Wałęsa i Kaczyński byli bliskimi współpracownikami. Dlaczego teraz się nie znoszą?

W 1989 roku bracia Kaczyńscy kandydowali do Senatu, a Lech Wałęsa przemawiał na ich wiecach. - Zajmie się tobą prokurator! - tymi słowami żegnali się zaledwie dwa lat później. Co takiego stało się, że dawni współpracownicy zostali wrogami?
Lech Kaczyński i Lech Wałęsa w w 1990 i 2005 roku Lech Kaczyński i Lech Wałęsa w w 1990 i 2005 roku Fot. Jacek Łagowski | Tomasz Wierzejski / AG

Wałęsa i Kaczyński byli bliskimi współpracownikami. Dlaczego teraz się nie znoszą?

W 1989 roku bracia Kaczyńscy kandydowali do Senatu, a Lech Wałęsa przemawiał na ich wiecach. - Zajmie się tobą prokurator! - tymi słowami żegnali się zaledwie dwa lat później.

Dziś konflikt między Jarosławem Kaczyńskim i jego środowiskiem a Wałęsą jest czymś oczywistym. Widać to szczególnie przy okazji obchodów związanych z "Solidarnością", w tym w rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych. Przedstawiciele rządu PiS nie pojawią się na obchodach w tym samym miejscu i czasie co Wałęsa. Także sympatyzująca z rządem obecna "Solidarność" świętuje bez swojego przywódcy z lat 80.

Jednak wielu może pamiętać wspólne wystąpienia Kaczyńskich i Wałęsy. W końcu działali razem w czasach "S" i na początku lat 90.

Co takiego stało się, że dawni współpracownicy zostali wrogami?

Lech Wałęsa i Lech Kaczyński Lech Wałęsa i Lech Kaczyński Fot. Sławomir Sierzputowski / AG

Lata 80. - początek współpracy

Wałęsa najpierw poznaje Lecha (jeszcze w latach 70.), Jarosława - kilka lat później. Pod koniec lat 80. wszyscy trzej już blisko współpracują. Lech jest z Wałęsą na spotkaniu w Magdalence (gdzie "Solidarność" miała negocjować przygotowanie oficjalnych rozmów z władzą), a w obradach Okrągłego Stołu, które doprowadziły do zmian ustrojowych, biorą udział obaj bliźniacy.

Lech Wałęsa i Jarosław Kaczyński Lech Wałęsa i Jarosław Kaczyński Tomasz Wierzejski / AG

1990 - Wałęsa zostaje prezydentem

Jest rok 1990. Bracia Kaczyńscy (i założona przez Jarosława partia Porozumienie Centrum) wspierają kandydaturę Wałęsy na prezydenta. Gdy ten wygrywa wybory, Lech zostaje szefem jego kancelarii, a Jarosław - prezydenckim ministrem. Wkrótce pojawiają się pierwsze spory: o kandydatów na premiera, o ludzi z otoczenia prezydenta, o przeprowadzenie szybkich zmian i nową ordynację wyborczą.

Lech Wałęsa i Jarosław Kaczyński Lech Wałęsa i Jarosław Kaczyński Tomasz Wierzejski / AG

1991 - rozłam między Kaczyńskimi a prezydentem

Listopad 1991 roku - jesteśmy tuż po pierwszych całkowicie wolnych wyborach do Sejmu i Senatu. Z prezydentem Wałęsą spotykają się posłowie, w tym Jarosław, lider partii Porozumienie Centrum.

Wałęsa i Kaczyński mają sprzeczne wizje stworzenia nowego rządu, atmosfera jest ciężka. W końcu prezydent wybucha. - To ty obiecywałeś dekomunizację! Ty obiecywałeś przyspieszenie! Ja głupi uwierzyłem w to wszystko! Naopowiadałem ludziom i co? Mam się teraz powiesić, bo nie dotrzymałem? - mówi Wałęsa do Kaczyńskiego i rzuca: "Zajmie się tobą prokurator!". - Jeszcze zobaczymy, kim się zajmie - mówi Kaczyński, wychodząc - opisuje "Gazeta Wyborcza".

Później Kaczyńscy mówią mówią, że Wałęsa "nie wykorzystał swojej szansy jako prezydent" i "budował własne wpływy i konserwował dawny układ komunistyczny". Zarzucają mu, że zabrakło mu wykształcenia, a możliwe nawet, że był "uwikłany" z władzą komunistyczną". Z kolei sam Wałęsa oskarża Kaczyńskich, że ci próbowali nim sterować i dbali przede wszystkim o własne interesy.

Lech Wałęsa w Sejmie 5 czerwca 1992 roku Lech Wałęsa w Sejmie 5 czerwca 1992 roku TOMASZ WIERZEJSKI/ AG

Początek lat 90. - zaostrzenie konfliktu

Grudzień 1991 roku. Wałęsa powołuje rząd Jana Olszewskiego - poparty przez koalicję zbudowaną przez Kaczyńskich. Rząd upada po sześciu miesiącach, gdy Antoni Macierewicz (ówczesny szef MSW) ujawnia listę polityków, którzy rzekomo figurują w archiwach ministerstwa jako współpracownicy komunistycznych służb. Na liście jest Wałęsa. Później prezydent zaprzeczy oskarżeniom, a Sąd Lustracyjny uzna jego oświadczenie za prawdziwe.

Po tym rozłam między niedawnymi współpracownikami jest ogromny. Już w 1993 roku Jarosław Kaczyński bierze udział w wiecu, na którym spalono kukłę Wałęsy. - Miał być naszym prezydentem, a okazał się być prezydentem czerwonych! - mówi wtedy Kaczyński.

Prezydenci Lech Wałęsa i Lech Kaczyński Prezydenci Lech Wałęsa i Lech Kaczyński Fot. Jacek Łagowski / AG

2005 - PiS dochodzi do władzy

Po przegranych wyborach w 1995 roku Wałęsa wycofuje się z aktywnej polityki. Dziesięć lat później Prawo i Sprawiedliwość dochodzi do władzy, a Lech Kaczyński zostaje prezydentem. Konflikt na linii Wałęsa-Kaczyńscy znów się zaognia. Bracia oskarżają Wałęsę o "sprzyjanie inwigilacji polityków prawicy" na początku lat 90. Jedna i druga strona zarzucają sobie "zdradę ideałów Solidności".

W 2007 roku Wałęsa wyciąga rękę na zgodę i zaprasza braci Kaczyńskich na imieniny, żeby "przy kielichu pogodzić się z przeciwnikami politycznymi". - Z Wałęsą mogę spotkać się tylko na sali sądowej - odpowiada na to urzędujący prezydent.

Lech Kaczyński i Lech Wałęsa w 2005 roku Lech Kaczyński i Lech Wałęsa w 2005 roku Fot. Jacek Łagowski / AG

2008 - Kaczyński oskarża Wałęsę o bycie TW "Bolkiem"

Prezydent Kaczyński stwierdza w wywiadzie, że Wałęsa był współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa PRL o pseudonimie "Bolek". Zapowiada też ujawnienie przez Instytut Pamięci Narodowej potwierdzających to dokumentów. Ukazuje się książka "SB a Lech Wałęsa", mająca dowodzić, że lider "Solidarności" rzeczywiście był TW Bolkiem.

Kaczyńscy i ich obóz polityczny wykorzystują to, by atakować Wałęsę, a także całą III RP. Współpraca byłego prezydenta z SB ma ich zdaniem dowodzić, że współczesna Polska jest rządzona przez "układ" dawnych komunistów. Przez to kraj znajduje się w złej sytuacji,a naprawić go mogą tylko ludzie niezwiązani z "układem" - czyli środowisko Prawa i Sprawiedliwości.

Lipiec 1990 - Lech Wałęsa i Lech Kaczyński na spotkaniu parlamentarzystów ze stoczniowcami w Gdański Lipiec 1990 - Lech Wałęsa i Lech Kaczyński na spotkaniu parlamentarzystów ze stoczniowcami w Gdański Fot. Krzysztof Miller / Agencja Gazeta

Wałęsa i Kaczyński byli bliskimi współpracownikami. Dlaczego teraz się nie znoszą?

Lipiec 1990 - Lech Wałęsa i Lech Kaczyński na spotkaniu parlamentarzystów ze stoczniowcami w Gdański

Lipiec 1990 - Lech Wałęsa i Lech Kaczyński na spotkaniu parlamentarzystów ze stoczniowcami w Gdański Lipiec 1990 - Lech Wałęsa i Lech Kaczyński na spotkaniu parlamentarzystów ze stoczniowcami w Gdański Fot. Krzysztof Miller / Agencja Gazeta

Wałęsa i Kaczyński byli bliskimi współpracownikami. Dlaczego teraz się nie znoszą?

Lipiec 1990 - Lech Wałęsa i Lech Kaczyński na spotkaniu parlamentarzystów ze stoczniowcami w Gdański

Lipiec 1990 - Lech Wałęsa i Lech Kaczyński na spotkaniu parlamentarzystów ze stoczniowcami w Gdański Lipiec 1990 - Lech Wałęsa i Lech Kaczyński na spotkaniu parlamentarzystów ze stoczniowcami w Gdański Fot. Krzysztof Miller / Agencja Gazeta

Wałęsa i Kaczyński byli bliskimi współpracownikami. Dlaczego teraz się nie znoszą?

Lipiec 1990 - Lech Wałęsa i Lech Kaczyński na spotkaniu parlamentarzystów ze stoczniowcami w Gdański

Lipiec 1990 - Lech Wałęsa i Lech Kaczyński na spotkaniu parlamentarzystów ze stoczniowcami w Gdański Lipiec 1990 - Lech Wałęsa i Lech Kaczyński na spotkaniu parlamentarzystów ze stoczniowcami w Gdański Fot. Tomasz Wierzejski / AG

Wałęsa i Kaczyński byli bliskimi współpracownikami. Dlaczego teraz się nie znoszą?

Lipiec 1990 - Lech Wałęsa i Lech Kaczyński na spotkaniu parlamentarzystów ze stoczniowcami w Gdański

Lipiec 1990 - Lech Wałęsa i Lech Kaczyński na spotkaniu parlamentarzystów ze stoczniowcami w Gdański Lipiec 1990 - Lech Wałęsa i Lech Kaczyński na spotkaniu parlamentarzystów ze stoczniowcami w Gdański Fot. Tomasz Wierzejski / AG

Wałęsa i Kaczyński byli bliskimi współpracownikami. Dlaczego teraz się nie znoszą?

Lipiec 1990 - Lech Wałęsa i Lech Kaczyński na spotkaniu parlamentarzystów ze stoczniowcami w Gdański