego uczniowie omawiali jego treść, a wystarczyło napisać, że akapit 6 łączy obie części tekstu. Poziom wykonania zadania - tylko 0,19 proc.

Fragment arkusza maturalnego Fragment arkusza maturalnego źródło CKE

Błędne rozpoznanie wskazanego środka językowego

W roku 2012 w zadaniu 6. należało wypisać z tekstu konkretne środki językowe i je poprawnie nazwać. Problem z zadaniem miała większość - poziom wykonania zadania 0,41 proc. W trakcie poprzednich lat również przysporzyło to trudności.

Fragment arkusza maturalnego Fragment arkusza maturalnego źródło CKE

Błędne określenie funkcji środka językowego w tekście

Zadanie, z którym najgorzej radzili sobie uczniowie w poprzednich latach, polegało na nazwaniu funkcji, jaką w tekście pełni konkretny środek językowy (np. metafora). W 2012 roku poziom wykonania zadania osiągnął 0,36 proc. Świadczy to o braku znajomości podstawowych zagadnień z zakresu kształcenia językowego.

Fragment arkusza maturalnego Fragment arkusza maturalnego źródło CKE

Niestosowanie się do poleceń lub brak zrozumienia poleceń

Najczęściej błędy wynikają z braku zrozumienia poleceń. Jeśli jest w nim zawarte wyraźnie słowo: "zacytuj", należy skopiować zdanie, "wymień" - należy wymienić, a "porównaj" - należy porównać. Kluczem wydaje się tu czytanie ze zrozumieniem.

Fragment ze slajdu Fragment ze slajdu Fot. Shutterstock

Pisanie więcej niż wymaga polecenie

Rada jest prosta: piszemy konkretnie to, czego od nas wymagają. Krótko i zwięźle, nie dokładając przy okazji streszczeń, nie komentując. Jeśli polecenie mówi: wymień dwie funkcje, wymieniamy dwie, których poprawności jesteśmy pewni. Jeśli wymienimy więcej i wśród nich znajdzie się choć jedna błędna, tracimy punkty.

Nietrzymanie się (odbieganie od) tematu

Największy błąd to odbieganie od tematu wypracowania. Przed rozpoczęciem pisania warto jest przemyśleć dogłębnie zagadnienie czy użyć brudnopisu do naszkicowania planu ramowego. Zwróćmy uwagę, jeśli w poleceniu jest słowo "opisz" - opisujemy, jeśli "porównaj" - dokonujemy analizy porównawczej. Wydaje się nietrudne, prawda?

Uczniowie podczas próbnego egzaminu maturalnego w XXI liceum in. Bolesława Prusa Uczniowie podczas próbnego egzaminu maturalnego w XXI liceum in. Bolesława Prusa Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta

Pisanie niepotrzebnych streszczeń

Następny podstawowy błąd - zamiast skupić się na problematyce tematu, piszemy streszczenia książek, które są absolutnie zbędne. Zazwyczaj niezawodne "lanie wody" w tym przypadku okazuje się mało opłacalne. Marnujemy swój czas i miejsce w arkuszu maturalnym, niestety, nie uzyskując dodatkowych punktów.

Błędy ortograficzne i interpunkcyjne

Nadal częste są błędy wynikające z braku świadomości językowej. Postarajmy się zwracać uwagę na popełniane przez nas (często nieświadomie) błędy językowe, błędy ortograficzne czy interpunkcyjne. Nie bez znaczenia jest też stylistyka naszych wypowiedzi.