Komentarze (120)
Bez Facebooka i parawanów, ale za to z lodami Bambino. Takie były wakacje w PRL
Zaloguj się
  • Mateusz Klatt

    Oceniono 9 razy -7

    niestety komuna nie wroci, dzis przeglosowali... wiec idzcie sie masturbowac z ta propaganda gdzie indziej

  • baramboo

    Oceniono 21 razy -5

    "Przed laty plażowicze wypruwali sobie płuca dmuchając kolorowe materace i pontony"
    Jeżeli już to wypLuwali, ale były pompki do materacy, redaktorskie geniusze.

  • gandalph

    Oceniono 9 razy -3

    Ci, co twierdzą, że kiedyś parawanów nie było, chyba nie bywali nad morzem za PRL. Ja byłem kilka razy i parawany zawsze były: składane, rzecz jasna. Cztery paliki i pas tkaniny, jak na leżaki. Po prostu nad Bałtykiem wieje nawet wtedy, gdy słońce praży, a więc ciągnie po plecach. Stąd była moda na "grajdołki" i parawany.
    A druga rzecz to taka, że gdyby bez parawanów, to kto by przeszedł obok, to zaraz sypał piaskiem na koc (to też ma związek z wiatrem). A więc parawan miał podwójne działanie ochronne.

  • s-w-z

    Oceniono 3 razy -3

    Taki sobie tytuł, o parawanach i lodach Bambino. Były parawany czy nie były, dużo czy mało, są potrzebne czy wystarczy grajdoł. Takie beznadziejne rozważania prowadzą komentatorzy.
    Tymczasem zdjęcia (marnej jakości) pokazują PRL inaczej niż zwykle jest opisywany. Może zapomniano napisać, że te baseny i plaże były tylko dla partyjnych, ubeków, ormowców i ich rodzin. Czy rzeczywiście takie baseny były w PRL, bo np. na Saskiej Kępie przy Moście Poniatowskiego nawet śladu najmniejszego nie ma?

  • lech2011

    Oceniono 6 razy -2

    Parawany oczywiście były, drodzy forumowicze, ale nie w takiej skali jak teraz.
    Teraz to jest nadskala.

  • lech2011

    Oceniono 6 razy -2

    Proszę o więcej takich starych zdjęć.

  • cedet

    Oceniono 10 razy -2

    Za komuny były parawany. Służyły jako osłona przed wiatrem. Były też tzw. grajdołki.

  • poppers68

    Oceniono 3 razy -1

    Przede wszystkim:
    1. Lody , jagodzianki i cytronada w woreczkach roznoszona przez trzaskanych na mahoń facetów w rozpiętych białych kitlach po nadmorskiej plaży.
    2. Kapsle od oranżady , pepsi czy coli lub pobite butelki po piwie ( to często nad jeziorami) w
    gruncie przy brzegu.
    3. Pełne ekstrementów oraz "zużytych damskich artykułów higienicznych" , ligniny i papieru toaletowego krzaczory za wydmami lub obok plaży.
    4. Tranzystory włączone z programem Lato z Radiam tak powszechnie, że idąc brzegiem morza człowiek był na bierząco z tym co mówił redaktor Sznuk.
    5. Przyplażowe niezmiernie sporadyczne stoiska namiotowe okolicznych PSS Społem albo GS oferujące oranadę w butelkach ( jak czasem ) wodę stołową ( paskudną w smaku , słoną jak diabli ale po wyprzedaniu wody mineralnej jedyną dostępną) lub kefiry w butelkach szklanych a wszystko w temperaturze dnia lub letniej herbaty.
    NO I BEZCENNE BUŁKI Z MASŁEM , PODŁYM SEREM ŻÓŁTYM LUB KIEŁBASĄ PRZYGOTOWANE PRZEZ NASZE MAMY + POMIDOR W DRUGIEJ RĘCE.
    Oczywiście, kiedyś nie znano określenia grill i czasem wspomniane przedsiębiortstwa gastronomiczne oferowały kiełbasy z rusztu przy plaży , czasem szaszłyki ( o bardzo sporadycznie) a najczęściej była to parówa z musztardą delikatesową , bułką + nieśmiertelnA papierowa tacka.
    Czasy w sumie podłe ale smak kefirów i kiełbasy z rusztu opalanego drewienkami i bez posmaku obecnej podpałki BEZCENNE i nie do odzyskania w handlu.....

  • w.s3

    Oceniono 3 razy -1

    Wieśniactwo musi mieć miedzę a na plaży parawan. Kiedyś były niewielkie i tylko od nawietrznej.

  • podobny_do_nikogo

    Oceniono 5 razy -1

    W Wiśniowej Górze byłem. Było tak jak na kartce.

  • pesimist

    Oceniono 3 razy -1

    co chwila artykuły/slajdy jak to było pięknie w PRLu a potem się dziwią że lud głosuje na PiS. LOL

  • alejagwiazd

    Oceniono 5 razy -1

    od wczesnych lat 70 tych jezdzilismy z rodzicami do jastarni. parawany krolowaly juz wtedy

  • single_malt

    Oceniono 5 razy -1

    janusze i parawany byly takze w PRL. Tyle ze janusze w tamtych czasach siedzieli u siebie w PGRach a nie nad morzem. Nad morzem to sie czasem dali obejrzec na wycieczce - chodzili po plazy w garniturach a kobity siedzialy w haleczkach bo nic innego po za gumiakami nie mieli.
    Urlop nad morzem byl kiedys relatywnie znacznie drozszy niz dzis. A PGRy nie mialy swoich domow wczasowych (mialy duze zaklady przemyslowe) a szansa na skierownie do domu FWP byla w PGR dla szarego robotnika rolnego zerowa.
    Obecnie janusze juniorzy sa biznesmenami z lodziarnia, grillem czy butikiem dlatego jest jak jest. Czlowiek wyjdzie ze wsi ale wies nigdy ...

  • mniklasp

    Oceniono 3 razy -1

    no i plaze byly bronowane przed zachodem slonca, rowniez byly rozstawione straznice WOPu

  • rikol

    Oceniono 5 razy -1

    Cisza i spokój, po prostu raj. Dzisiaj, gdziekolwiek człowiek nie wyjdzie, wszędzie spotka debili, którzy pięciu minut nie mogą wytrzymać bez rąbanki z telefonu. Człowiek chce posłuchać śpiewu ptaków czy szumu morza, ale po prostu sie nie da. inni debile odpalają radio w samochodzie na całą parę.

  • michael1422

    Oceniono 5 razy -1

    Parawany generalnie są ok. Co roku jeżdżę nad jakieś cieple może a później na parę dni nad Bałtyk. U nas wypoczywa się poprostu inaczej, nie ma gwarancji pogody więc na większości plaż nie ma leżaków parasoli itp. parawany są potrzebne z powodu zimnego wiatru od morza a także dlatego że najczęściej leżymy na kocu i każda przechodzącą osoba sypała by na innych piaskiem a ze niema również natrysków to przyjemność z poboru na plaży byłaby wątpliwa. Najgorsi są tzw. Janusze (w tym roku spotkałem na szczęście tylko jednego), rozkłada parawan, krzesełko i na przemian piwko, papierosek o ile piwo nie przeszkadza to dym z papierosów już nieźle działa na nerwy. Powinien być całkowity zakaz palenia na plaży bo to jest prawdziwym problemem a nie parawany. A co do ogradzania terytorium powiedzcie co robią np. niemcy na plażach w ciepłych krajach?

  • jacek.boczkowski

    Oceniono 13 razy -1

    W latach 60-tych plaże pachniały masłem kakaowym bo smarowano się nim chroniąc przed słońcem. Później wprowadzono olejek do opalania, który też pachniał ale inaczej. Morze wyrzucało na brzeg mnóstwo morskiej trawy z bąbelkami na liściach. Świerza pachniała jodem ale trzeba było to usuwać bo gniła. A w morzu pływały meduzy, piękne ale podobno niebezpieczne stworzenia. Na płatnych plażach stały wiklinowe kosze. Chroniły przed słońcem i wiatrem. Kiedy zestawiło się obok siebie dwa kosze to można było w środku spać lub uprawiać miłość bez gorszenia pozostałych plażowiczów. A jak ktoś już chciał gorszyć to jechał do Chałup na plażę dla naturystów.

  • jan.go

    Oceniono 3 razy -1

    Czy wy ku... nie podpadacie tymi wspomnieniami pod propagowanie komunizmu

  • zbyfauch

    Oceniono 7 razy -1

    Trzeba było przynajmniej nie publikować zdjęć z parawanami. Może ktoś by uwierzył w tytuł. Parawany, tudzież grajdołki (ciekawe, czy dzisiejsza młodzież wie, co to) były nieodłącznym elementem plażowego pejzażu, jak lodymewiarze, lodybymbiniarze, lodykalipsiarze, bułeczkizjagodamiarze, a nawet piwożywiecarze.

  • zzz098

    Oceniono 5 razy -1

    Skąd wy bierzecie te brednie? Parawany za PRL oczywiście były. Zresztą widać to na zdjęciu nr 12. Gdy jest zimny wiatr, parawan nad naszym morzem jest konieczny.

  • Mokra Zośka

    Oceniono 5 razy -1

    bez parawanów? a na zdjęciu parawany. sam zresztą pamiętam lata 80. w Pobierowie, parawany były w wypożyczalni środka zakładowego, więc sorry, ale chrzanicie

  • freakoman

    Oceniono 15 razy -1

    Mam 50 lat - jezdziliśmy całą rodziną na FWP nad morze odkąd pamiętam (czyli lata 70, 80). Parawany były ZAWSZE nad Bałtykiem, bo zwyczajnie takie są warunki klimatyczne! Nikt nie robił cyrku z tego powodu. Po zdobyciu władzy przez materiał budowlano-izolujący zaczęły się wyjazdy w świat ludzi, którzy nie powinny docierać poza górkę za chlewikiem. Ta część pożalsiębuddo zwiedzaczy ollinklusyf, po paru arabskich bombkach skichała się ze strachu i odwiedziła Bałtyk - i zdziwko, że ludzie przed zimnym wiatrem się chronią! Wypad na Spitzbergen się opalać! Tam nie ma parawanów i jest luz! Będę używał parawanu BO LUBIĘ CIEPŁO i mam prawo korzystać z 2 m kwadratowych piasku jak każdy!

  • men_53

    Oceniono 2 razy 0

    Bzdura. Pamiętam dobrze tamte czasy. Były lody bambino ze skrzynki lodziarza (chłodzonej "suchym lodem), była cytronada w woreczkach. I były parawany, bo bez nich nad Bałtykiem tak samo wtedy jaki dziś wiatr i temperatura nie pozwala na plażowanie.

  • nessuno

    Oceniono 2 razy 0

    Parawany, to i w PRL-u były, tylko ludzie rozsądnie i z pomyślunkiem z nich korzystali. Dziś mamy Januszów i Grażyny, którzy przede wszystkim muszą kawałek terenu dla siebie zawłaszczyć i oznaczyć, niczym kundel.
    Basen Inflancka bez kondoma, pamiętam. Był bardzo urokliwy, często korzystałem.

  • adam.2x

    0

    Jak mogła Gazeta ominąć basen Legii w Warszawie. Piękne miejsce w latach 60-tych i na początku 70-tych.

  • Wojciech Bociarski

    0

    SKRA to BKS a nie RKS. Choć to nie ostatnia bzdura w tym tekście. Jak to od pewnego czasu w GW.

  • Maria G

    Oceniono 12 razy 0

    O ile pamiętam parawany były ale nie takie wysokie jak obecnie. Kopało się grajdołki jak ktoś nie miał parawanu. Jednak parawany używało się tylko wtedy kiedy wiał zimny wiatr. Natomiast w dni upalne i bez zimnego wiatru nikt się tak nie okopywał. I przede wszystkim nie było grubasów, mniej chamstwa albo jak kto woli "Januszów".

  • lindhorst1

    Oceniono 4 razy 0

    Strasznie się nie lubimy. Polacy Polaków. My nas. Parawan nad Bałtykiem to konieczność (zimny wiatr). Nie wiem, dlaczego budzi takie emocje. Chyba dlatego, że chcemy poczuć wyższość nad "Januszami". No, MY przecież nad Adriatykiem nie rozkładamy, MY już z tego wyrośliśmy, wkroczyliśmy na wyższy poziom cywilizacji. W ostatnich latach prawie co roku byłem nad Bałtykiem. Są miejscowości straszliwie zatłoczone (znacznie bardziej niż za czasów PRL), stąd i więcej parawanów. To logiczne. Ludzi widzę różnych, ale "buractwa" jakoś najmniej. Może "Janusze" to właśnie ci, którzy niewielkim kosztem chcą się przez moment poczuć lepsi od innych?

  • litecode

    Oceniono 14 razy 0

    Na tych zdjęciach z plaży to ja widzę MASĘ parawanów.
    Trudno wymagać, by były na basenie, czy koło saturatora lub fontanny.

  • dobrylos

    Oceniono 2 razy 0

    Zarezerwowałem noclegwkudowie, to tam gdzie są wspaniałe Góry Stołowe na Dolnym Slasku.Reeeewelacja.Lasy, skały, jeziora i na samej granicy z Czechami gdzie malownicze miasteczka i zamki. A jak dziewczyna zadowolona.!.

  • redaktorwydania

    Oceniono 4 razy 0

    No i chamów ze wsi było mniej.

  • ste.do

    Oceniono 16 razy 0

    Parawany owszem były.Służyły jednak ochronie przed wiatrem a nie odgradzaniu się od otoczenia. We wcześniejszym PRLu były jeszcze wiklinowe kosze, które dodawały uroku pejzażowi plażowemu
    Dlaczego nie wymieniacie letniego salonu Warszawy jakim był basen Legii, jedyny basen aż do Gierka? Cała socjeta warszawska tam się spotykała, ta szemrana i ta artystyczna.W wielu utworach literackich są scenki z tego przybytku.

  • el.pistolero

    Oceniono 30 razy 0

    Były parawany, ale rozstawiane w cywilizowany sposób. Chroniły przed wiatrem, a nie jak teraz, grodziły parcele, stanowiące o rzekomej własności danego miejsca na plaży. Przestałem jeździć nad morze, bo mam alergię na wszelkiej maści buractwo, przypominające bydło podczas spędu.

  • qlll

    Oceniono 2 razy 0

    jestem z nad morza, każde wakacje w Kołobrzegu, ale nie zapomnę basenów SKRA w Warszawie :)

  • Mirosław Woźniak

    Oceniono 4 razy 0

    JAKIE TAM BEZ PARAWANÓW - zdjęcie 11 same parawany na plaży - które są pomocne przy wietrze od morza , a poza tym co komu do tego .

  • vega.vincent

    0

    Przynajmniej po ulicach ludzie nie chodzili nago.

  • wannacry

    Oceniono 7 razy 1

    A ja nie mam kąta w Facebook-u, ani parawanów. Czy ja jeszcze żyję w PRL-u? Jeśli tak, to co mogę zrobić by wrócić stamtąd?

  • sowa_46

    Oceniono 3 razy 1

    Co to za idiota pisał, chyba że nie było go stać na wakacje nad morzem, wtedy mógł nie wiedzieć o parawanach, one były od zawsze, chroniły przede wszystkim przed piaskiem, problem był jednak inny, za parawanem nie było przewiewu.

  • q-ku

    Oceniono 5 razy 1

    tak tak, było cudnie
    w rzece ludzie publicznie myli samochody a basen kąpielowy w Rabce musieli wyczyścić ... wczasowicze w czynie społecznym. Wiem bo byłem i czyściłem

  • czaaja

    Oceniono 13 razy 1

    Aż miło popatrzeć i powspominać. Piękne szczupłe kobiety i mężczyzni bez "piwnych brzuchów". A jeżeli ktoś wkładał strój plażowy to po to aby zakrywał a nie odsłaniał prowokująco. Małe dzieci swobodnie bawiły się "na golasa"i jakoś nie siały zgorszenia ani nie powodowały zboczonych myśli. Wtedy jeszcze świat był piękny i ludzie normalni.

  • scierplaminoga

    Oceniono 10 razy 4

    bez parawanów, a na zdjęciach parawany. Takie jest właśnie całe dziennikarstwo w 21 wieku.

  • g.m.jackie

    Oceniono 7 razy 5

    Nawet na tych zdjęciach widać, że parawany były (choć mniej). Wyborcza chyba musi mieć jakieś kłamstwo w każdym artykule, inaczej nie opublikują.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX