Wyglądają jak scenografia filmu o apokalipsie. To nie "Mad Max", tylko efekt chińskiego odmładzania gospodarki

Trzeba przyznać, że opustoszałe "fabryki zombie" w Chinach wyglądają niesamowicie. Z powodzeniem mogłyby posłużyć jako scenografia filmów o konflikcie nuklearnym. Zobaczcie, dlaczego ich wnętrza zachwyciły fotoreporterów Reutersa.
Chińskie Chińskie "fabryki zombie" KIM KYUNG-HOON / REUTERS / REUTERS

Wyglądają jak scenografia filmu o apokalipsie. To nie "Mad Max", tylko efekt chińskiego odmładzania gospodarki

Trzeba przyznać, że opustoszałe "fabryki zombie" w Chinach wyglądają niesamowicie. Z powodzeniem mogłyby posłużyć jako scenografia filmów o konflikcie nuklearnym. Zobaczcie, dlaczego ich wnętrza zachwyciły fotoreporterów Reutersa.

Chińskie władze planują w ciągu najbliższych trzech lat zwolnić około 5-6 milionów pracowników zatrudnionych w państwowych przedsiębiorstwach. To część planu "odmłodzenia" chińskiej gospodarki, w ramach której znacjonalizowane zakłady przemysłowe zawsze odgrywały ważną rolę. Teraz ma się to zmienić, a redukcje dotkną m.in. górnictwo i metalurgię.

Wyglądają jak scenografia filmu o apokalipsie. To nie "Mad Max", tylko efekt chińskiego odmładzania gospodarki

Rząd chce, żeby jako pierwsze "pod nóż" poszły tak zwane "przedsiębiorstwa zombie". Są to te zakłady, które oficjalnie zakończyły działalność, ale wciąż zatrudniają pracowników z obawy przed niepokojami społecznymi.

Wyglądają jak scenografia filmu o apokalipsie. To nie "Mad Max", tylko efekt chińskiego odmładzania gospodarki

Na produkcje przemysłu ciężkiego nie ma już takiego zapotrzebowania jak kiedyś, dlatego wiele zakładów popadło w długi. Plany zwolnień w państwowych zakładach to największy rządowy program redukcji zatrudnienia od 20 lat.

Wyglądają jak scenografia filmu o apokalipsie. To nie "Mad Max", tylko efekt chińskiego odmładzania gospodarki

W latach 1998-2003 restrukturyzacja państwowych zakładów sprawiła, ze pracę straciło prawie 28 milionów ludzi. Rząd wydał ponad 10 bilionów funtów na program przesiedleń dla zwolnionych pracowników.

Wyglądają jak scenografia filmu o apokalipsie. To nie "Mad Max", tylko efekt chińskiego odmładzania gospodarki

Dla chińskiego rządu tak potężna redukcja zatrudnienia to poważny problem. Istnieją obawy, że po zwolnieniach może dojść do niepokojów społecznych.

Wyglądają jak scenografia filmu o apokalipsie. To nie "Mad Max", tylko efekt chińskiego odmładzania gospodarki

W poniedziałek Yin Weimin, minister zasobów ludzkich i bezpieczeństwa, powiedział, że planowane jest zwolnienie 1,8 miliona pracowników górnictwa i przemysłu metalowego. Nie podał jednak konkretnych terminów.

Wyglądają jak scenografia filmu o apokalipsie. To nie "Mad Max", tylko efekt chińskiego odmładzania gospodarki

Plany są poważne. Chiny chcą zmniejszyć produkcję w siedmiu sektorach, m.in w przemyśle cementowym, stoczniowym i szklanym.

Chińskie Chińskie "fabryki zombie" KIM KYUNG-HOON / REUTERS / REUTERS

Wyglądają jak scenografia filmu o apokalipsie. To nie "Mad Max", tylko efekt chińskiego odmładzania gospodarki

Rząd opracował także plany zmniejszenia produkcji surówki stalowej aż o 150 mln ton, a węgla o 500 milionów w ciągu najbliższych pięciu lat.

Wyglądają jak scenografia filmu o apokalipsie. To nie "Mad Max", tylko efekt chińskiego odmładzania gospodarki

Władze nie planują jednak pozostawić "zakładów zombie" samym sobie. Z budżetu centralnego chcą przeznaczyć 100 mld juanów na pomoc zadłużonym przedsiębiorstwom.

Wyglądają jak scenografia filmu o apokalipsie. To nie "Mad Max", tylko efekt chińskiego odmładzania gospodarki

To jednak kropla w morzu potrzeb. Eksperci uważają, że jeśli rządowe dotacje zostaną źle wykorzystane, to dług może się jeszcze powiększyć.

Wyglądają jak scenografia filmu o apokalipsie. To nie "Mad Max", tylko efekt chińskiego odmładzania gospodarki

Politycy próbują rozwiązać problemy przerośniętego chińskiego przemysłu od 2010 roku, proponując kolejne rządowe programy. Istotna stała się też kwestia bardzo złej jakości powietrza, zanieczyszczonego pyłami fabrycznymi. Chiny planują rozwiązać ten problem.

Wyglądają jak scenografia filmu o apokalipsie. To nie "Mad Max", tylko efekt chińskiego odmładzania gospodarki

Żródło Reutersa podaje, że nadmierny rozrost przemysłu to "pozostałość epoki Hu-Wen". Aż do 2013 roku prezydent Hu Jintao i premier Wen Jiabao przeznaczyli cztery biliony juanów na projekty infrastrukturalne i przemysłowe w ramach pakietu stymulacyjnego, który miała uchronić Chiny przed kryzysem gospodarczym.

Wyglądają jak scenografia filmu o apokalipsie. To nie "Mad Max", tylko efekt chińskiego odmładzania gospodarki

W "napompowanym" przemyślę zatrudnienie znalazły miliony osób, głównie z prowincji. Teraz to właśnie oni poniosą największy koszt nowej polityki chińskiego rządu.

Komentarze (10)
Wyglądają jak scenografia filmu o apokalipsie. To nie "Mad Max", tylko efekt chińskiego odmładzania gospodarki
Zaloguj się
  • jw0022

    Oceniono 8 razy 4

    Bo my ich zastąpimy w tych nieopłacalnych produkcjach. Jarosław ma na to bilion z hakiem.

  • joly.roger

    Oceniono 3 razy 3

    Chiny w ruinie normalnie ;)

  • zaltar

    Oceniono 9 razy 3

    "Trzeba przyznać, że opustoszałe "fabryki zombie" w Chinach wyglądają niesamowicie. Z powodzeniem mogłyby posłużyć jako scenografia filmów o konflikcie nuklearnym. Zobaczcie, dlaczego ich wnętrza zachwyciły fotoreporterów Reutersa.

    Chińskie władze planują w ciągu najbliższych trzech lat zwolnić około 5-6 milionów pracowników zatrudnionych w państwowych przedsiębiorstwach. To część planu "odmłodzenia" chińskiej gospodarki, w ramach której znacjonalizowane zakłady przemysłowe zawsze odgrywały ważną rolę. Teraz ma się to zmienić, a redukcje dotkną m.in. górnictwo i metalurgię.
    Rząd chce, żeby jako pierwsze "pod nóż" poszły tak zwane "przedsiębiorstwa zombie". Są to te zakłady, które oficjalnie zakończyły działalność, ale wciąż zatrudniają pracowników z obawy przed niepokojami społecznymi.
    Na produkcje przemysłu ciężkiego nie ma już takiego zapotrzebowania jak kiedyś, dlatego wiele zakładów popadło w długi. Plany zwolnień w państwowych zakładach to największy rządowy program redukcji zatrudnienia od 20 lat.
    W latach 1998-2003 restrukturyzacja państwowych zakładów sprawiła, ze pracę straciło prawie 28 milionów ludzi. Rząd wydał ponad 10 bilionów funtów na program przesiedleń dla zwolnionych pracowników.
    Dla chińskiego rządu tak potężna redukcja zatrudnienia to poważny problem. Istnieją obawy, że po zwolnieniach może dojść do niepokojów społecznych.
    W poniedziałek Yin Weimin, minister zasobów ludzkich i bezpieczeństwa, powiedział, że planowane jest zwolnienie 1,8 miliona pracowników górnictwa i przemysłu metalowego. Nie podał jednak konkretnych terminów.
    Plany są poważne. Chiny chcą zmniejszyć produkcję w siedmiu sektorach, m.in w przemyśle cementowym, stoczniowym i szklanym.
    Rząd opracował także plany zmniejszenia produkcji surówki stalowej aż o 150 mln ton, a węgla o 500 milionów w ciągu najbliższych pięciu lat.
    Władze nie planują jednak pozostawić "zakładów zombie" samym sobie. Z budżetu centralnego chcą przeznaczyć 100 mld juanów na pomoc zadłużonym przedsiębiorstwom.
    To jednak kropla w morzu potrzeb. Eksperci uważają, że jeśli rządowe dotacje zostaną źle wykorzystane, to dług może się jeszcze powiększyć.
    Politycy próbują rozwiązać problemy przerośniętego chińskiego przemysłu od 2010 roku, proponując kolejne rządowe programy. Istotna stała się też kwestia bardzo złej jakości powietrza, zanieczyszczonego pyłami fabrycznymi. Chiny planują rozwiązać ten problem.
    Żródło Reutersa podaje, że nadmierny rozrost przemysłu to "pozostałość epoki Hu-Wen". Aż do 2013 roku prezydent Hu Jintao i premier Wen Jiabao przeznaczyli cztery biliony juanów na projekty infrastrukturalne i przemysłowe w ramach pakietu stymulacyjnego, który miała uchronić Chiny przed kryzysem gospodarczym.
    W "napompowanym" przemyślę zatrudnienie znalazły miliony osób, głównie z prowincji. Teraz to właśnie oni poniosą największy koszt nowej polityki chińskiego rządu. "

  • pepe310

    Oceniono 1 raz 1

    slajd 4
    >Rząd wydał ponad 10 bilionów funtów na program przesiedleń dla zwolnionych pracowników.
    Chyba 10 miliardów
    Chyba się komuś pokićkały liczby i to conajmniej tysiąckrotnie

  • jan.go

    Oceniono 1 raz 1

    Podoba mi się zastąpienie słowa kryzys słowem odmłodzenie Przeważająca cześć Chin wygląda dalej jak Afryka ( i dalej żyje na tym poziomie) i wchłonęła by tą stal i węgiel ale już nie zdąży

  • narwik

    0

    "Zachwyt", bez zachwytu nie ma o czym pisać.

  • M.a. Czarnota

    0

    Bardzo mi się podoba stwierdzenie "szejściokrotnie większa od Berlina". No cóż....chyba ktoś ma poważne problemy w ocenianiu... Nie wiem czy jest wielkości Puław w chwili obecnej. Google maps nie kłamie.

  • waleriandom

    Oceniono 2 razy -2

    To sie odbije na sytuacji gospodarczej całego swiata! Także i Polski.
    czytajcie moje skiążki FABRYKI DUMU, KLASA ROBOTNICZA RZĄDZI, MALE DZIEWCZYNKI Z DUZEJ WSI
    Humor, satyra, dramaty w PRL-u.
    Walerian Domanski
    www.DomanskiBooks.com

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX