Wakacje w PRL. Do szczęścia wystarczyło jezioro, paprykarz szczeciński i świeże powietrze

Codzienna kąpiel pod chmurką, jedna ubikacja na cały turnus, a do najbliższego sklepu nawet kilka kilometrów. Atrakcją za to było świeże powietrze, jezioro lub las - przypominamy czar wakacyjnych wyjazdów w okresie PRL- u.
Ostróda, pole namiotowe Ostróda, pole namiotowe Pocztówka KAW

Było skromnie, ale każdy się cieszył, że jest na wakacjach. Do szczęścia wystarczyło jezioro, paprykarz szczeciński i świeże powietrze

Ogromnie popularną formą spędzania wolnego czasu w PRL-u były wakacje na polach namiotowych. Czego nie mogło zabraknąć na kempingu? Zapasu konserw turystycznych i butli gazowej.

Na zdjęciu: pole namiotowe w Ostródzie

Pole namiotowe nad jeziorem Dłużek Pole namiotowe nad jeziorem Dłużek Pocztówka KAW

Było skromnie, ale każdy się cieszył, że jest na wakacjach. Do szczęścia wystarczyło jezioro, paprykarz szczeciński i świeże powietrze

Zorganizowane turnusy były ważnym elementem polityki ówczesnych władz. Do tego stopnia, że posiadanie prawa do wypoczynku znalazło się - w 1952 roku - w konstytucji: 'Obywatele Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej mają prawo do wypoczynku. (...) Organizacja wczasów, rozwój turystyki, uzdrowisk, urządzeń sportowych, domów kultury, klubów, świetlic, parków i innych urządzeń wypoczynkowych stwarzają możliwości zdrowego i kulturalnego wypoczynku dla coraz szerszych rzesz ludu pracującego miast i wsi'.



Kąpielisko w Cieszynie nad jeziorem Siecino. Kąpielisko w Cieszynie nad jeziorem Siecino. fotopolska.eu

Było skromnie, ale każdy się cieszył, że jest na wakacjach. Do szczęścia wystarczyło jezioro, paprykarz szczeciński i świeże powietrze

Niezbędny element wyposażenia każdego kempingu był namiot, radio 'Unitra', latarka, krótkofalówka i lornetka.

Na zdjęciu: kąpielisko w Cieszynie nad jeziorem Siecino

Ośrodek wypoczynkowy 'Hutnik' nad Jeziorem Małym. 

O Ośrodek wypoczynkowy 'Hutnik' nad Jeziorem Małym. O Pocztówka Biura Wydawniczo-Propagandowego

Było skromnie, ale każdy się cieszył, że jest na wakacjach. Do szczęścia wystarczyło jezioro, paprykarz szczeciński i świeże powietrze

Inna formą wypoczynku w PRL-u były wyjazdy do ośrodków wypoczynkowych. - Nawet dwie trzecie kosztów pokrywało państwo. Takie wczasy kosztowały więc tyle, co utrzymanie w domu. W czasach Gierka około 40 proc. ludzi wyjeżdżało na taki wypoczynek - wyjaśnia historyk Paweł Sowiński, autor książki 'Wakacje w Polsce Ludowej. Polityka władz i ruch turystyczny (1945-1989)'

Na zdjęciu: ośrodek wypoczynkowy 'Hutnik' nad Jeziorem Małym

Dom wypoczynkowy w Wiśle. Dom wypoczynkowy w Wiśle. Pocztówka KAW

Było skromnie, ale każdy się cieszył, że jest na wakacjach. Do szczęścia wystarczyło jezioro, paprykarz szczeciński i świeże powietrze

Do luksusów w ośrodkach wczasowych należały m.in. stołówkowe stoły przykryte obrusami w przeciwieństwie do lepkich cerat przykrywających stoły robotniczych domów wczasowych. Natomiast w pokojach najczęściej znajdowały się jedynie umywalki, toaleta bowiem w całym budynku była jedna. Codziennością dwutygodniowego turnusu były wieczorne dancingi.

Na zdjęciu: dom wczasowy 'Storczyk' w Wiśle

Ośrodek wczasowy Spółdzielczych Zakładów Piekarsko-Ciastkarskich 'Mamut' Ośrodek wczasowy Spółdzielczych Zakładów Piekarsko-Ciastkarskich 'Mamut' fotopolska.eu

Było skromnie, ale każdy się cieszył, że jest na wakacjach. Do szczęścia wystarczyło jezioro, paprykarz szczeciński i świeże powietrze

Dla osób mniej zamożnych czekały ośrodki składające się najczęściej z domków z płyty pilśniowej oraz oddzielnego budynku murowanego, w którym mieściła się stołówka i świetlica dla gości. Mimo spartańskich warunków ośrodki te cieszyły się dużą popularnością.

Na zdjęciu: ośrodek wczasowy Spółdzielczych Zakładów Piekarsko - Ciastkarskich Mamut

Wakacje nad morzem, PRL Wakacje nad morzem, PRL pocztówka

Było skromnie, ale każdy się cieszył, że jest na wakacjach. Do szczęścia wystarczyło jezioro, paprykarz szczeciński i świeże powietrze

Niesłabnącą popularnością cieszyły się też wakacje nad morzem. Ludzie władzy wypoczywali najczęściej w Juracie i Sopocie.


Ośrodek wczasowy Przedsiębiorstwa Turystycznego 'Warszawa-Olsztyn' Ośrodek wczasowy Przedsiębiorstwa Turystycznego 'Warszawa-Olsztyn' Pocztówka KAW

Było skromnie, ale każdy się cieszył, że jest na wakacjach. Do szczęścia wystarczyło jezioro, paprykarz szczeciński i świeże powietrze

Na zdjęciu: ośrodek wczasowy Przedsiębiorstwa Turystycznego 'Warszawa-Olsztyn', przystań żeglarska, jezioro Szeląg Mały

Mielno, pole namiotowe Mielno, pole namiotowe Fot. K. Jabłoński. Pocztówka RUCH

Było skromnie, ale każdy się cieszył, że jest na wakacjach. Do szczęścia wystarczyło jezioro, paprykarz szczeciński i świeże powietrze

Na zdjęciu: pole namiotowe w Mielnie

Pole namiotowe w Żegiestowie. Pole namiotowe w Żegiestowie. fotopolska.eu

Było skromnie, ale każdy się cieszył, że jest na wakacjach. Do szczęścia wystarczyło jezioro, paprykarz szczeciński i świeże powietrze

Na zdjęciu: pole namiotowe w Brzegach Górnych

Pole namiotowe nad jeziorem Myczkowskim. Pole namiotowe nad jeziorem Myczkowskim. Fot. J. Siudecki. Pocztówka KAW

Było skromnie, ale każdy się cieszył, że jest na wakacjach. Do szczęścia wystarczyło jezioro, paprykarz szczeciński i świeże powietrze

Na zdjęciu: pole namiotowe nad jeziorem Myczkowskim

Chałupy, pole namiotowe Chałupy, pole namiotowe Pocztówka RUCH

Było skromnie, ale każdy się cieszył, że jest na wakacjach. Do szczęścia wystarczyło jezioro, paprykarz szczeciński i świeże powietrze

Na zdjęciu: Chałupy, pole namiotowe

Pole namiotowe w Solinie. Pole namiotowe w Solinie. Pocztówka KAW

Było skromnie, ale każdy się cieszył, że jest na wakacjach. Do szczęścia wystarczyło jezioro, paprykarz szczeciński i świeże powietrze

Na zdjęciu: Ośrodek Wypoczynkowy 'Brzoza' w Solinie

Obozowisko turystyczne. Widoczny m.in. samochód typu kamper. Obozowisko turystyczne. Widoczny m.in. samochód typu kamper. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Było skromnie, ale każdy się cieszył, że jest na wakacjach. Do szczęścia wystarczyło jezioro, paprykarz szczeciński i świeże powietrze

Na zdjęciu: Obozowisko turystyczne. Widoczny m.in. samochód typu kamper.

Ośrodek wczasowy w Urlach. Ośrodek wczasowy w Urlach. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Było skromnie, ale każdy się cieszył, że jest na wakacjach. Do szczęścia wystarczyło jezioro, paprykarz szczeciński i świeże powietrze

Ośrodek wczasowy w Urlach.

Turyści wśród namiotów. Turyści wśród namiotów. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Było skromnie, ale każdy się cieszył, że jest na wakacjach. Do szczęścia wystarczyło jezioro, paprykarz szczeciński i świeże powietrze

Na zdjęciu: turyści wśród namiotów.

Ośrodek wczasowy w Urlach. Ośrodek wczasowy w Urlach. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Było skromnie, ale każdy się cieszył, że jest na wakacjach. Do szczęścia wystarczyło jezioro, paprykarz szczeciński i świeże powietrze

Ośrodek wczasowy w Urlach.