Donald Tusk rzucił wyzwanie prezesowi PiS. "Jeśli zdecyduje się kandydować, nie zawaham się"

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk zapowiedział, że wystartuje w wyborach prezydenckich, jeśli zdecyduje się na to prezes PiS Jarosław Kaczyński. - Możecie państwo zapytać prezesa Kaczyńskiego, czy przyjmuje takie wyzwanie - stwierdził Tusk w rozmowie z TVN24.
Jarosław Kaczyński Jarosław Kaczyński Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Donald Tusk o wyborach prezydenckich w 2020 r.

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk zadeklarował, że po zakończeniu kadencji w radzie wystartuje w wyborach prezydenckich w 2020 roku. Pod warunkiem, że zdecyduje się na to samo prezes PiS Jarosław Kaczyński.

- Nie wahałbym się ani chwili i stanąłbym do takiego pojedynku. Możecie w Polsce państwo zapytać prezesa Kaczyńskiego, czy przyjmuje takie wyzwanie. Powiedzmy, że jest to badawcze pytanie o nastrój pana prezesa - mówił Tusk w rozmowie z TVN24.

Sędzia Małgorzata Gersdorf wchodzi do Sądu Najwyższego Sędzia Małgorzata Gersdorf wchodzi do Sądu Najwyższego fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Tusk: Władza, która nie ma ograniczeń, w końcu kradnie

Donald Tusk odniósł się również do zastrzeżeń, które Komisja Europejska zgłasza wobec praworządności w Polsce, również w związku z ustawą o Sądzie Najwyższym. W wyniku wejścia w życie ustawy w stan spoczynku przeszła I prezes SN Małgorzata Gersdorf. Wiele środowisk prawniczych wskazuje jednak, że Gersdorf zgodnie z konstytucją nadal jest prezesem sądu.

- Władza, która podporządkuje sobie w całości sąd, prokuraturę, policję, a także niezależne media, bo przecież i tu apetyty widać bardzo wyraźnie, jest władzą, która bardzo szybko przekształci demokrację w kleptokrację, czyli mówiąc po ludzku: rządy złodziei - skomentował Tusk.

- Władza, która nie ma żadnych ograniczeń i kontroluje sądy, na końcu jest władzą, która po prostu bezkarnie kradnie - dodał przewodniczący Rady Europejskiej.

Premier Mateusz Morawiecki Premier Mateusz Morawiecki fot. Jakub Włodek / Agencja Gazeta

"Sytuację w Polsce rysuje się grubą kreską"

- Reputacja tego rządu w Europie i na świecie jest coraz bardziej wątpliwa. Związane jest to z dość powszechnym domniemaniem, że ten rząd nie wypełnia norm konstytucyjnych, narusza standardy demokracji - wyliczał Donald Tusk w rozmowie z TVN24.

- Do tego dochodzi słynna ustawa o IPN, jej wprowadzenie i wycofanie się w dość dwuznaczny sposób. To wszystko powoduje, że sytuację w Polsce rysuje się grubą kreską. Mało kto wnika w niuanse i wsłuchuje się w wypowiedzi naszych polityków, jest raczej obraz, że coś złego w Polsce się dzieje - stwierdził.

Donald Trump i Melania Trump Donald Trump i Melania Trump Fot. Pablo Martinez Monsivais / AP Photo

Donald Tusk o kontaktach z Donaldem Trumpem

Szef Rady Europejskiej mówił również o relacjach, które nawiązał z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem. Według Tuska "Trump ma bardzo dobre przekonanie do Polski od czasu, kiedy został tam bardzo dobrze przywitany przez rząd PiS-u".

- Ma generalne wyobrażenie, że Polacy go lubią. I ja z tego korzystam w jakimś sensie - ocenił Tusk.

Zdaniem Tuska niechęć Donalda Trumpa do Unii Europejskiej i do NATO jest "ponadstandardowa", za to wyraźna jest jego otwartość wobec dyktatora Korei Północnej Kim Dzong Una, prezydenta Rosji Władimira Putina i prezydenta Turcji Recepa Erdogana.

- Pamiętam naszą pierwszą rozmowę. Donald Trump zadzwonił do mnie tuż po wyborach w USA i pyta: "Jak tam Europa? Jak tam Brexit? Są już następni?". I w jego głosie była nadzieja, tak szczerze mówiąc - wspominał Donald Tusk.

Więcej o: