Alert24: Wasze sygnały o łamaniu ciszy wyborczej

Przez cały weekend przysyłaliście nam informacje o łamaniu ciszy wyborczej przez kandydatów. Nie wszystkie z nich są złamaniem prawa, ale zwróciliście na nie uwagę. Za wszystkie sygnały dziękujemy.

Cisza wyborcza, czyli nie można agitować

Od północy z piątku na sobotę nie można już prowadzić czynnej agitacji wyborczej, tzn. organizować pochodów, manifestacji, rozdawać wyborcom ulotek, rozwieszać plakatów, nawoływać do głosowania na poszczególnych kandydatów. Zabronione jest także prowadzenie agitacji w lokalach wyborczych oraz w budynkach, w których te lokale się znajdują. Wyborcza niedziela.

Wyborców uprzejmie wita jeden z kandydatów na burmistrza Blachowni, którego plakat zupełnie przypadkiem pojawił się pod wejściem do lokalu wyborczego.

Stare mogą wisieć, ale...

W czasie ciszy wyborczej plakaty, billboardy, ulotki wywieszone w trakcie kampanii na słupach ogłoszeniowych czy murach mogą tam pozostać.

W Blachowni pod jednym z lokali wyborczych plakaty wyborcze ustawiono na chybcika. Nie można tak.

Samochód zapakowany agituje czy nie?

Samochód oklejony plakatami kandydata PO Macieja Kupaja przed siedzibą komisji wyborczej w Przedszkolu nr 13 przy ul. Wielkiej Niedźwiedzicy w Legnicy (wejście od ul. Jowisza).

Państwowa Komisja Wyborcza uważa, że z samochodów czy autobusów, które będą jeździć w czasie ciszy wyborczej wszelkie plakaty powinny zostać usunięte. Ale nie precyzuje, co z zaparkowanymi autami. Sprytnie wykorzystali to kandydaci.

 

Reklama stoi, nie wadzi nikomu (?)

Warszawska Sadyba. Reklama jeździła i przypadkiem zatrzymała się pod lokalem wyborczym.

Głosowanie w komisji nr 165 na warszawskiej Sadybie. Ku naszemu zdumieniu pod samym wejściem do komisji zobaczyliśmy zaparkowaną wielką przyczepę z reklamą kandydatki SLD. Moim zdaniem jest to jaskrawy przykład naruszenia ciszy wyborczej.

Samochód z plakatami w szybach. Przypadek?

To plaga. Na parkingach i ulicach, zwłaszcza w niedalekim sąsiedztwie lokali wyborczych stały samochody o "lekkim zabarwieniu politycznym". Dopóki auto nie ruszy, to agitacji nie ma.

Na zdjęciu parking w Świnoujściu.

Ulotka wyborcza przyklejona (sic!) do szyby

Jesteśmy pod wrażeniem kandydata z Wrocławia. Widać jego sztab wyborczy się przejął tym, że nie można śmiecić. Ulotkę przyklejono do przedniej samochodów zaparkowanych przy ul. Starzyńskiego we Wrocławiu. Czy kandydat Uczkiewicz o tym wiedział.

Ten kandydat chyba na głos nie ma co liczyć.

Alertowicz, na którego aucie przyklejono ulotkę, raczej nie zagłosował na tego pana.

Internet - ulotny tak, ale...

Cisza wyborcza obowiązuje również w internecie. PKW uważa, że internet jest jak prasa, a zatem wszystko co pojawiło się przed północą w piątek może pozostać, natomiast nie powinny być prowadzone formy agitacji już po północy. Redakcje, portale i serwisy powinny zablokować możliwość dodawania komentarzy lub moderować forum.

Guzowska pisze: Warto postawić na Katarzynę Wróblewicz! :D

A kandydatka jej odpowiada: Dziękuję kobieto!! Czytam właśnie o kobietach, o różnorodności. Jak pisałam już gdzieś płacimy dużą cenę za własne ambicje, dlatego jesteśmy bardzo odpowiedzialne i pracowite. Dodając cechy mężczyzn - synergia!!!

Obie panie nie powinny tego robić - cisza obowiązuje też w internecie. Janusz z Wieży, który przysłał nam informację o tym na Alert24, zastanawia się: Niby to szczegół, niby to tylko Facebook, ale portale społecznościowe mają ogromny wpływ na ludzi, również na potencjalnych wyborców, a takim osobom, jak posłom, chyba w szczególności nie przystoi łamanie ciszy, prawda?

Wysokie kary za łamanie ciszy wyborczej

Ulotki kandydata na prezydenta rozkładane w czasie ciszy wyborczej pod sklepem - p. Śliwiński - kandydat na prezydenta Świnoujścia

Naruszenie ciszy wyborczej ponosi za sobą konsekwencje finansowe. Za czynną agitację grozi grzywna w wysokości do 5 tys. zł. Większa kara grozi osobie, która podczas trwania ciszy wyborczej opublikuje wyniki sondaży wyborczych; grzywna finansowa w tym przypadku może wynieść od 500 tys. zł do 1 mln zł.

Więcej o: