Dziennikarz CNN był w Korei Płn. 15 razy. Teraz opowiada: O 5.00 rano wyją syreny i hipnotyczna muzyka

Will Ripley to jeden z nielicznych zagranicznych dziennikarzy, którzy mieli szansę zobaczyć Koreę Północną, jakiej na co dzień nie pokazuje się w mediach. W ciągu ostatnich trzech lat dziennikarz CNN, odwiedził to państwo 15 razy. Jego reportaż 360° powstał przy okazji kręcenia dokumentu 'Secret State: Inside North Korea', który niedawno został wyemitowany w CNN International.
Reportaż 'An Ordinary Day in North Korea' Reportaż 'An Ordinary Day in North Korea' Justin Robertson/CNN

Dziennikarz CNN był w Korei Płn. 15 razy. Teraz opowiada: O 5.00 rano wyją syreny i hipnotyczna muzyka

Will Ripley to jeden z nielicznych zagranicznych dziennikarzy, którzy mieli szansę zobaczyć Koreę Północną, jakiej na co dzień nie pokazuje się w mediach. W ciągu ostatnich trzech lat dziennikarz CNN, odwiedził to państwo 15 razy. Jego reportaż 360° powstał przy okazji kręcenia dokumentu 'Secret State: Inside North Korea', który niedawno został wyemitowany w CNN International.

Materiał zrealizowany przez Ripley'a daje wgląd w to, jak m.in. Pjongjang odpowiada na sklepy Apple, do czego przygotowują młodych Koreańczyków gry wideo, w których Amerykanie są czarnymi charakterami, a także pokazuje malownicze nabrzeże morskie gdzie ludzie gromadzą się, by łowić ryby i... oglądać pociski wystrzeliwane przez wojsko.

Zobacz reportaż CNN w technologii 360° z najbardziej odizolowanego kraju świata >>>

Reportaż 'An Ordinary Day in North Korea' Reportaż 'An Ordinary Day in North Korea' Justin Robertson/CNN

Dziennikarz CNN był w Korei Płn. 15 razy. Teraz opowiada: O 5.00 rano wyją syreny i hipnotyczna muzyka

Oprócz reportażu, Ripley podzielił się też kilkoma ciekawostkami na temat Korei Północnej.

Każdy poranek w Pjongjangu zaczyna się tak samo. O 5.00 rano rozbrzmiewają syreny, a z głośników na głównym dworcu kolejowym oraz w innych rejonach miasta przez kilka minut płynie hipnotyczna muzyka. 

Reportaż 'An Ordinary Day in North Korea' Reportaż 'An Ordinary Day in North Korea' Justin Robertson/CNN

Dziennikarz CNN był w Korei Płn. 15 razy. Teraz opowiada: O 5.00 rano wyją syreny i hipnotyczna muzyka

Dla zachodniego ucha brzmi niemal złowieszczo, ale nie dla przyzwyczajonych do niej Północnych Koreańczyków. Ten miejski budzik, ma przypominać mieszkańcom o poświęceniach, których co dzień dokonują ich przywódcy. Syreny włączane są niemal co godzinę i milkną dopiero o północy.

Reportaż 'An Ordinary Day in North Korea' Reportaż 'An Ordinary Day in North Korea' Justin Robertson/CNN

Dziennikarz CNN był w Korei Płn. 15 razy. Teraz opowiada: O 5.00 rano wyją syreny i hipnotyczna muzyka

Choć prawie żaden Północny Koreańczyk nie ma dostępu do internetu i portali społecznościowych takich jak Facebook, Twitter czy Instagram, większość z nich może korzystać z kontrolowanego przez państwo intranetu, w którym każda treść jest monitorowana i cenzurowana. 

Reportaż 'An Ordinary Day in North Korea' Reportaż 'An Ordinary Day in North Korea' Justin Robertson/CNN

Dziennikarz CNN był w Korei Płn. 15 razy. Teraz opowiada: O 5.00 rano wyją syreny i hipnotyczna muzyka

Koreańczycy mają własne wyszukiwarki, podobne do Google, ale treści w nich umieszczane najpierw muszą zostać zaaprobowane przez rząd. Mają nawet własne chat-roomy, podobne do tych, które w latach 90. oferował AOL. Można w nich rozmawiać o wszystkim od sportu do polityki, a także umawiać się na randki. Telewizory HD, tablety, smartfony - każde z tych urządzeń można tu kupić. Najpopularniejszy telefon kosztuje około 350 dolarów.

Reportaż 'An Ordinary Day in North Korea' Reportaż 'An Ordinary Day in North Korea' Justin Robertson/CNN

Dziennikarz CNN był w Korei Płn. 15 razy. Teraz opowiada: O 5.00 rano wyją syreny i hipnotyczna muzyka

Północna Korea liczy niemal 25 milionów obywateli. Okoły trzy miliony z nich otrzymało pozwolenie na zamieszkanie w Pjongjangu, relatywnie nowoczesnej i rozwijającej się stolicy kraju oferującej udogodnienia, których nie ma w innych częściach kraju.

Reportaż 'An Ordinary Day in North Korea' Reportaż 'An Ordinary Day in North Korea' Justin Robertson/CNN

Dziennikarz CNN był w Korei Płn. 15 razy. Teraz opowiada: O 5.00 rano wyją syreny i hipnotyczna muzyka

Na Koreę Północną składają się głównie słabo rozwinięte tereny rolnicze, gdzieniegdzie usiane miastami i wioskami, w których tak podstawowe rzeczy, jak elektryczność, czysta woda, wartościowe jedzenie nie są dostępne. Średni roczny dochód w Korei Północnej to tysiąc do dwóch tysięcy dolarów, czyli około cztery dolary na dzień.

Reportaż 'An Ordinary Day in North Korea' Reportaż 'An Ordinary Day in North Korea' Justin Robertson/CNN

Dziennikarz CNN był w Korei Płn. 15 razy. Teraz opowiada: O 5.00 rano wyją syreny i hipnotyczna muzyka

400 mil (ok. 640 km) na północ od Pjongjangu, na granicy z Chinami leży Góra Pektu, najwyższy szczyt na Półwyspie Koreańskim. To aktywny wulkan i święte miejsce, jak głosi legenda, to właśnie tu urodził się drugi przywódca Korei Północnej, generał Kim Jong Il. 

Reportaż 'An Ordinary Day in North Korea' Reportaż 'An Ordinary Day in North Korea' Justin Robertson/CNN

Dziennikarz CNN był w Korei Płn. 15 razy. Teraz opowiada: O 5.00 rano wyją syreny i hipnotyczna muzyka

Północni Koreańczycy wierzą, że w dniu narodzin generała, ustał silny wiatr, zza chmur wyszło słońce, a wszystko spowiła jasność i cisza, nastał spokój. Zakwitły kwiaty, a na niebie pojawiła się wyjątkowo jasna gwiazda. Większość międzynarodowych historyków twierdzi jednak, że generał Kim, ojciec obecnego przywódcy Korei - Kim Jong Una, urodził się w Rosji.

Reportaż 'An Ordinary Day in North Korea' Reportaż 'An Ordinary Day in North Korea' Justin Robertson/CNN

Dziennikarz CNN był w Korei Płn. 15 razy. Teraz opowiada: O 5.00 rano wyją syreny i hipnotyczna muzyka

Air Koryo to jedyna linia lotnicza działająca w Korei Północnej. Samoloty to część dawanej sowieckiej floty, niektóre z nich latają od ponad 50 lat. Loty międzynarodowe wykonywane są do Rosji i Chin. 

Reportaż 'An Ordinary Day in North Korea' Reportaż 'An Ordinary Day in North Korea' Justin Robertson/CNN

Dziennikarz CNN był w Korei Płn. 15 razy. Teraz opowiada: O 5.00 rano wyją syreny i hipnotyczna muzyka

Stewardesy są zwykle atrakcyjne i młode, mają do 18 do 25 lat. Zwykle po zakończeniu pracy dla linii, wybierają się na studia lub wychodzą za mąż. Typowy posiłek podawany na pokładzie składa się z kanapki i napoju, zazwyczaj to woda lub północnokoreańskie piwo.

Reportaż 'An Ordinary Day in North Korea' Reportaż 'An Ordinary Day in North Korea' Justin Robertson/CNN

Dziennikarz CNN był w Korei Płn. 15 razy. Teraz opowiada: O 5.00 rano wyją syreny i hipnotyczna muzyka

Więcej o:
Komentarze (157)
Dziennikarz CNN był w Korei Północnej 15 razy. Teraz opowiada: O 5.00 rano zaczynają wyć syreny i hipnotyczna muzyka
Zaloguj się
  • smurfmadrala

    Oceniono 1 raz -1

    Korea Pn. jest w 100% zaatakowana przez raka marksizmu, przerzuty objęły wszystkie
    organa państwa i wszelkie dziedziny życia społecznego.
    Wizja i ostrzeżenie G.Orwelle'a sprawdza się od A do Z.
    Tymczasem UE-marksiści z konieczności realizują Manifest Komunistyczny metodami medialnego ogłupiania, terrorem biurokracji, dybami "praw" i "przepisów".

  • komercyjny02

    Oceniono 5 razy 5

    John Sweeney, autor książki NORTH KOREA UNDERCOVER 'Inside the World’s Most Secret State’ objechał Koreę Północną wraz z całą grupą wycieczkową. O dziwo, pokazano im wiele rzeczy, także z dala od stołecznego Pjongjangu:
    1 Najpierw wieziono ich z lotniska niesłychanie szeroką autostradą. Tyle, że zupełnie nie było na niej żadnego ruchu drogowego!
    2 Oprowadzono ich po uniwersytecie. Tyle, że nie spotkali tam ani jednego studenta.
    3 Zaprowadzono ich do wielkiej biblioteki. Niby jakieś książki stały na półkach, lecz ani jednej takiej, która byłaby warta przeczytania. A już z pewnością nie było ani jednego egzemplarza "Roku 1984" George’a Orwella o którą to powieść Sweeney zapytał.
    4 Zwiedzali rozlewnię napojów (BTW, uprzednio skonfiskowaną kapitalistycznemu inwestorowi). Brakowało tam, drobiazg, butelek, zatem linia rozlewnicza stała w miejscu.
    5 Zwiedzali też wielkie zakłady produkujące wyposażenie potężnych elektrowni, lecz zwiedzali w ciemnościach . . . bo akurat nie było prądu.
    6 Zajechali na obóz dla dzieci. Nie zobaczyli tam ani jednego dziecka.
    7 Byli w gospodarstwie rolnym. Zero zwierząt gospodarczych! Zero rolników.
    8 Poznali też szpital. Tyle, że było popołudnie, zaś wszyscy pacjenci podobno zostali załatwieni rano. Cóż za pech!

    Słowem, ów kraj to chyba "jedna wielka wioska potiomkinowska", nieprawdaż?

  • mamlas_p

    Oceniono 3 razy -3

    Taak... CNN... A do tego michnikowa tuba dla ubogich - gazeta.pl... Taaa. To nie lepiej pobawić się od razu w głuchy telefon?

  • matmant

    Oceniono 1 raz -1

    "Fantastyczny" materiał, po 15 wizytach. Stuardessy wychodzące za mąż. Powalająca wiadomość. Może się nawet dowiemy, że dzieci tam chodzą do szkoły, jeśli pojedzie jeszcze raz.

  • zawsze_edek

    Oceniono 1 raz -1

    syreny i hipnotyczna muzyka rano? to jak w Seksmisji! Juliusz Machulski wie co to reżim....

  • siupak1

    Oceniono 5 razy -3

    ...CNN , propagandowa tuba US.

  • blebleble28

    Oceniono 3 razy 1

    Bardzo czysto tam u nich. I na ulicach, i we wnętrzach.

  • lukasgld

    Oceniono 2 razy 2

    Można samemu jechać do Korei Północnej i przekonać się jak tam jest naprawdę. Są organizowane wycieczki. Na pewno z Chin, być może też z Rosji. Co prawda dostajemy przewodnika od razu i samemu nie wolno się nigdzie szlajać, ale cokolwiek można zobaczyć na własne oczy i wyrobić sobie opinię i zdanie. Więc jak ktoś ma kasę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX