Jej zdjęcia zapierały dech. Po latach sonda Cassini kończy misję "wbijając się" w planetę

W ciągu 20-letniej misji sonda Cassini dostarczyła przełomowych informacji, a także pięknych zdjęć z dalekich zakątków naszego Układu Słonecznego. Teraz wykona swoją ostatnią misję - wleci prosto w Saturna i będzie nadawać do momentu, aż rozpadnie się w atmosferze. Zanim to nastąpi, Cassini zbliży się do planety bardziej niż kiedykolwiek wcześniej i dostarczy zupełnie nowych informacji.
Wizualizacja momentu wejścia sondy Cassini w atmosferę Saturna Wizualizacja momentu wejścia sondy Cassini w atmosferę Saturna Fot. NASA

Jej zdjęcia zapierały dech. Po latach sonda Cassini kończy misję "wbijając się" w planetę

W ciągu 20-letniej misji sonda Cassini dostarczyła przełomowych informacji, a także pięknych zdjęć z dalekich zakątków naszego Układu Słonecznego. Teraz wykona swoją ostatnią misję - wleci prosto w Saturna i będzie nadawać do momentu, aż rozpadnie się w atmosferze. Zanim to nastąpi, Cassini zbliży się do planety bardziej niż kiedykolwiek wcześniej i dostarczy zupełnie nowych informacji.

Cassini pozostaje jedyną sondą, która kiedykolwiek orbitowała Saturna. Fotografowała gazowego giganta z jego ogromnymi burzami i pierścieniami, a także tajemnicze i fascynujące naukowców księżyce. Jednym z najważniejszych przełomów naukowych, dokonanych przy pomocy sondy, jest odkrycie oceanów na na Tytanie i Enceladusie. Obecność płynnej wody daje potencjał na istnienie życia lub chociaż sprzyjających mu warunków.

Fot.: Wizualizacja momentu wejścia sondy Cassini w atmosferę Saturna - kadry z przygotowanej przez NASA animacji pokazującej historię sondy.

Ziemia widoczna na prawo od pierścieni Saturna Ziemia widoczna na prawo od pierścieni Saturna AP / AP

Jej zdjęcia zapierały dech. Po latach sonda Cassini kończy misję "wbijając się" w planetę

Ponieważ sondzie kończy się paliwo, niedługo przestałaby pracować. Dlatego naukowcy postanowili wysłać ją w ostatnią misję. Wleci ona w atmosferę Saturna i po raz pierwszy zbierze takie informacje na temat gazowej planety. Sonda będzie wysyłać dane w kierunku ziemi aż do momentu, kiedy przestanie działać. Wreszcie rozpadnie się w atmosferze. Prędkość względem planety wyniesie wtedy około 122 tys. km/h.

Na zdjęciu: Ziemia widoczna na prawo od pierścieni Saturna

Dione, czwarty pod względem wielkości księżyc Saturna, widziany nad pierścieniami planety Dione, czwarty pod względem wielkości księżyc Saturna, widziany nad pierścieniami planety AP / AP

Jej zdjęcia zapierały dech. Po latach sonda Cassini kończy misję "wbijając się" w planetę

Cassini opuściła Ziemię w 1997 roku. Droga do Saturna, drugiej największej planety w Układzie Słonecznym, zajęła jej siedem lat. Przez kolejnych 13 orbitowała wokół Saturna i przesyłała na Ziemię zebrane informacje. 

Cassini wykonała w sumie 453 tys. zdjęć i pokonała dystans prawie ośmiu miliardów kilometrów. Jej wysłanie było międzynarodowym przedsięwzięciem, w którym brało udział 27 państw. Ostateczny koszt misji to 3,9 miliarda dolarów.

Na zdjęciu: Dione, czwarty pod względem wielkości księżyc Saturna, widziany nad pierścieniami planety

Trzy księżyce Saturna - Tethys, Enceladus i Mimas Trzy księżyce Saturna - Tethys, Enceladus i Mimas AP / AP

Jej zdjęcia zapierały dech. Po latach sonda Cassini kończy misję "wbijając się" w planetę

Trzy księżyce Saturna - Tethys, Enceladus i Mimas

Saturn w całej okazałości, sfotografowany przez sondę Cassini Saturn w całej okazałości, sfotografowany przez sondę Cassini AP / AP

Jej zdjęcia zapierały dech. Po latach sonda Cassini kończy misję "wbijając się" w planetę

Saturn w całej okazałości, sfotografowany przez sondę Cassini

Gejzery lodowe na południowym biegunie Enceladusa, księżyca Saturna Gejzery lodowe na południowym biegunie Enceladusa, księżyca Saturna AP / AP

Jej zdjęcia zapierały dech. Po latach sonda Cassini kończy misję "wbijając się" w planetę

Gejzery lodowe na południowym biegunie Enceladusa, księżyca Saturna. Naukowcy podejrzewają, że pod lodową skorupą planety znajduje się płynny ocean

Chmury na biegunie północnym Saturna Chmury na biegunie północnym Saturna AP / AP

Jej zdjęcia zapierały dech. Po latach sonda Cassini kończy misję "wbijając się" w planetę

Chmury na biegunie północnym Saturna

Saturn rzuca cień na swoje pierścienie. Na zdjęciu widoczny jest także księżyc Tethys Saturn rzuca cień na swoje pierścienie. Na zdjęciu widoczny jest także księżyc Tethys AP / AP

Jej zdjęcia zapierały dech. Po latach sonda Cassini kończy misję "wbijając się" w planetę

Saturn rzuca cień na swoje pierścienie. Na zdjęciu widoczny jest także księżyc Tethys

Tytan, księżyc Saturna, sfotografowany w podczerwieni Tytan, księżyc Saturna, sfotografowany w podczerwieni AP / AP

Jej zdjęcia zapierały dech. Po latach sonda Cassini kończy misję "wbijając się" w planetę

Tytan, księżyc Saturna, sfotografowany w podczerwieni. Takie zdjęcie pozwala dostrzec powierzchnię księżyca pod warstwą atmosfery

Kolorowane zdjęcie morza  płynnych węglowodorów na Tytanie, księżycu Saturna Kolorowane zdjęcie morza płynnych węglowodorów na Tytanie, księżycu Saturna AP / AP

Jej zdjęcia zapierały dech. Po latach sonda Cassini kończy misję "wbijając się" w planetę

Kolorowane zdjęcie morza płynnych węglowodorów na Tytanie, księżycu Saturna

Księżyce Enceladus i Tethys nad pierścieniami Saturna Księżyce Enceladus i Tethys nad pierścieniami Saturna AP / AP

Jej zdjęcia zapierały dech. Po latach sonda Cassini kończy misję "wbijając się" w planetę

Księżyce Enceladus i Tethys nad pierścieniami Saturna

Europejska sonda Huygens, która została przetransportowana na księżyc Tytan przez Cassini Europejska sonda Huygens, która została przetransportowana na księżyc Tytan przez Cassini Uwe Lein (AP Photo/Uwe Lein)

Jej zdjęcia zapierały dech. Po latach sonda Cassini kończy misję "wbijając się" w planetę

Europejska sonda Huygens, która została przetransportowana na księżyc Tytan przez Cassini

Sonda Cassini w 1996 roku podczas testów wibracyjnych Sonda Cassini w 1996 roku podczas testów wibracyjnych AP / AP

Jej zdjęcia zapierały dech. Po latach sonda Cassini kończy misję "wbijając się" w planetę

Sonda Cassini w 1996 roku podczas testów wibracyjnych