Ci migranci przez dwa miesiące dryfowali u wybrzeża Azji. Deszcz był ich pierwszą od dawna okazją, by zaspokoić pragnienie

Ponad 700 osób z Bangladeszu i Birmy spędziło ponad dwa miesiące na łodzi, dryfującej na Morzu Andamańskim u wybrzeży Birmy. Kiedy zostali uratowani przez birmańską marynarkę, ich zapasy wody i jedzenia były na wyczerpaniu. Fotograf Reutersa uchwycił moment, w którym mężczyźni, którzy przez tygodnie cierpieli z pragnienia, już na lądzie zbierają deszczówkę do butelek i talerzy. Od początku roku tysiące uchodźców z Bangladeszu oraz przedstawicieli prześladowanej w Birmie mniejszości muzułmańskiej Rohingya próbuje drogą morską dostać się do Malezji i Indonezji
Migranci, którzy dotarli na ląd
po miesiącach dryfowania na Morzu Andamańskim Migranci, którzy dotarli na ląd po miesiącach dryfowania na Morzu Andamańskim SOE ZEYA TUN / REUTERS / REUTERS

Ci migranci przez dwa miesiące dryfowali u wybrzeża Azji. Deszcz był ich pierwszą od dawna okazją, by zaspokoić pragnienie

Ponad 700 osób z Bangladeszu i Birmy spędziło ponad dwa miesiące na łodzi, dryfującej na Morzu Andamańskim u wybrzeży Birmy. Kiedy zostali uratowani przez birmańską marynarkę, ich zapasy wody i jedzenia były na wyczerpaniu.

Fotograf Reutersa uchwycił moment, w którym mężczyźni, którzy przez tygodnie cierpieli z pragnienia, już na lądzie zbierają deszczówkę do butelek i talerzy.

Od początku roku tysiące uchodźców z Bangladeszu oraz przedstawicieli prześladowanej w Birmie mniejszości muzułmańskiej Rohingya próbuje drogą morską dostać się do Malezji i Indonezji. Z danych Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców wynika, że od początku roku z rejonu Zatoki Bengalskiej w kierunki Malezji ruszyło prawie 90 tys. osób. To o prawie 30 tys. więc, niż  w całym 2014 roku. Także liczba ofiar śmiertelnych przekroczyła już tę z poprzednie roku. Do maja br. w rejonie zginęło ponad 1000 uchodźców

Migranci, którzy dotarli na ląd
po miesiącach dryfowania na Morzu Andamańskim Migranci, którzy dotarli na ląd po miesiącach dryfowania na Morzu Andamańskim SOE ZEYA TUN / REUTERS / REUTERS

Ci migranci przez dwa miesiące dryfowali u wybrzeża Azji. Deszcz był ich pierwszą od dawna okazją, by zaspokoić pragnienie

"Po przybyciu do na ląd, prawie 400 mężczyzn zostało stłoczonych w szopie w tymczasowym obozie dla uchodźców", opisuje fotograf Reutersa Soe Zeya Tun. Jak wynika z jego relacji, najpierw zajęto się kobietami i dziećmi, a o tej grupie mężczyzn na jakiś czas zapominano.

"Kiedy zaczęło padać, uchodźcy przepychali się do drzwi, żeby złapać deszczówkę do picia. Widziałem, jak znaczące było dla nich to, że mogli napić się i oczyścić w tej wodzie" - czytamy w relacji reportera. Niedługo później migranci zostali przewiezieni do obozu, w którym mogą liczyć na pomoc organizacji międzynarodowych

Migranci, którzy dotarli na ląd
po miesiącach dryfowania na Morzu Andamańskim Migranci, którzy dotarli na ląd po miesiącach dryfowania na Morzu Andamańskim SOE ZEYA TUN / REUTERS

Ci migranci przez dwa miesiące dryfowali u wybrzeża Azji. Deszcz był ich pierwszą od dawna okazją, by zaspokoić pragnienie

W ostatnich tygodniach ponad trzem tysiącom zdesperowanych i głodnych ludzi, głównie z prześladowanej w Birmie mniejszości muzułmańskiej Rohingya oraz ubogich i szukających pracy mieszkańców Bangladeszu, udało się dotrzeć na przeładowanych łodziach do brzegów Indonezji, Malezji i Tajlandii.

Wielu nie dociera tak daleko i trafia do obozów dla uchodźców w Birmie - skąd część z nich próbowała uciec.

Migranci, którzy dotarli na ląd
po miesiącach dryfowania na Morzu Andamańskim Migranci, którzy dotarli na ląd po miesiącach dryfowania na Morzu Andamańskim SOE ZEYA TUN / REUTERS

Ci migranci przez dwa miesiące dryfowali u wybrzeża Azji. Deszcz był ich pierwszą od dawna okazją, by zaspokoić pragnienie

Przed dwoma tygodniami władze Indonezji i Malezji uzgodniły, że zapewnią tysiącom imigrantów tymczasowe schronienie pod warunkiem, że proces przesiedlenia i repatriacji zostanie zrealizowany w ciągu roku przez wspólnotę międzynarodową.

Kuala Lumpur i Dżakarta wezwały inne kraje regionu, aby przyłączyły się do tych działań. Według obserwatorów jest to przełom w kryzysie humanitarnym, przed którym stanęły kraje Azji Południowo-Wschodniej.

Migranci, którzy dotarli na ląd
po miesiącach dryfowania na Morzu Andamańskim Migranci, którzy dotarli na ląd po miesiącach dryfowania na Morzu Andamańskim SOE ZEYA TUN / REUTERS / REUTERS

Ci migranci przez dwa miesiące dryfowali u wybrzeża Azji. Deszcz był ich pierwszą od dawna okazją, by zaspokoić pragnienie

Tajlandia zaoferowała pomoc humanitarną, ale nie tymczasowe schronienie. Od kilkudziesięciu lat ponad sto tysięcy uchodźców, w tym większość z różnych grup etnicznych zamieszkujących Birmę, żyje w obozach na terenie Tajlandii. Bangkok mówi, że nie może sobie pozwolić na przyjęcie większej liczby uchodźców

Migranci, którzy dotarli na ląd
po miesiącach dryfowania na Morzu Andamańskim Migranci, którzy dotarli na ląd po miesiącach dryfowania na Morzu Andamańskim SOE ZEYA TUN / REUTERS / REUTERS

Ci migranci przez dwa miesiące dryfowali u wybrzeża Azji. Deszcz był ich pierwszą od dawna okazją, by zaspokoić pragnienie

Migranci w obozie u wybrzeży Birmy

Migranci, którzy dotarli na ląd
po miesiącach dryfowania na Morzu Andamańskim Migranci, którzy dotarli na ląd po miesiącach dryfowania na Morzu Andamańskim SOE ZEYA TUN / REUTERS / REUTERS

Ci migranci przez dwa miesiące dryfowali u wybrzeża Azji. Deszcz był ich pierwszą od dawna okazją, by zaspokoić pragnienie

Migranci w obozie u wybrzeży Birmy

Migranci, którzy dotarli na ląd
po miesiącach dryfowania na Morzu Andamańskim Migranci, którzy dotarli na ląd po miesiącach dryfowania na Morzu Andamańskim SOE ZEYA TUN / REUTERS

Ci migranci przez dwa miesiące dryfowali u wybrzeża Azji. Deszcz był ich pierwszą od dawna okazją, by zaspokoić pragnienie

Migranci w obozie u wybrzeży Birmy

Migranci, którzy dotarli na ląd
po miesiącach dryfowania na Morzu Andamańskim Migranci, którzy dotarli na ląd po miesiącach dryfowania na Morzu Andamańskim SOE ZEYA TUN / REUTERS / REUTERS

Ci migranci przez dwa miesiące dryfowali u wybrzeża Azji. Deszcz był ich pierwszą od dawna okazją, by zaspokoić pragnienie

Migranci w obozie u wybrzeży Birmy

Migranci, którzy dotarli na ląd
po miesiącach dryfowania na Morzu Andamańskim Migranci, którzy dotarli na ląd po miesiącach dryfowania na Morzu Andamańskim SOE ZEYA TUN / REUTERS / REUTERS

Ci migranci przez dwa miesiące dryfowali u wybrzeża Azji. Deszcz był ich pierwszą od dawna okazją, by zaspokoić pragnienie

Migranci na uszkodzonym kutrze rybackim, odnalezionym przez okręt birmańskiej marynarki

Więcej o: